recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2010-09-27 16:00 przez: Wojciech Graczyk (komentarze: 5)
Canibus jest idealnym przykładem na to jak wzorowo spieprzyć karierę. Z jednego z najbardziej utalentowanych tekściarzy w historii rapu (dla niektórych najlepszego), stał się dla wielu nonamem, na którego płyty się nie czeka. Beefy z Eminemem i LL Cool J'em zamiast wznieść na szczyt rapowego środowiska, sprowadziły go do głębokiego podziemia. Oczywiście to nie była jedyna przyczyna braku zainteresowania Busem. Drugim grabarzem jego kariery były bity. Canibus nie miał do nich dobrej ręki. Nie były może strasznie złe, raczej nijakie. W tym roku Canibus wrócił ze swoim "Melatonin Magik", która przeszła bez echa, a szkoda, bo warta jest przesłuchania.

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2010-09-22 19:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 18)
Najnowszy album Big Boia, filaru Outkastu i jednego z najlepszych raperów na południu USA, światło dzienne ujrzał już kawałek czasu temu (również w polskiej dystrybucji!), ale takich albumów nie wolno przegapiać - naszą lekko opóźnioną, ale dość wnikliwą recenzję, dostaniecie dziś.

Jak Antwan Patton poradził sobie bez Andre 3000? Czy "Sir Lucious Leftfoot The Son Of Chico Dusty" trzyma poziom znakomitego "Speakerboxxx"? Jak spisali się Organized Noize, Scott Storch czy Salaam Remi? Pod spodem znajdziecie odpowiedź na wszystkie te pytania.

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2010-09-21 15:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 6)
Wczoraj nakładem nowej oficyny UKnowMe (młodsza siostra hip-hopowego JuNouMi), ukazała się płyta płockiego producenta Teielte. My mieliśmy możliwość sprawdzić "Homeworkz" przed premierą, żebyście już dziś mogli zapoznać się z naszą recenzją materiału, który wśród polskich dziennikarzy muzycznych robi niespotykaną od dawna furorę.

Czy faktycznie mamy do czynienia z narodzinami talentu na skalę międzynarodową, który już za chwilę stanie się wizytówką polskiej produkcji muzycznej? Nie widzę niczego co miałoby stanąć na drodze realizacji takiego scenariusza.

recenzja
dodano: 2010-09-20 15:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 3)
To, że nie wiecie kim jest Nienvox, nie jest specjalnym powodem do wstydu. Ten chłopak wydaje swoją niecodzienną muzykę w niezależnych internetowych labelach na całym Świecie. Tym razem sytuacja jest wyjątkowa, bo wybrał sobie polską "wytwórnię". *export netlabel to nowa, malutka, internetowa oficynka, którą ogarnia Matam - producent, którego możecie znać chociażby z dziesiątej części Footprints.

Internet to na tyle potężny wynalazek, że nawet mało znany, ale zdecydowanie utalentowany i wrażliwy muzycznie chłopak z Jekaterynburga może trafić ze swoją muzyką do słuchaczy w Polsce czy gdziekolwiek indziej. Czemu warto sprawdzić jego dwunastominutową epkę? Otóż nie tylko dlatego, że jest dostępna zupełnie za darmo.

dodano: 2010-09-19 16:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 24)

Muflon bitew freestyle'owych posmakował praktycznie z każdej perspektywy. Zaczynając od roli fana, poprzez wygranie prawie wszystkiego, co było można, po sędziowanie, na prowadzeniu kończąc. W tym roku w roli konferansjera WBW pojawi się po raz drugi.

Spytaliśmy go więc z tej okazji, jak podoba mu się nowa rola, co pamięta z WBW 2009, kogo typuje do zwycięstwa oraz co uważa o transmitowaniu bitew na żywo.
Tagi:
video
dodano: 2010-09-18 18:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 21)

Już za tydzień rusza kolejna edycja najstarszego turnieju freestyle'owego w Polsce - Wielkiej Bitwy Warszawskiej. W ubiegłym roku przy aplauzie wypełnionego do granic Harlemu zwyciężył młody reprezentant Stolicy - Flint.

Z okazji nadejścia WBW 2010 rozmawialiśmy z nim o obecnym poziomie freestyle'u, pomyśle na połączenie bitew freestyle'owych i beatboxowych, o tym, co planuje na koncert na Oficjalnym Chrzcie Popkillera i o tym, czy podtrzymuje decyzję o zakończeniu startów w otwartych battle'ach.
Tagi:
recenzja
dodano: 2010-09-18 15:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 28)
Negatywne opinie na temat tego albumu ciągle utwierdzają mnie w przekonaniu, że w Polsce wciąż brakuje słuchaczy, który nie boją się poprzeczki zawieszonej trochę wyżej. Green, młody i bardzo perspektywiczny raper z Brzezin po materiałach Phonoloftaleiny i "Good Stuff" z Hrytą i Kliffordem i po telefonie od O.S.T.R.'a, który powiedział mu, że chce produkować dla niego więcej muzyki wydał pierwszy legalny album w swoim dorobku.

Ci, którzy uważali, że bity Ostrego, Quiza czy Snecza będą jedynym atutem tego albumu, zapewne bardzo się zdziwią włączając ten album i słuchając go uważnie od deski do deski. Kto spodziewałby się aż takiej dojrzałości zarówno życiowej jak i muzycznej od 22-latka?

recenzja
dodano: 2010-09-12 18:00 przez: Wojciech Graczyk (komentarze: 5)
Afro Kolektyw jest grupą wielu osobom nieznaną. Nieznaną do tego stopnia, że każdy z wydanych przez nich albumów, mógłby znaleźć się w tej rubryce.

Dlaczego więc wybrałem "Czarno widzę", a nie np. debiutancką "Płytę pilśniową" lub ostatnie "Połącz kropki"? Bo najbardziej mi odpowiada.
recenzja
dodano: 2010-09-10 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 7)
Masta Ace to człowiek, który po genialnych "Disposable Arts" i "A Long Hot Summer" stał się pupilkiem wszystkich fanów brzmienia "złotej ery" przeniesionego w XXI w. na co sobie zresztą zasłużył jak nikt. Dzieciaki wciąż sięgają po te albumy i jestem pewien, że na złe im to nie wyjdzie. Jednocześnie śmiać mi się chce jak ci wszyscy "psychofani", "fanatycy" i "wyznawcy" reagują na pytania o debiut rapera, który ujrzał światło dzienne w 1990 roku nakładem Cold Chillin - wytwórni, która na przełomie dekad miała taką skuteczność w wydawaniu klasyków, że żadna inna w historii nie mogła nawet zbliżyć się do tego pułapu. Label stanowiący zaplecze legendarnego JUICE Crew, do którego należał młodziutki Masta, pozwolił chłopakowi zadebiutować, a ten wykorzystał okazję, tak jak powinien.

Po udziale (obok takich postaci jak Big Daddy Kane czy Kool G Rap) w jednym z najsłynniejszych singli w historii hip-hopu - "The Symphony" - Ace wypuścił dwunastkę "Together/Letter To The Better", która przyjęła się dobrze. Zaraz potem zaczął pracę na albumem, który nazwał "Take A Look Around". Jeśli go nie słyszeliście... rozejrzyjcie się dookoła i szybko sobie go skołujcie.

dodano: 2010-09-10 16:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 5)
Kolejny, szósty już, odcinek Tak To Widzę ponownie gości Zeusa, który wczoraj odpowiedział nam na pytania dotyczące procesu powstawania jego tekstów. Dziś dowiecie się jak powstawały i nadal powstają bity reprezentanta łódzkiego Teofilowa.

Założeniem cyklu jest, że pytania nie zmieniają się i każdy z naszych gości dostaje dokładnie ten sam zestaw, jednakże wasze sugestie ich dotyczące na pewno będą brane pod uwagę. Przypominamy też, że Zeus jest jednym z artystów, których zobaczycie na żywo na Oficjalnym Chrzcie Popkillera!

Tagi:
dodano: 2010-09-09 16:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 21)
Od wywiadów z B.O.K. w naszym cyklu Tak To Się Robi zapanowała chwila przestoju, ale powrót z pewnością będzie dla was, czyli naszych czytelników, czymś ciekawym. Dziś i jutro na nasze pytania dotyczące procesu tworzenia muzyki odpowie łódzki raper i producent Zeus, który już 25 września wystąpi na Oficjalnym Chrzcie Popkillera.

Dziś Kamil opowiedział nam o powstawaniu warstwy lirycznej jego numerów, a jutro o tej samej porze przeczytacie, w jaki sposób klei swoje produkcje. Zapraszamy do lektury!

Tagi:
recenzja
dodano: 2010-09-08 16:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 3)
Kilka razy zbierałem się do napisania tej recenzji i za każdym razem miałem wrażenie, że aby poznać "Analog People In A Digital World" potrzebuje znacznie więcej czasu niż dotąd. Tym razem jest podobnie choć mam za sobą grubo ponad czterdzieści przesłuchań albumu z czego około dziesięć zeszłej nocy. Stwierdziłem jednak, że chłopaki mają na tyle duży talent, że grzechem byłoby przepuścić ten album bez recenzji.

Konrad (Vocem) i Jakub (Outlaw) Zamojscy to ludzie bardzo świadomi muzycznie, wykształceni w tym kierunku, a przeglądając credits można dostrzec, że mający również wiele stricte muzycznych znajomości. Wszystko co wymieniłem powyżej złożyło się na  efekt niesamowitego bogactwa tego albumu. Powiem szczerze... Nie przypominam sobie tak bogato zaaranżowanej płyty w historii polskiej sample music. Dwadzieścia sekund utworu potrafi zmienić kompozycję o 180 stopni i to kilka (naście) razy w przeciągu jednego numeru.


recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2010-09-08 15:00 przez: Wojciech Graczyk (komentarze: 2)
13 lipca 2010 ? w tym właśnie dniu miała miejsce premiera kolejnego albumu Paula Walla. Jaki jest Wall każdy wie. Nie jest on ani lirycznym, ani technicznym wymiataczem.

Lecz jak dotąd każdą jego płytę dało się przesłuchać od początku do końca. Zebrał nawet platynę za "Peoples Champ", co świadczy, że ma papiery na niezłe rapowanie. Jak jest tym razem?
dodano: 2010-09-07 18:00 przez: Dawid Szynol (komentarze: 18)
Skorup to bez wątpienia jeden z oryginalniejszych polskich raperów.

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji sprawdzić jego debiutanckiej płyty pt. "Droga Watażki", to przypominamy, że album ten został wybrany "Najlepszą Płytą" w 2009 roku według Filipa Rauczyńskiego, legendarnego już redaktora naczelnego Magazynu Hip Hop, jednego z najlepszych dziennikarzy muzycznych w kraju.

Nietypowe, specyficzne, abstrakcyjne poczucie humoru, charakterystyczny głos, trochę śląskiej gwary i nietuzinkowa osobowość - tak w skrócie można określić świeżo upieczonego reprezentanta Fandango Records.

Nad czym "Lokalny Watażka" pracował w ostatnim czasie, czyje polskie płyty przypadły mu do gustu, u kogo usłyszymy go gościnnie - to oraz o wiele więcej informacji znajdziesz w najnowszym wywiadzie ze Skorupem z cyklu "Parszywa 13". Zapraszamy do lektury!

Tagi:
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2010-09-06 17:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 4)
W niedzielę przypominałem wam znakomitą i zupełnie niesłusznie przegapioną płytę Galusa alias Pokoju Czarnych Płyt "Retro Lyrics". Dziś mamy dla was recenzję najnowszego dziecka producenta, które powstało we współpracy z DJ'em Krugiem, a zatytułowane zostało "100206".

Jest to winylowa siódemka, której dystrybucją poza granicami kraju zajmuje się Soulspazm Records. Jak prezentuje się nowa porcja muzyki i czy jest równie dobra jak ta zawarta na długogrającym albumie?

Strony