Klasyka

Klasyka

video
dodano: 2020-05-31 20:20 przez: Maciej Wojszkun (komentarze: 2)

W zeszłym tygodniu okrągłe 20. urodziny obchodził "The Platform" - debiutancki album kultowej ekipy Dilated Peoples. Album ten (choć tak naprawdę nie był pierwszym albumem tercetu - szerzej o tym poniżej), lirycznie i muzycznie wciąż brzmiący świeżo, uważany jest za kamień milowy w kalifornijskim undergroundowym hip-hopie. Oraz, rzecz oczywista, stał się zaczątkiem wspaniałych karier członków Dilated Peoples - Evidence'a, Rakaa Iriscence'a i DJ'a Babu.

Dyskografię Dilated Peoples wieńczy na ten moment wydany w 2014 roku, świetny, esencjonalny album "Directors of Photography" (TUTAJ możecie poczytać jego popkillerową recenzję). W ramach trasy koncertowej promującej album panowie wpadli także do Warszawy, gdzie dali ognisty koncert na Polach Mokotowskich. Byliśmy tam i my - i po koncercie udało nam się przeprowadzić z przesympatycznymi chłopakami wywiad. Popytaliśmy co nieco o "Directors of Photography", zwłaszcza o wyprodukowany przez DJ'a Premiera singiel "Good As Gone" - jednak nie omieszkaliśmy też wypytać m.in. o iście mityczny wśród fanów pierwszy materiał Dilated "Imagery, Battle Hymns & Political Poetry", do dziś nie wydany.. 

kategorie: Polska, USA, Hip-Hop/Rap, Klasyka, News
dodano: 2020-05-30 15:30 przez: Mateusz Natali (komentarze: 2)

Jeśli słyszeliście niedawny album Bernera i B-Reala to na pewno rzucił Wam się w uszy singiel "Candy" nagrany z Rickiem Rossem. Bit oparto tam na samplu z numeru "Trudno tak" Krzysztofa Krawczyka i Edyty Bartosiewicz. Ciekawostka i koniec historii? Nie tym razem.

dodano: 2020-05-28 09:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 2)

Wojaże JWP/BC po świecie zawsze powiązane są z nagrywaniem, dzięki czemu ich tripy obserwować możemy potem w klipach. Tym razem video jest wyjątkowo wartościowe, bo nagrane w miejscu, które zniszczono mimo jego znaczenia dla całej kultury hip-hopowej.

dodano: 2020-05-25 15:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 10)

Kawał historii odkopany w czeluściach YouTube'a. Znany Wam też z naszych łamów miłośnik oldschoolu Dziurawe Sample udostępnił na swoim FB materiał z kultowego klubu Alfa z 1998 roku, a Eldoka podał go dalej, dodając, że wynalazł "dobrą perełkę".

kategorie: Polska, Hip-Hop/Rap, Klasyka, News
dodano: 2020-05-25 12:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 3)

Dopiero co informowaliśmy Was o eleganckim wydaniu specjalnym "Scyzoryka" a teraz przed Liroyem kolejna wielka rocznica. Już za moment 25 lat od premiery "Alboomu" - krążka, który wstrząsnął Polską, w pierwszym miesiącu pokrył się Złotem a finalnie sprzedał się w 500 000 sztuk! Do dziś żaden raper nie doskoczył do tej poprzeczki.

Tagi:
video
dodano: 2020-05-24 18:24 przez: Maciej Wojszkun (komentarze: 1)

W dzisiejszym Popkillerowym wywiadzie na niedzielę proponuję spotkanie z może nieco mniej znaną postacią - ale za to niesłychanie ważną. Ośmieliłbym się stwierdzić, że owa postać ma fundamentalne znaczenie dla hip-hopu, szczególnie tego z Zachodniego Wybrzeża... Pozwólcie, że zaprezentuję - oto Greg Broussard, a.k.a. The Egyptian Lover.

Zanim hip-hop na dobre zapuścił korzenie w Kalifornii, przed debiutami Ice-T, Too $horta czy eksplozją gangsta-rapu za sprawą Eazy-E i N.W.A. - Los Angeles tańczyło w rytm electro. Elektroniczne, funkujące brzmienia, od pierwszych taktów pobudzające do tańca, królowały na imprezach, a jednym z mistrzów takich brzmień był właśnie członek legendarnego kolektywu Uncle Jamm's Army - Greg Broussard. W 1984 roku, połączywszy elektroniczne beaty, inspirowany Prince'em (R.I.P.) "rap" oraz egzotyczny i romantyczny image lowelasa rodem z... tak jest, Egiptu - Greg zaprezentował światu Egyptian Lovera. Nieodłącznym atrybutem władzy Egipskiego Żigolo jest maszyna perkusyjna Roland-808, za pomocą której potrafi on rozkręcić niesamowitą imprezę - bez względu na dekadę. Ba, Greg wciąż koncertuje (i to z jakim efektem - kto nie był na jego występie, niech żałuje) i publikuje nowe materiały po brzegi wypełnione tym nieśmiertelnym brzmieniem, które kiedyś rozpalało kalifornijskie parkiety - oraz zainspirowało takich twórców jak Uncle Luke czy... Dr. Dre!

kategorie: USA, Hip-Hop/Rap, Klasyka, News
dodano: 2020-05-23 20:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 4)

1,7 miliona płyt sprzedanych w 1 tydzień. 10 milionów płyt sprzedanych w USA (diament) oraz 25 milionów na całym świecie. "The Marshall Mathers LP" to nie tylko najważniejszy materiał w dorobku Eminema, ale też jedna z najgłośniejszych, najpopularniejszych i najszerzej komentowanych płyt w historii rapu. Dziś mija 20 lat od jej premiery!

kategorie: USA, Hip-Hop/Rap, Klasyka, News
dodano: 2020-05-21 09:00 przez: Marek Adamski (komentarze: 0)

"Music to be Quarantined By" to playlista Ema nawiązująca tytułem do jego ostatniego krążka, która ma umilić czas jego fanom podczas kwarantanny. Składa się przede wszystkim z rapowych klasyków lat 90 i końcówki lat 80. Raper podzielił się nią podczas audycji w swoim radiu Shade45.

Tagi:
video
dodano: 2020-05-20 14:07 przez: Mateusz Natali (komentarze: 2)

No i kolejny mocarny powrót, który zawdzięczamy akcji H16C2 - tak jak Taco wywołał Taconafide, tak z nominacji Sokoła do gry wjechał ZIP Skład! Surowo, klasycznie, a swoje wersy rzucił nawet Deszczu.

video
dodano: 2020-05-14 20:30 przez: Marcin Natali (komentarze: 5)

Wydane we wrześniu 1993 roku "93 'Til Infinity" kalifornijskiej ekipy "Souls of Mischief" to bez wątpienia jeden z najwspanialszych utworów hip-hopowych, jakie zrodziła złota era lat 90. Nieśmiertelny klasyk, który wciąż do dziś brzmi świeżo i niesie upragniony chill prosto z Oakland aż do... wieczności. Promujący debiutancki album SOM o tym samym tytule track też od lat stanowi źródło inspiracji dla kolejnych pokoleń MC's.

W 2006 roku chicagowski duet Kidz In The Hall wjechał na scenę, robiąc furorę singlem "Wheelz Fall Off ('06 Til)", w 2013 roku nowojorscy The Underachievers wypuścili genialne "The Mahdi", a pod koniec marca za sampel i temat postanowił wziąć się przygotowujący się do wydania albumu "SOS" Jon Connor. O ile jednak wersja Kidz In The Hall utrzymana była w klasycznej, 90'sowej rytmice, raper z Michigan postanowił odświeżyć ten klasyk brzmieniowo, serwując liryczną kanonadę rymów i łącząc przepiękny sampel z twórczości Billy'ego Cobhama z nowoczesną perkusją.

video
kategorie: USA, Audio, Hip-Hop/Rap, Klasyka, News
dodano: 2020-05-14 13:00 przez: Marcin Natali (komentarze: 2)

Ras Kassa na scenie widziałem kilka razy - od występu na Hip Hop Kempie, przez support, który grał przed koncertem GZA w Warszawie, aż po show w ramach trasy West Coast Takeover z Xzibitem pod koniec zeszłego roku. Jedna rzecz, która się nie zmienia, to to, że niezmiennie ogień w wersji live robi wspólny numer weterana z Carson z DJ'em Premierem, pamiętne, można wręcz rzec klasyczne, "Goldyn Chyld"

W tym roku obaj artyści znów połączyli siły - i znów dostaliśmy kawał najlepszej jakości rapu z obu Wybrzeży!

video
dodano: 2020-05-10 17:40 przez: Marcin Natali (komentarze: 0)

Tydzień temu zabraliśmy Was na Zachodnie Wybrzeże przy okazji rozmowy z Jayo Felonym. Dziś pora na kolejny materiał zarejestrowany tego samego dnia - pogawędkę z Ras Kassem! Jak zażartował sam Razzy, to wywiad w wersji na szybko - w przeciwieństwie do naszej pierwszej rozmowy na Hip Hop Kempie 2014, która trwała aż 50 minut (wciąż mój osobisty rekord). 

W 12-minutowej, treściwej rozmowie legendarny MC opowiedział m.in. o wydanym w zeszłym roku sequelu jego klasycznego debiutu - "Soul On Ice 2"; współpracy z O.S.T.R.'em i DJ'em Decksem i nagrywkach na "Mixtape 7" podczas poprzedniej wizyty w Polsce; a także o więzi z Nipsey Hussle'em i wspomnieniach z tworzenia z nim jednego z utworów. Artysta wyjaśnił też, jaki wpływ miała nagła śmierć Nipseya na wydanie "Soul On Ice 2", oraz wytłumaczył, co czuje świętując 20-lecie kariery.

dodano: 2020-05-07 23:15 przez: Marcin Natali (komentarze: 2)

Przybijająco smutne wieści z Wielkiej Brytanii - w wieku 47 lat zmarł Ty, jeden z najbardziej znanych i szanowanych artystów hip-hopowych w UK... Na początku kwietnia media brytyjskie obiegła informacja o tym, że Ty trafił do szpitala z komplikacjami związanymi z zarażeniem koronawirusem. Krótko po tym wprowadzony został w stan śpiączki farmakologicznej.

Ostatni update, jaki pojawił się 19 kwietnia na stronie ze zbiórką mającą wesprzeć finansowo artystę w tym trudnym czasie, informował, że Ty opuścił oddział intensywnej terapii i odpoczywa oraz dochodzi do siebie na normalnym oddziale. Miał się ponoć dużo lepiej, a zdanie "Pamiętajcie - brak informacji to dobra informacja" napawało optymizmem. Raptem kilka dni temu znów sprawdzałem tę stronę - nie widząc żadnego info, byłem przekonany, że Ty wraca do sił... Przyjaciółka rapera, zakładając ów fundraiser, nazwała go "latarnią dla społeczności" prosząc, aby tym razem to społeczność była latarnią, prowadzącą jego. Dzisiaj ta latarnia zgasła...

Tagi:
video
dodano: 2020-05-03 18:30 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 2)

Kończąc nasz tydzień z Jayo Felony na deser publikujemy Wam zapis rozmowy, do jakiej doszło podczas listopadowego koncertu w Warszawie, na którym w ramach #WestCoastTakeoverTour wystąpili: Xzibit, Problem, Ras Kass, Demrick, oraz Bullet Loco pod nowym pseudonimem James Savage. Z Jayo złapaliśmy się na zapleczu jakieś kilkadziesiąt minut przed jego solowym występem w ramach trwającej trasy, aby pogadać głównie o jego długiej scenicznej nieobecności i powrocie jako protegowany Xzibita pod nową ksywką i ze świeżym materiałem "Broken Ground", stworzonym przy pomocy Dr. Dre i wypuszczonym w sierpniu 2019 roku przez Open Bar Entertainment - ponad 18 lat po premierze ostatniego solowego albumu.

dodano: 2020-05-01 19:00 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 3)

Nie ma co ukrywać, że lata 1994-1996 to czasy absolutnej dominacji zachodniego wybrzeża na mapie hip-hopu – zarówno pod kątem sprzedażowym, jak i samej popularności. W samym środku tego gorącego wydawniczo okresu, do głosu dochodzi również w końcu Jayo Felony, wypuszczając wiosną 1995 roku nakładem JMJ Records swój debiutancki krążek "Take A Ride". Płyta szybko zostaje doceniona przez fanów i krytyków, stając się klasykiem G-Funk ery. Paradoksalnie jednak, z biegiem lat został zarazem jednym z najbardziej niedocenionych oraz pomijanych arcydzieł, jakie ukazały się w epoce zdominowanej przez wykręcone piszczały i ciężko uderzające basy. Dlaczego zatem album, będący osobistym faworytem pewnie w niejednej kolekcji fana kalifornijskiego gangsta rapu, nie odniósł sukcesu komercyjnego na poziomie równym debiutu Tha Dogg Pound, czy pierwszego solo Warrena G?

Strony