Wygląda na to, że oczekiwanie na kolejny album Naughty By Nature możemy sobie ostatecznie darować. Idąc tropem Mobb Deepów członkowie zespołu zaczęli od internetowej wymiany zdań, a skończyli na oficjalnym diss-tracku Treacha, który znajdziecie w rozwinięciu. W numerze "Tall Midget" Treach zarzuca swojemu kompanowi chciwość, "gryzienie ręki, która go karmi" oraz korzystanie z usług ghostwritera, którym oczywiście miał być on sam. God damn... Co się wyrabia?
Audio
Audio
"Fast & Furious 6" już niedługo w kinach a z tej okazji promocję rozpoczyna również ścieżka dźwiękowa do filmu a dokładniej pierwszy singiel, który wjeżdża do nas z piskiem opon. Bowiem to, co wysmażyli 2 Chainz z Wizem to naprawdę konkretny banger. Sprawdźcie sami, noga na gaz i jazda. Cały soundtrack pojawi się 21 maja a będą tam też Ludacris, Usher, T.I., Lil Wayne czy... Don Omar.
O tegorocznych i wcześniejszych Freshmenach wrzuciliśmy Wam w ostatnim czasie kupę materiałów, ale to nie koniec, bo dziwne, by młodzi i głodni przestawali działać. Teraz jeden z członków składu na 2013 rok, Logic, wypuszcza swój najnowszy mixtape, świeżo po podpisaniu kontraktu z Def Jamem. Bity autorskie, od No I.D. czy Dona Cannona a na mikrofonach wspomagają go Jhene Aiko, Elijah Blake czy... inni freshmeni - Kid Ink, Trinidad James i Dizzy Wright.
Już od pierwszego numeru, gdy Logic nawija o tym, gdy podbił do Nasa uścisnąć mu rękę a ten okazał się fanem i zaczął rymować jego linijki wiemy, że warto zapoznać się z całością i że ten gość nie przepadnie ot tak.
Już 17 maja pojawi się solowy debiut Siwersa zatytułowany "Bez Ceregieli". Album ukaże się nakładem Aptaunu a kolejny singiel "Może Kiedyś" to naprawdę klimatyczny sztos w klasycznym stylu. Preorder zamówić możecie tutaj.
"W Stanach podpisaliby to freestyle, bo powstało w mniej niż pół godziny, ale nie będę aż takim prowokatorem" - tak o nieco ponadminutowym sztosie na bicie Lanka napisał sam autor. "Mają pisać portale, na fejsie też ma huczeć/ Prosto pchnie to dalej, ale to nie jest kluczem". No to piszemy, bo numer pokazuje, że album w Prosto może udowodnić, że Polacy potrafią sprawdzać się na nowoczesnych produkcjach bez buraczenia i udawania wyczucia na nietypowych dla nich bitach. Jest moc.
Sugerowane pytanie numer jeden - dziwniejszych ksywek to już nie mogli sobie wymyślić? Nacho Picasso i Avatar Darko to duet z Seattle, choć obydwaj panowie przyszli na Świat w Rosji. Obaj mają za sobą kilka projektów i ciekawych collabos, ale póki co nie zrobili furory u szerszego grona odbiorców. Może to zmienić nowy materiał w którym obydwaj z radością bawią się w komiksowe postaci a'la Castlevania, Dracula itd. Produkcją numeru "Vampire" zajął się nie kto inny jak "MVP of MPC" AraabMuzik. Wcześniej panowie pracowali też z Cardo i Sledgrenem. Wybitnie dziwne, ale intrygujące.
Grand Daddy I.U. to prawdopodobnie jeden z najbardziej niedocenionych MC's z Queens. Autor znakomitego "Lead Pipe" z 1994 w ostatnich lat znowu zaczął pokazywać swoje umiejętności (pamiętacie świetne "Ready To Kill" na bicie Marco Polo?). Prawdopodobnie w czerwcu ukaże się nowy album I.U. zatytułowany "P.I.M.P. (Paper Is My Priority)". Jednym z numerów, które mają nas skłonić do sięgnięcia po materiał jest "She Said" z gościnnym udziałem Sadata X. Muszę przyznać, że mnie skłoniłby bez najmniejszego problemu. Świetny numer.
Playoffy w pełni, wszyscy fani NBA niewyspani w pracach i szkołach, kontuzje mają coraz większy wpływ na przebieg wydarzeń na amerykańskich parkietach, a my... mamy tydzień z Freshmanami. Postanowiliśmy to jakoś połączyć. Pamiętacie jeszcze tekst Mateusza "Popkiller Euro 2012"? Idąc tym tropem postanowiłem przygotować dla was zestawienie 11 MC's, którzy nie znaleźli się w tegorocznym (ani żadnym wcześniejszym) zestawieniu XXL'a, chociaż w mojej opinii każdy z nich na to zasługuje.
Jako "Freshmenowi rezerwowi" zostali przeze mnie porównani do tegorocznych kandydatów do tytułu 6th man of the year, czyli najlepszego gościa z ławki w lidze. Zachęcam was też do komentowania tekstu i zostawiania swoich kandydatów do Freshmenów, którzy umknęli zaróno XXL'owi jak i Popkillerowi. Gotowi? Tip-off!
JSWISSa przedstawialiśmy wam przy okazji klipu do "Four Corners". W sumie ciekaw jestem ilu z was pominie ten artykuł po przeczytaniu tytułu - kolejny nawijający o swoich wyimaginowanych samochodach... Nie tym razem. JSWISS to trochę inne kategoria gracza, a tytułowy Mercedes posłużył mu do czegoś kompletnie innego. Bit wyprodukowany przez AltAira i zmixowany przez Cayso hula niemiłosiernie i sprawia, że można przez przypadek utopić się w głośnikach, a flow tego kota jest jak brakujący element układanki. Kozacki numer, a już niebawem, dokładnie 14 maja album "Awthenticity". W rozwinięciu dorzucamy też klip do poprzedniego singla z materiału zatytułowanego "Heard About Ya".
Ci, którzy sprawdzili przygotowany przez DJ'a Dramę Freshmenowy mixtape zastanawiają się pewnie po co wrzucam jeden z kawałków oddzielnie. Po pierwsze dlatego, że darcie japy i tagowanie wokalem wszystkiego przez Dramę wybitnie działa mi na nerwy i pomyślałem, że możecie mieć podobnie. Po drugie dlatego, że takie numery jak ten warto słuchać w nieco lepszej jakości niż byle jaka. W rozwinięciu znajdziecie wspólny numer Joey Bada$$a i Action Bronsona na bicie Chucka Strangersa w dobrej jakości i bez wkurzających tagów.
Lauryn Hill podpisała nową umowę z wytwornią Sony i z tej okazji opublikowała nowy utwór - “Neurotic Society (Compulsory Mix)”, który tematyką dotyka niezdrowego wpływu technologii i wyścigu szczurów na społeczeństwo. Sama Lauryn tłumaczy na Tumblr:
"Oto link do kawałka, który "musiałam" opublikować natychmiast ze względu na zbliżający się i zobowiązujący mnie prawnie termin. Uwielbiam kontaktować się z ludźmi bezpośrednio, ale w idealnych warunkach nie musiałabym przyspieszać publikacji nowej muzyki... tak czy inaczej przekaz ciągle tam jest. W świetle środowej tragicznej straty (byłego kolegi z wytwórni, Chrisa Kelly'ego) jestem nawet bardziej zobligowana by WYKRZYCZEĆ to ludziom, którzy mogą nie rozumieć konsekwencji pozostawienia dzisiejszych niezdrowych paradygmatów niesprawdzonymi."
Rok 2012 minął nam nie tylko pod znakiem Euro, olimpiady w Londynie czy kolejnej niespełnionej przepowiedni o końcu świata. Na rynku fonograficznym obfitował on również w wiele ciekawych wydarzeń muzycznych - dla mnie jednak kojarzył się głównie z dwudziestą rocznicą powołania do życia legendarnego labelu Death Row Records, który na zawsze odmienił oblicze Hip-Hopu i zapisał się w historii rap gry złotymi zgłoskami, nawet pomimo wszystkich kontrowersji oraz całej złej sławy, jaką wytwórnia cieszyła się w swoich najlepszych dniach...
"Już słyszę i widzę te potoki komentarzy, hejtów i posądzeń o populizm. Nie interere mnie to. Nie jestem politycznym raperem, ale od pewnego czasu wzbierała we mnie żółć, gdy obserwowałem polski sejm, społeczeństwo i nas samych. Ten numer to rzyg, najprawdopodobniej jednorazowy. Nie chodzi mi w tym kawałku o piętnowanie akurat TYCH ludzi. Na dobrą sprawę taki track mógłby mieć sto zwrotek. Ulewa jako oczyszczenie. Moknijmy" - tak o swoim nowym solowym tracku napisał sam Cira. Jak widzicie po grafice obok, numer promuje nadchodzący album z Hukosem zatytułowany "Głodni Z Natury" i znajdzie się na jego trackliście. Płyta ukaże się 21 czerwca.
Po singlu Jaya z soundtracku do "The Great Gatsby" nadchodzi czas na utwór Andre 3000 i Beyonce. To ciekawy cover piosenki Amy Winehouse, "Back to Black", który moim skromnym zdaniem wyszedł świetnie. Syntetyczny, monotonny dźwięk w tle i spokojna interpretacja dwojga muzykow, pozwoliła na ten kawalek spojrzeć z innej strony. Sprawdźcie!
W piątek miejsce miała kolejna odsłona serii #TDGAFFridays. W swoim najnowszym numerze Ludacris bierze do pomocy wszędobylskiego Frencha Montanę, zapewniającego refren byłego członka grupy Day26, Que, a także stojącego za producenckimi sterami Metro. Utwór ten pojawi się na nadchodzącym mixtape'ie Ludy, "DTP Presents: I Don't Give A Fuck", który ma być przystawką przed długo wyczekiwanym albumem "Ludaversal".






































