Ot tak

Ot tak

dodano: 2015-06-17 16:00 przez: Marcin Natali (komentarze: 1)

Zanim jeszcze Jay Dee zabłysnął w hip-hopowym świecie produkcjami dla De La Soul, A Tribe Called Quest czy Busta Rhymesa w 1996 roku, nieznany wtedy jeszcze młody podopieczny Q-Tipa wyprodukował 7 podkładów na drugą płytę kwartetu z L.A. "Labcabincalifornia". Slimkid, Fatlip, Imani i Bootie Brown uwierzyli w piekielnie utalentowanego Jamesa Yancey, a rezultatem były tak wyśmienite, ponadczasowe numery jak "Drop" czy "Runnin".

Znany z imponującego etosu pracy Jay Dee zremixował również później wspomniane tracki oraz numer "Y", przy czym do alternatywnej wersji "Runnin", wykorzystującej ten sam sampel, na którym opierał się bit do ultraklasycznego "Life's a Bitch" Nasa i AZ, panowie z The Pharcyde dograli nawet na nowo wokale. Do remixu singlowego "She Said", wyprodukowanego pierwotnie przez Slimkida, ekipa nakręciła natomiast drugi teledysk podczas wizyty w Amsterdamie!

dodano: 2015-06-16 23:30 przez: Marcin Natali (komentarze: 6)

Dzisiaj 44 urodziny obchodziłby prawododobnie najbardziej charyzmatyczny artysta w historii hip-hopu, legendarny Tupac Amaru Shakur. Stanowiący wciąż niemającą dna studnię inspiracji dla kolejnych pokoleń i MC's nowej generacji takich jak Kendrick Lamar czy Dizzy Wright Pac stał się największą ikoną tej muzyki, a jego wywiady, niepublikowane numery czy filmy cały czas żyją własnym życiem i nie grozi im zapomnienie.

Z okazji okrągłej rocznicy postanowiłem przypomnieć wam jeden z mniej znanych numerów Paca - "Resist The Temptation", nagrane podczas sesji do debiutanckiego krążka urodzonego w Nowym Jorku rapera "2Pacalypse Now" i zremixowane przy okazji wydanej w 2007 roku kompilacji "Best of 2Pac".

Tagi:
dodano: 2015-06-03 16:00 przez: Jakub Goliński (komentarze: 0)

Na początku tego roku reprezentant Północnej Karoliny - Novej wypuścił swój mixtape "The Before's And After's". Materiał polecał sam Rapper Big Pooh, który pełnił również rolę gospodarza mixtape'u i który już 6 czerwca wystąpi w Warszawie razem z Apollo Brownem i Ras Kassem. Novej to MC wchodzący w skład ekipy Justus League, pojawiał się również na płytach 9th Wondera

Na blisko godzinę muzyki złożyło się kilka nowych numerów, remixy oraz kilka wolnych styli od Noveja. Producenci, których podrzucili mu bity na "The Before's And After's" to Kuddie Fresh, Praise i Trox. Wcześniej umknął nam ten projekt, ale zdecydowanie warto nadrobić zaległości. Gościnnie oprócz wspomnianego Big Pooh'a Noveja na mikrofonie wsparli również Kardinal Offishall, Ty Farris, Loyality i Sy.

dodano: 2015-05-31 16:30 przez: Tomasz Przytuła (komentarze: 2)

Wszyscy świadomi fani rapu kojarzą Johna Austina głównie jako autora rewelacyjnego debiutu, który sprawił, że przydomek „Mr. Soul On Ice” będzie mu towarzyszył już do końca życia. Powód tego jest oczywisty - w całej późniejszej karierze Ras Kass nie nagrał równie przemyślanej i  zdumiewającej płyty. Jak wyglądały jednak początki weterana z Carson? Co sprawiło, że niespełna 20-letni raper napisał jeden z najbardziej fascynujących krążków w historii? Aby rozjaśnić tę kwestię, należy cofnąć się do początku lat 90-tych i przypomnieć genezę powstania dwóch arcyważnych kawałków, dzięki którym Ras otrzymał szansę wypłynięcia na szerokie wody amerykańskiego rapu.

Tagi:
kategorie: Audio, Hip-Hop/Rap, Ot tak
dodano: 2015-05-04 17:30 przez: Maciej Wojszkun (komentarze: 0)

Dayne Jordan? Kto? Czy Marcin Natali przypadkiem nie wrzucał jakichś jego singielków? Tak, dobrze pamiętacie - Dayne Jordan to reprezentujący Philadelphię, dysponujący znakomitymi skillsami i energią na majku MC, nowy protegowany Jazzy Jeffa. To wreszcie koleś, który w ostatni piątek w Sopocie wspaniale sprawdził się u boku Jeffa w roli Mistrza Ceremonii. Pod koniec zeszłego roku panowie wypuścili szereg singli i teledysków - zaś w grudniu sprezentowali nam dojrzały już owoc wspólnej pracy - EPkę "In Progress". 

kategorie: Audio, Hip-Hop/Rap, Ot tak
dodano: 2015-04-29 18:00 przez: Marcin Natali (komentarze: 0)

Duet Rhymefest & DJ Jazzy Jeff zaprezentował się wyśmienicie w kawałku "Jeff n Fess" z płyty "The Return of The Magnificent" z 2007 roku. Idealne połącznie charakterystycznego, pełnego smakowitych linijek rapu chicagowskiego MC oraz energicznej produkcji i kapialnych skreczy filadelfijskiego weterana przyniosło wtedy jeden z jaśniejszych punktów całego albumu.

Dwa lata później, w 2009 roku, mieliśmy okazję usłyszeć drugi wspólny utwór autora "Blue Collar" i naszego Artysty Tygodnia. Pochodzący z mixtape'u Rhymefesta "Dangerous: 5.18" track "Bring It Back" to numer diametralnie inny od "Jeff n Fess" - zarówno pod względem klimatu, jak i tekstu. Po raz kolejny jednak połączenie to gwarantuje rap z najwyższej półki.

dodano: 2015-04-25 18:00 przez: Marcin Natali (komentarze: 4)

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że zanim jeszcze Eminem wziął rap grę szturmem i na wieeeeele lat zanim zaczęto go postrzegać Bogiem Rapu i najlepszym MC na globie, Marshall Mathers przyjechał specjalnie do studia DJ'a Jazzy Jeffa w Filadelfii i obaj panowie zabrali się do roboty nad materiałem mającego na koncie narazie jedynie amatorskie demówki MC. Z tych sesji nagraniowych pochodzi datowany na 1998 rok, nigdy oficjalnie nie wydany numer "When To Stand Up".

Przy okazji tej wizyty miejsce miała też pewna zabawna sytuacja, kiedy to Will Smith odwiedził Jeffa w studiu, i zaszokowany jednym z nagrań młodego kota z Detroit, powiedział Eminemowi bez ogródek "Albo będziesz największym niewypałem w historii hip-hopu, albo staniesz się największą rzeczą, którą zrodziła ta muzyka"

kategorie: Audio, Klasyka, Ot tak, Reggae, Soul
dodano: 2015-04-01 20:00 przez: Maciej Wojszkun (komentarze: 0)

Miękkie trzaski winyla... i powoli, niespiesznie wyłaniający się z przestrzeni śpiew na pogodnym, soulowym akompaniamencie.... "Every nigger is a star". "Every nigger is a star"... "Who will deny, that You and I - and every nigger is a star?" To pierwsze dźwięki, jakie słyszymy, odpalając "To Pimp a Butterfly", nowy, od kilku tygodni elektryzujący cały hip-hopowy świat album Kendricka Lamara. Rozpoczęcie albumu zawsze jest niezwykle ważne, dla wielu wręcz decydujące o dalszym odsłuchu... Przyjrzyjmy się więc dziś piosence, jaką Kendrick zdecydował się nas powitać na "TPAB". Panie i Panowie, wprost z dalekiego Kingston - przed Wami Boris Gardiner i "Every Nigger is a Star"!

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Ot tak, Recenzje
dodano: 2015-03-24 19:00 przez: Maciej Sulima (komentarze: 4)

Kiedy w głośnikach słuchaczy królują "Nowe Rzeczy", a KęKę zbiera należne mu propsy i honory, na chwilę cofnijmy się w czasie o 8 (!) lat. Bowiem w 2007 roku pojawiła się w radomskim podziemiu EPka, która w moim przekonaniu już wtedy definiowała styl, jaki w przeciągu nadchodzących lat wyewoluował u Kędziora do poziomu pierwszej ligi rapu. Nie można w tym miejscu zapomnieć o drugim członku KoKę, a więc Kotzim, który może nie wystrzelił fejmowo, jak jego ziomek z miasta, ale jego ostatnie wydawnictwo z 2013, nagrane wespół z Luckyloopem pt. "Rapdom", zebrało bardzo dobre opinie wśród odbiorców. Wracając do "Weź Nas Podrób EP", z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że pomimo upływu czasu materiału słucha się nadal z przyjemnością.

dodano: 2015-03-24 17:00 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 7)

Nasz tydzień z Erikiem Wrightem zaczynamy od kawałka, który zapoczątkował nie tylko legendarną karierę jego i wszystkich członków formacji N.W.A., ale tchnął również nowego ducha w kalifornijską ziemię budząc do życia całe zachodnie wybrzeże, reprezentowane do tej pory jedynie szczątkowo przez raperów pokroju Ice-T czy Too $hort'a. Dzięki "Boyz-N-The-Hood" na terenie całych Stanów Zjednoczonych nastała moda na "Gangsta Rap" i twarde, uliczne teksty które pokochała nie tylko społeczność murzyńska wychowana w gettcie, ale również biali mieszkańcy przedmieść. Była to również zapowiedź ostrego przetasowania na amerykańskiej rap scenie, zdominowanej w tamtym czasie totalnie przez Nowy Jork i preludiom do tego, co miało nadejść później - czyli eksplozji west coastu na arenie nie tylko krajowej ale i międzynarodowej.

kategorie: Audio, Hip-Hop/Rap, Ot tak
dodano: 2015-03-21 18:00 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 1)

Dziś mamy pierwszy dzień wiosny a pogoda za oknem wyjątkowo dopisuje (przynajmniej w Poznaniu). Jest to zatem znak, że zbliża się nieubłaganie moja ulubiona pora roku a coraz mocniej bijące od słońca ciepełko każe nam czym prędzej zacząć przygotowywać się do nadchodzącego wakacyjnego sezonu także pod kątem muzycznym. Cóż bowiem brzmi lepiej letnią porą niż klasyczny west coast. Wobec tego jak co roku zamierzam wam zawczasu podsyłać moje ulubione kawałki z wakacyjnej playlisty, którą zawsze mam przy sobie kiedy pogoda dopisuje.

dodano: 2015-03-16 17:00 przez: Tomasz Przytuła (komentarze: 4)

Debiutancki album The Notoriousa B.I.G. uznawany jest dziś za wydawnictwo kultowe, a częstokroć nazywany jest największym osiągnięciem w historii rapu. Wbrew pozorom, jego sukces nie pojawił się nagle. W pierwszym tygodniu sprzedaży „Ready To Die” rozeszło się w nakładzie zaledwie 57.000 egzemplarzy, co nie przepowiadało wielkiego triumfu. Dopiero hitowe single odpowiednio nakręciły machinę promocyjną, dzięki czemu Biggie odebrał swoją pierwszą platynę w połowie marca 1995 roku.

Zanim to jednak nastąpiło, raporty sprzedaży ujawniały ponurą prawidłowość – „Ready To Die” nie zdobyło popularności na Zachodnim Wybrzeżu i zalegało na tamtejszych półkach sklepowych. Zważywszy na trendy muzyczne panujące ówcześnie w Kalifornii, nie było w tym fakcie nic dziwnego. Nie przypadkowo jednak Puff Daddy umieścił na debiucie Notoriousa takie numery jak „Juicy” i „Big Poppa”, których brzmienie było wyraźnie inspirowane g-funkiem i jego laidbackową stylistyką. Uderzając hitowymi singlami w dziesiątki radiostacji, Biggie zamierzał zdobyć rozgłos nie tylko na Wschodzie, podbita miała zostać również zachodnia część USA.

dodano: 2015-03-14 19:00 przez: Tomasz Przytuła (komentarze: 3)

Nie jest tajemnicą, że muzyczna spuścizna jaką pozostawił po sobie The Notorious B.I.G. ogranicza się zaledwie do kilkudziesięciu utworów. Chociaż Biggie był bardzo mocno zaangażowany w prace nad debiutanckimi albumami Lil’ Kim, Puff Daddy’iego oraz kolektywu Junior M.A.F.I.A., to ilość jego autorskich nagrań wypada bardzo blado porównując ją chociażby do olbrzymiego katalogu Tupaca Shakura. Przez wzgląd na fakt, iż zdecydowana większość numerów Biggiego została już wydana, każdy pojedynczy wyciek niepublikowanych wcześniej piosenek wywołuje w środowisku fanowskim niemałe poruszenie. Ostatnia tego rodzaju sytuacja miała miejsce w 2012 roku, zacznijmy jednak od początku.

kategorie: Audio, Hip-Hop/Rap, Ot tak
dodano: 2015-03-14 17:30 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 2)

Dzisiaj przypada dwudziesta rocznica premiery "Me Against The World" - dla wielu najlepszej płyty w artystycznym dorobku Tupaca Shakura i jednego z najbardziej uznanych albumów w historii. Wydany 14 marca 1995 roku przez Interscope Records krążek umocnił tylko pozycję Tupaca w ścisłej czołówce hip-hopu lat 90-tych, czyniąc go przy okazji pierwszym muzykiem debiutującym na szczycie listy Billboard 200 podczas odsiadki, co powtórzył dopiero lata później Lil' Wayne. Oprócz ponad dwóch milionów egzemplarzy sprzedanych tylko na terenie Stanów Zjednoczonych, "Me Against The World" zgarnęło również nagrodę Soul Train Music Awards za "rap album roku" i do dnia dzisiejszego nadal zbiera pochlebne recenzje od kolejnych pokoleń hip-hopowych słuchaczy.

Z okazji okrągłej rocznicy postanowiłem zaprezentować wam jeden z mniej znanych numerów 'Paca, nagranych w okresie prac na płytą, który ciągle spędza sen z powiek hardkorowych fanów, pragnących położyć swoje ręce na dobrej jakościowo wersji. Mowa o utworze "My Dyin' Day", często krążącym również w sieci pod nazwą "Late Nite '95". Kawałek ten powstał jesienią 1994 roku podczas jednej z wielu sesji nagraniowych nad płytą i znalazł się w gronie kilkunastu leftoverów, które finalnie trafiły na wiele lat do szuflady.

kategorie: Hip-Hop/Rap, Ot tak, Video
dodano: 2015-03-06 17:53 przez: Maciej Wojszkun (komentarze: 0)

Stalley. Zaraz, kto? To ten gość z okazałą brodą to nie jest Freeway? Mówisz, że też rapuje, i wychodzi mu to nieźle... No skoro już tak zachwalasz, to sprawdzę.... O, zaraz, tu coś jest. No OK, beat jest spoko, zaraz wejdzie ten Twój idol...Wiesz co? To brzmi naprawdę dobrze!

Tak w skrócie opisałbym swoje początki poznawania twórczości reprezentującego z dumą Massillon w stanie Ohio, jak i drużynę Maybach Music Group Stalleya, który w ten weekend zagra w Katowicach i Gdańsku. Przyznam szczerze na samym początku - jestem gościem, którego zupełnie nie jara oeuvre wodza MMG, Ricka Rossa, z tego też powodu niestety kompletnie ignorowałem wszystko, co wychodziło ze stajni Maybacha - czy to składanki "Self Made", czy albumy tak dobrych przecież graczy jak Wale czy Stalley właśnie. Dopiero zachęta od znajomego skłoniła mnie do sprawdzenia, co też do powiedzenia na majku ma ten sympatyczny brodacz. 

Strony