Wczorajszy dzień był dla mnie osobiście dniem wyjątkowym - nie dość, że obchodziłem urodziny, to jeszcze jeden moich ulubionych raperów ever - Big K.R.I.T. - wydał tego dnia swój najnowszy album - to się nazywa idealny prezent! Cały piątek spędziłem więc zapętlając czwarty oficjalny longplay MC i producenta z Mississippi - choć w przypadku "K.R.I.T. Iz Here" z naciskiem na MC. Tym razem bowiem twórca kapitalnego "Cadillactica" postanowił skupić się w stu procentach na stronie rapowej i tekstowej, powierzając stronę muzyczną zespołowi kilkunastu bardziej lub mniej znanych producentów.
Dało to całemu projektowi powiew świeżości i nieprzewidywalności, zgrabnie wpasowując się w dotychczasową dyskografię Króla z Meridian. Gościnnie gospodarza wparli m.in. J. Cole w genialnym, emocjonalnym "Prove It", Lil' Wayne czy Rico Love. Dwa teledyski oraz odsłuch całości w rozwinięciu.








































