Zip Skład

Zip Skład

dodano: 2019-08-12 19:30 przez: Marcin Flint (komentarze: 3)

Historia nawiązań do Wu-Tang Clanu w polskim rapie.

Polska jest biało-czerwona, ale polski hip-hop nigdy nie wyszedł z cienia wielkiego, żółtego Wu. Dlatego, nakręceni 25 rocznicą debiutu, nadciągającym koncertem i polskimi remiksami "The Saga Continues" w wydaniu Maro Music pokazujemy Trzy Pokolenia Wielbienia Clanu w 10 punktach. A właściwie 11, bo każdy robi błędy… w rachunkach.

dodano: 2016-05-11 16:30 przez: Piotr Sosienko (komentarze: 1)

„Definicja Istnienia” to siódmy solowy album weterana polskiej rapowej sceny Fu (ZIP Skład/Zipera/Raggabangg). Album utrzymany jest w nowoczesnej stylistyce. Dosadne wersy Fu, melodyjne oraz energiczne refreny osadzone są na nowoczesnych brzmieniach, które przeplatane są klasycznymi produkcjami. Poznaliśmy dziś tracklistę oraz pierwszy singiel.

recenzja
dodano: 2013-06-08 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 3)

Przekonywanie o wyższości starego, polskiego rapu nad nowym jest z pewnością nadużyciem, co potwierdza przede wszystkim większość autorów starych klasyków, ale atmosfera składanek z końca lat 90. XX w. jest jednak niemożliwa do odtworzenia. Dzisiaj takich kompilacji jakby mniej, a szkoda, bo polski rap ma przecież dobrą tradycję w tej kategorii - wystarczy wymienić chociażby "Enigmę", "Osiedle Pełne Rymów Czyli Hip-Hop Jak Okiem Sięgnąć", "S.M.A.K. Beat Records", a płyt producenckich z innym składem w każdym numerze można by wymieniać kilka dobrych linijek.

Jednym z moich ulubionych albumów z tamtego okresu jest "Hiphopowy Raport Z Osiedla W Najlepszym Wykonaniu" wydany w końcówce 1998 roku przez R.R.X. Z jednej strony jest to doskonały przykład tego jakim producentem w tamtym czasie był DJ 600V, z drugiej niesamowity przekrój sceny. Pih pojawia się tu w ramach 17, Białystok reprezentuje też Projekt W.R.D., Dono nawija w składzie Tuwandaal (wcześniejsza nazwa Tewu), a Małolat naprawdę jest małolatem. Warszawa serwuje klasyczny numer "Koncerty", wczesny numer Hemp Gru w składzie WWDZ i Bilka na soczystym nowojorczyku, który wpadł pod łapy DJ'a Niewidzialna Ręka. Wymieniać dalej? Za co się tu nie złapać, jest to historią polskiego rapu.

kategorie: Audio, Hip-Hop/Rap, Klasyka, News
dodano: 2011-04-30 15:30 przez: Dymitr Hryciuk (komentarze: 6)


Nie ma co komentować, cofnijmy się do 1996 roku, gdy większość z nas jeszcze nie wiedziała co to rap, a dzisiejsi weterani sceny bekali do mikrofonów. Zajawka kipi gęsta i znów zadziwiają nas trasy myśli Sokoła, który ten kawałek wspominał "W aucie". Za odnalezienia kawałka propsy należą się niejakiemu Kaenesowi.