Polski oddział Def Jam Recordings to obecnie jedna z najaktywniejszych wytwórni w kraju. Tym razem katalog poszerzył Czarny Swing Miłego ATZ, który ukazuje się jutro - my słyszeliśmy go przed premierą, pora więc na wrażenia. Raper z Gniezna przygotował słuchaczom dużą dawkę brytyjskiego brzmienia na rodzimym poletku.
Elektronika
Elektronika
W dzisiejszym Popkillerowym wywiadzie na niedzielę proponuję spotkanie z może nieco mniej znaną postacią - ale za to niesłychanie ważną. Ośmieliłbym się stwierdzić, że owa postać ma fundamentalne znaczenie dla hip-hopu, szczególnie tego z Zachodniego Wybrzeża... Pozwólcie, że zaprezentuję - oto Greg Broussard, a.k.a. The Egyptian Lover.
Zanim hip-hop na dobre zapuścił korzenie w Kalifornii, przed debiutami Ice-T, Too $horta czy eksplozją gangsta-rapu za sprawą Eazy-E i N.W.A. - Los Angeles tańczyło w rytm electro. Elektroniczne, funkujące brzmienia, od pierwszych taktów pobudzające do tańca, królowały na imprezach, a jednym z mistrzów takich brzmień był właśnie członek legendarnego kolektywu Uncle Jamm's Army - Greg Broussard. W 1984 roku, połączywszy elektroniczne beaty, inspirowany Prince'em (R.I.P.) "rap" oraz egzotyczny i romantyczny image lowelasa rodem z... tak jest, Egiptu - Greg zaprezentował światu Egyptian Lovera. Nieodłącznym atrybutem władzy Egipskiego Żigolo jest maszyna perkusyjna Roland-808, za pomocą której potrafi on rozkręcić niesamowitą imprezę - bez względu na dekadę. Ba, Greg wciąż koncertuje (i to z jakim efektem - kto nie był na jego występie, niech żałuje) i publikuje nowe materiały po brzegi wypełnione tym nieśmiertelnym brzmieniem, które kiedyś rozpalało kalifornijskie parkiety - oraz zainspirowało takich twórców jak Uncle Luke czy... Dr. Dre!
#Hot16Challenge2 to temat obecnie przodujący w Internecie a zebrana suma przekroczyła już 3 000 000 zł. Skoro beef możemy uznać za wygrany, czas przyjrzeć się dokładniej zaprezentowanym gorącym szesnastkom. Po pozytywnych, oldschoolowych, newschoolowych i podziemnych oraz polityczno-społecznych zwrotkach, czas na rzut okiem poza środowisko rapowe. Oprócz raperów, do akcji przyłączyli się politycy, dziennikarze czy artyści mniej lub bardziej powiązani z branżą hiphopową. To właśnie ich zwrotkom poświęcimy uwagę tym razem.
Smutne wieści z Wielkiej Brytanii. Formacja Foreign Beggars poinformowała o przedwczesnej śmierci jednego z jej członków.
"Trochę smutku w imprezowym wydaniu" - tak o swoim nowym singlu "CZARNE BLUZY" pisze Plan. Za produkcję kawałka odpowiada NoTime, a gościnnie udzielił się Tymek, który w klubowych klimatach odnajduje się bardzo dobrze.
Do sieci trafił kolejny singiel promujący "Przeboje lat 90". "Karteczki" to kawałek wyprodukowany przez Last rose, a wszystkimi grafikami zajął się Neron.
Jak może skończyć się kłótnia o to, po czyjej stronie leży wina za wyciek kawałków powstałych podczas wizyty Denzela w The Cave? Przez czyją niecierpliwość doszło do tej sytuacji i czy jest jeszcze jakiś sposób, żeby ją odkręcić i nie dopuścić do utraty czterech dolarów, które można było zgarnąć za streaming?
Odpowiedzi dostarcza krótki film dołączony do projektu, w którym Denzel Curry i Kenny Beats wyruszają na misję w odmęty komputera Sir Kennetha. Historia, która choć zaczęła się od przyziemnej przepychanki w social mediach przybiera jednak wiele niespodziewanych zwrotów akcji.
Tede wraz Sir Michem puszcza 3 singiel z nadchodzącego LP, "ALLINKA". Produkcją klipu zajęła się ekipa M.L. FILMZ. Ponadto raper ujawnił datę premiery i koncept stojący za "DISCO NOIR".
The Blu Mantic nie próżnuje i nie ustaje w artystycznych poszukiwaniach. Tym razem zaprowadziłby go one do współpracy z perkusistą Gniewomirem Tomczykiem, czego rezultatem jest najnowszy singiel "Generation of Numbers", balansujący na granicy hip-hopu, dub i drum'n'bassu.
Jak mówi info prasowe, opatrzony ciekawym, oryginalnym teledyskiem utwór to manifest odnoszący się do wszechobecnej digitalizacji, „pokolenia cyfr”, którym coraz bardziej zaczynamy się stawać, patrząc coraz dłużej w niebieski ekran…
Noon to producent, który odcisnął swój ogromny ślad na historii i brzmieniu polskiego hip-hopu - od lat kopie jednak dalej i głębiej. Członek legendarnego Grammatika wraca z nowym albumem będącym kolejnym krokiem owych poszukiwań.
"ABRA" to synthowa podróż w lata 80. a zarazem pierwszy singiel promujący debiutanckie LP Gverilli pt. "HOLOGRAM".
Rok 2020 dla fanów EARTHGANG zaczyna się wyśmienicie. W piątek do Sieci trafiła wersja Deluxe albumu Dreamville "Revenge of the Dreamers III", a na niej 3 niepublikowane wcześniej numery z udziałem duetu z Atlanty, a parę dni wcześniej światło dzienne ujrzało niecodzienne i niespodziewane collabo - z pochodzącą z Los Angeles producentką elektroniczną TOKiMONSTA.
Zapowiadający nowy album producencki TOKi klip "Fried For The Night" to wykręcona jazda bez trzymanki daleka od zwyczajnej domówki.
Po pierwszym rzucie ponad 20 artystów z radością ogłaszamy kolejne nazwiska, które wystąpią na tegorocznej edycji Melt Festivalu. Francuski producent Woodkid pracuje obecnie nad nowym albumem. To doskonała okazja do powrotu po pięcioletniej przerwie i zagrania jedynego festivalowego koncertu w Niemczech. Woodkid to pierwszy headliner Melta 2020.
Mijający rok przyniósł nam dwie pierwsze "setki" w polskim rapie - tzn dwa pierwsze numery, które przekroczyły kosmiczną granicę 100 000 000 odsłon na YouTube. Pierwszym był klasyk GrubSona "Na szczycie", a drugim ubiegłoroczny hit Tymka i Big Scythe'a "Język ciała" - wczoraj oba numery zamieniły się miejscami.
Już dzisiaj swoją premierę ma nowy album Diseta pt. “Drive”. Tuż po udziale w Młodych Wilkach raper był co prawda nieaktywny muzycznie, lecz w tym roku postanowił powrócić z nowym materiałem. “Drive” to 14 utworów, w całości inspirowanych muzyką elektroniczną z lat 80'. Do odsłuchu dołączony jest bonusowy album “Overdrive” zawierający 5 dodatkowych utworów oraz wyselekcjonowane instrumentale, wyprodukowane przez samego Diseta (jako Will Robins). Od dziś można odsłuchać całość za posrednictwem serwisów streamingowych.





































