Ten projekt miał ujrzeć światło dzienne jeszcze w zeszłym roku, ale najpierw trafił się nieoczekiwany poślizg z materiałem, a potem Ghostface i Adrian Younge (autor muzyki) postanowili wstrzymać premierę, żeby nie dublować zainteresowania soundtrackiem RZA'y. Ostatecznie materiał zapowiedziano na 16 kwietnia, a RZA będzie jego producentem wykonawczym.
W Walentynki światło dzienne ujrzał pierwszy singiel z materiału zatytułowany "The Rise Of The Ghostface Killah", który dla starych fanów brzmienia Wu będzie jak kojący opatrunek na rozdrapane nieudanymi eksperymentami rany.
Audio
Audio
"Do przodu powoli pomału" to kolejny numer z albumu "Pismo Święte" Michała Kisiela. Codziennie o 18 na kanale High Time będą prezentowane następne numery Michała także jak ktoś jest chętny by sprawdzić to zapraszamy! Możecie śledzic to poprzez subskrypcję kanału lub 'lajkowanie' fanpage'a High Time, lub to i to. Poniżej zamieszczamy również tracklistę albumu. Do przodu powoli pomału, bez przypału!
Nazywanie artykułu o Bronsonie "Biały Ghostface" było według mnie pójściem na łatwiznę. Na szczęście twórca "Dr. Lecter" jest tak ciekawą osobistością, że można było znaleźć alternatywną nazwę dla profilu, który przygotowałem. A więc czas zaprezentować jedną z najgorętszych postaci na mapie nowojorskiego rapu.
W tym roku mija dokładnie 10 lat, od kiedy wystartowała wielka machina pod nazwą "Guerilla Unit", rozruszana przez olbrzymi sukces mainstreamowego debiutu 50 Centa. G-Unit to nie tylko modne ciuchy i udany debiut fonograficzny pod nazwą "Beg For Mercy", ale i brand, który wylansował takich raperów jak Young Buck, który przeżywa obecnie ciężkie chwile osadzony w więzieniu stanowym w Mississippi za nielegalne posiadanie broni.
Dla wszystkich czekających na kontynuację "Fabryki Snów" mamy spontan od reprezentanta Ostrołęki. Krótki numer "Lepiej" na bicie Clams Casino nagrał z nim pochodzący z Małopolski Krankz z B.U.T.L.A. gangu. Choć jakość dźwięku pozostawia wiele do życzenia, numer cechuje to za co fani najbardziej cenią sobie rap Karwana - szczerość i serce na dłoni. Sprawdźcie w rozwinięciu.
Celowe nawiązanie do "Trouble Man", klasycznej płyty wielkiego Marvina Gaye’a oraz niedopowiedziane w tytule, znane przysłowie Heavy is the head that wears the crown dobrze określają sytuację samozwańczego Króla Południa. W ciągu ostatnich czterech lat T.I. zaliczył dwie odsiadki w więzieniu, wypuszczając jeden gorzki, stanowiący rozliczenie z samym sobą album "No Mercy".
Swój pełnoprawny powrót przygotowywał przez około półtora roku, aby finalnie zwieńczyć ubiegły rok ósmym już w karierze solowym albumem. Jak prezentuje się najnowsze, gwiazdorsko obsadzone dzieło rapera i czy możemy jednoznacznie stwierdzić, że Król wrócił?
Białostockie FunkyFlow postanowiło odwołać w tym roku Walentynki, właśnie dlatego zabierają was na kurs tańca śmierci. "Danse Macabre" z gościnnym udziałem Maxima to numer stanowiący zupełną opozycję do pierwszego singla Hołd. Syntetyczne, mroczne brzmienie to robota PaneRRa, całość wysmażona została w brudnych i wilgotnych lochach MELINY STUDIO.
Mega fajnie widzieć dziś Bisza grającego koncert za koncertem, trzymającego się tygodniami na OLiSie (trzymamy kciuki za złoto) i zgarniającego setki tysięcy odsłon na youtube'ie. Bisza uśmiechniętego od ucha do ucha i spełnionego muzycznie - bo ten gość po prostu na to zasłużył. My pamiętamy go jeszcze z czasów, gdy liczba słuchaczy oscylowała pewnie wokół liczby odsłon "Pollocka"... podzielonej przez tysiąc, gdy grał supporty na lokalnych imprezach w Bydgoszczy czy gdy otwierał imprezę pod szyldem Oficjalny Chrzest Popkillera a my dostawaliśmy pytania "co to za goście grali jako pierwszy support? dobre!".
Z czasów, gdy śledzący wszystko fani podziemia zachwycali się poetyckością i klimatem koncept-albumu "Zimy" a inni twierdzili, że nie ma o czym gadać, bo to tylko kolejne wtórne xero duetu Pezet/Noon...
Gdybym miał wymienić topowe albumy zeszłego roku nie wyobrażam sobie zestawienia bez "Live From The Underground" Big K.R.I.T.'a. Obdarzony niesamowitym lirycznym talentem, charakterystycznym głosem i na dodatek rapujący z przekozackim akcentem z Mississippi MC zbiera szacunek praktycznie od wszystkich. Od zatwardziałych trueschoolowych konserw i najsztywniejszych karków gangsterskiego rapu. Od mainstreamowych graczy też. W ostatnich dniach światło dzienne ujrzało kilka numerów z udziałem K.R.I.T.'a w których spotyka się z trzema skrajnie różnymi postaciami - wschodzącą gwiazdą z jego stanu - Tito Lopezem, soulfulowym producentem z Północnej Karoliny - 9th Wonderem i wyjadaczem z Texasu - Bunem B. Wszystkie trzy tracki znajdziecie w rozwinięciu.
Zapraszamy do legalnego odsłuchu albumu producenckiego SB, pt. "Struktura Dźwięków", który został wydany 20 października ubiegłego roku nakładem RPS Enterteyment.
Wszystkie bity powstały w klasyczny sposób. Każdy dźwięk pochodzi z płyty winylowej od stóp, werbli, hi-hatów po basy, sample itp. Gościnnie usłyszycie takich artystów jak Lukasyno (NON Koneksja), Had Hades (Hi Fi Banda), Wigor (Mor.W.A), Te-Tris, Green, Proceente i wielu innych. Zresztą sami zobaczcie.
Każdy kto widział co AraabMUZIK potrafi zrobić z bitmaszyną wie, że nie jest to jakiś tam nowy producent i performer, który wybił się nie wiadomo na czym. Pochodzący z Rhode Island talent w tej chwili jest gwiazdą światowego formatu i choć nie jestem wtajemniczony w cennik jego występów, jestem przekonany, że z głodu nie przymiera. Wystarczy zobaczyć nagrania w Internecie na których gra przed takimi publikami, że Hip Hop Kemp wydaje się kameralnym jam session. Na jego produkcjach nawijali 50 Cent, Eminem, Slaughterhouse, Fabolous, Jadakiss, Cam'Ron, Styles P czy A$AP Rocky. Prezentujemy wam nowy mixtape Abrahama Orellana zatytułowany "For Professional Use Only" na którym zgromadzono zarówno publikowane już, ale nie zebrane w sensowną całość materiały jak i ekskluzywne instrumentale. Gotowi?
Polsko-amerykańskie współprace jeszcze parę lat temu znajdowały się raczej w sferze marzeń niż rzeczywistości. Dziś z takich kawałków wychodzących w jednym roku można by spokojnie zmontować kilkugodzinną serię mixtape'ów. Dziś możecie sprawdzić materiał "Progression", którego autorem jest bardzo uzdolniony raper i wokalista z Long Beach - King Brown. Reprezentant młodego pokolenia LBC sam pisze, że w jego wykonaniu brzmienie westcoastu ewoluuje odsuwając się od gangsta rapu w stronę pogodnych, relaksujących, ale też nie pozbawionych treści numerów. Producentami całości albumu są dwaj warszawscy producenci tworzący razem skład Grande Funk. Owoce współpracy możecie sprawdzić w rozwinięciu.
Stoję o zakład, że polscy Wu-fani będą pamiętać La The Darkmana, który pod koniec lat 90. nie tylko zadebiutował solowo, ale również pojawił się na wielu znaczących projektach. Wymieńmy chociażby "Soul Assassins" gdzie rapował na bicie DJ'a Muggsa, "Beneath The Surface" GZA czy na soundtracku klasycznego "Ghost Doga", gdzie producentem wykonawczym był RZA. Po długiej przerwie w nagrywkach La The Darkman wrócił pod ksywką L.A.D. i zaczął kręcić z DJ'em Dramą. Na datpiff właśnie trafił jego nowy mixtape, kontynuujący zeszłoroczną część pierwszą "Diary Of A Playboy 2" na którym gościnnie pojawili się m.in. Chris Brown, Bun B, Styles P czy Willie The Kid. Całości możecie posłuchać w rozwinięciu.
Po sukcesie zeszłorocznego "SoSoulSynergy EP" lubelski producet nabrał wiatru w żagle. Niebawem światło dzienne ujrzy jego nowy projekt zatytułowany "So(ul) Raw", a jego obsada pokazuje, że chcieć to móc. Pamiętam jak kilka lat temu wymienialiśmy się informacjami na temat Supastition, dziś Supa nagrywa numery na bitach SoulPete'a! Oprócz niego na materiale znajdą się m.in. Blu, autor znakomitego "Hurry Up & Wait" Hezekiah czy członek Lightheaded - Othello. W rozwinięciu znajdziecie promomix materiału. Z tych, których nie słychać w "Raw Snippetach" na materiale usłyszymy m.in. Guilty Simpsona czy Theory Hazit.
Przed Wami nowy utwór Kręcioła, który już kilka razy pojawił się na łamach Popkillera. W ubiegłym roku wydał on całkiem ciekawy krążek "Lepiej niż było", osadzony na klasycznych bitach. Producentem tej płyty był Piotrush. Raper tym razem rozpoczątł współpracę z innymi producentami. Stworzył wraz łódzkim duetem producenckim mały aperitif przed wydaniem wspólnej płyty. Utwór opisuje autorskie spojrzenie na relacje damsko-męskie, a został on podany na ciekawym, około-atliensowym bicie.



































