Shock G

Shock G

dodano: 2016-10-13 15:00 przez: Marcin Natali (komentarze: 2)

Wyruszając do Kalifornii, od razu z Mateuszem spisywaliśmy też listę artystów, których podczas kilku planowanych dni w L.A. chcielibyśmy dorwać na wywiad. Wśród nich na mojej liście, obok Warrena G czy Chaliego 2ny, był też charyzmatyczny, wizjonerski lider Digital Underground - Shock G, MC i producent, który po dawnym paśmie sukcesów kompletnie zniknął z radarów. Na początku roku media obiegły nawet informacje, że ponoć jest bezdomny... No ale nic, napisałem do managementu Shocka - zero odzewu. Trudno.

Nie spodziewałem się jednak, że świat zrobi nam tak szaloną i niewyobrażalną niespodziankę i w bocznej alejce Santa Monica (część metropolii Los Angeles), pod małym klubem Harvelle's, w przerwie występu mojego znajomego Louis Kinga i jego bandu House of Vibe, przyjdzie mi poznać Shocka, a sam MC zaserwuje nam konkretny, kilkuminutowy freestyle prosto do popkillerowej kamery!

wydarzenie
dodano: 2016-10-11 17:40 przez: Mateusz Natali (komentarze: 18)

Los Angeles to podobnie jak Nowy Jork najlepsze miejsce na świecie dla fana rapu. Dlaczego? A no dlatego, że w powietrzu aż unosi się hip-hop, na każdym kroku trafić można w miejsca kultowe, jak i na każdym kroku wpaść można na legendy, nieosiągalne w Europie. Pamiętam, gdy ponad dekadę temu czytałem peany Radka Miszczaka, który w trakcie wizyty w NY wpadał na hip-hopowe ikony w niespodziewanych sytuacjach. Po cichu liczyłem, że i nam uda się w Kalifornii znaleźć się „w oku cyklonu” – i udało się rzutem na taśmę, w trakcie ostatniego wieczoru w Mieście Aniołów…

dodano: 2014-08-05 18:00 przez: Marcin Natali (komentarze: 0)

W lutym 2003 roku na półki sklepowe trafiła piąta solowa płyta w dorobku Nicka Cartera, szerzej znanego światu jako Murs. Debiut wywodzącego się z Los Angeles rapera w wytwórni Definitive Jux spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem i do dziś krążek ten stanowi bezdyskusyjnie jeden z najlepszych w jego karierze. "The End of The Beginning" przyniosło również pamiętny, pierwszy oficjalny teledysk Mursa, nakręcony do ósmego na płycie utworu o nazwie "Risky Business".

Murs wcielił się tu po części w rolę Macaulaya Culkina i pozostawiony sam w domu pod nieobecność rodziców, postanowił dobrze się bawić, tańcząc przed lustrem i rapując zwrotki swojego ulubionego MC o ksywie... Murs. Wkróce do drzwi wypasionej posiadłości państwa Carterów zapukał jednak pewien mellow type of fellow o ksywie Shock G, przywożąc ze jakiś tuzin skąpo odzianych pięknych pań, oraz swojego ekscentrycznego ziomka z przydużym nosem o ksywie Humpty Hump...

recenzja
dodano: 2012-09-16 16:00 przez: Marcin Natali (komentarze: 18)

"Me Against The World". Niewątpliwy Klasyk przez duże K i album, który stawiam na równi z "Illmatic" i "Reasonable Doubt". Top 5 moich ulubionych płyt i krążek, który chyba nigdy mi się nie znudzi…

Pamiętam jak jeszcze jako małolat zostałem zachęcony przez pewnego kolekcjonera i kupiłem piracką wersję tej płyty na pamiętnym Stadionie Dziesięciolecia. Okładka kserowana w domu i nagrana na kompie cd-r wątpliwej jakości… Nie minęło wiele czasu, jak zaopatrzyłem się w oryginał. Tak zaczęła się moja przygoda z najlepszym według mnie albumem, jaki w ciągu swojej krótkiej, lecz intensywnej kariery stworzył Tupac Amaru Shakur.