Każdy kto scenę z Memphis zna w stopniu dobrym, czyli nie ogranicza się do znajomości tylko Three 6 Mafii oraz 8Balla oraz MJG powinien bez problemu skojarzyć kim jest i co sobą prezentuje Mr. Sche. Kiedy dowiedziałem się, że pracuje nad nowym albumem, który ma wydać w tym roku miałem mieszane uczucia. Z jednej strony, Sche cieszył się zawsze moim wielkim szacunkiem, z drugiej strony jednak trochę obawiałem się jak tam z jego formą. Ostatnie "wynalazki" prezentowały różny poziom.
Czy "Devil Haze" jest takie jakie być powinno?
Czy "Devil Haze" jest takie jakie być powinno?







































