Jeśli wasz kontakt z Gospelem był do tej pory incydentalny to pewnie uważacie go za klauna, ciekawostkę i wariata, którego nie da się traktować poważnie. Ja po przesłuchaniu od deski do deski jego debiutanckiego mixtape'u stwierdzam z całą pewnością, że to raczej kolosalna osobowość i spory talent. Dlaczego?
Zagraniczny i polski hip-hop, muzyka, wykonawcy - Najlepszy portal hip-hop
Jeśli wasz kontakt z Gospelem był do tej pory incydentalny to pewnie uważacie go za klauna, ciekawostkę i wariata, którego nie da się traktować poważnie. Ja po przesłuchaniu od deski do deski jego debiutanckiego mixtape'u stwierdzam z całą pewnością, że to raczej kolosalna osobowość i spory talent. Dlaczego?
Efekt końcowy w postaci płyty "Trójmiejski Funk" wzbudzał moją ciekawość i kiedy przed kilkoma dniami dostałem wreszcie materiał do sprawdzenia, w moich myślach kłębiło się tylko jedno pytanie:
Czy nieznany debiutant jest w stanie przebić się do świadomości polskiego słuchacza z czymś innym ale oryginalnym?
Warszawska grupa Endefis powróciła niedawno po ponad sześciu latach ciszy, by na początku roku wydać nakładem Prosto swój trzeci album "Taki Będę". Z Bartoszem, Miexonem i 1z2 spotkaliśmy się w studiu V6, by porozmawiać o materiale i kilku innych kwestiach.
Po prawie pół roku przyszedł czas na postawienie pytania: czy materiał przetrwał pierwszą próbę czasu? Moim zdaniem odpowiedź brzmi: tak.
"Po Tej Stronie Raju" to zdecydowanie jedna z głośniejszych podziemnych produkcji minionego roku, która rozeszła się zaskakująco mocno. Z jej autorem, trójmiejskim raperem HuczuHuczem porozmawialiśmy w smutny zimowy wieczór, dzień po styczniowym koncercie w warszawskim Balsamie.
Clear Soul Forces to chyba jedna z niewielu nowych ekip rapowych, przywołujących na myśl klasyczne grupy z lat 90. Czterech MC's, często zmieniających się za mikrofonem i wyczuwalna na kilometr chemia. W trzech słowach "zajawka kipi gęsto". Do tego zabawny, ciekawie poskładany klip. "Get No Better" promuje nadchodzący album Clear Soul Forces "Detroit Revolution(s)", przewidziany na marzec tego roku. Póki co możecie ściągnąć mp3 "Get No Better".
Jego kompilacje zawsze cechują się wysokim poziomem produkcji i świetną obsadą, którą stanowią legendy zachodniego wybrzeża.
Nie inaczej jest też w przypadku najnowszego wydawnictwa z Gangsta Zone Recordz, napakowanego sporą ilością słonecznego, kalifornijskiego brzmienia.
Czy tytułowe "Gangsta Zone Party" jest zatem krążkiem, który można zabrać ze sobą na każdą imprezę jako gwarancję dobrej zabawy?
Jednak nawet gdy parę godzin wcześniej przeczytałem SMS-a od V'a, który brzmiał "Ale Ty i Twój kamerzysta będziecie mieli dziś przejebane, wkroczycie w moje prawdziwe życie, czekam" nie spodziewałem się, że efekt finalny wyjdzie choć w 50%-ach taki jak to, co widzicie poniżej...
Przy okazji tegorocznego święta zakochanych Ali zmontował darmową epkę co wcześniej mu się nie zdarzało. Siedem numerów, które wyprodukowali Jake One (z którym raper pracuje nad albumem "Mourning In America And Dreaming In Colour") oraz Ant odpowiedzialny za większość dotychczasowej muzyki Aliego. Co z tego wyszło?
Nawinął równo rok temu VNM na debiucie,
upłynął rok i nie mów, że się nie zbliża skutek
"Etenszyn" budzi emocji dużo a na płycie
Masz typie klip co do miliona dobija w miech - "Na weekend"
Mimo śpiewanych refrenów i inspiracji Drake'iem
Gdzie dla wyznawcy schematów stał się marnym fejkiem
Wygląda na to, że wciąż dobiera karty w ręce
Nie bojąc się zmiany na lepsze jak jego Jay i Jędker
Dając radę jak oni i dając Radę jak Lenin
Mówiąc "demyt" i czerpiąc moc, że ktoś talent docenił
Idąc pod prąd wciąż swą konsekwentnie drogą
Otwierając się na płycie, dodając "jestem sobą"
Przeplatając gęściej mnogość różnych emocji
Trudnych emocji, żalu, zagubienia, po propsy
Złotej płyty na ścianie i nieprzespanej nocki
Gdzie niekończące się ćpanie i te moralne troski
Gdzie najpierw vibe na melanż a potem kac jak vegas
Od sięgania do marzeń po dół brat jak siemasz
Od dymu z papierosów i związku do zerwania
Do posypanych nosów i dup co bez śniadania
Wychodzą z rana a bunkier emocji ani zadrgnie
Mróz w duszy zamienił muzykę mu w jedyną pasję.
Z melanżem popłynął twardziej, wchłonęła WWA w pełni
Zebrał ten rok do kupy, rzucił do shure'a na bębny
Na bitach: SoDrumatic. Sporo ten chłop potrafi
Płynie to świeżo, stylowo, więc V.Cole dobrze trafił
Poza tym Drumkidz, 7inch, Matheo
Ciężko się przyczepić i bez bitów w stylu 'zamknij, nie wiem, skip, przełącz'...
Ejoł, jak mówisz - to zbyt ambitne, kiepskie, fatalne
Kończę zabawę, dalej cisnę reckę normalnie...
Druga płyta VNM'a to pozycja, której wyczekiwałem z dużym zaciekawieniem. Nie dlatego, że jak psychopatyczni fani uważam, że jego flow jest zesłane z nieba i nie ma w Polsce nikogo lepszego... Bullshit. Z ciekawości. Wiedziałem, że ten gość ma jaja, żeby robić muzykę po swojemu, że jest inteligentnym facetem i ma potencjał nie tylko do tego, żeby wysoko sytuować swoją dupę w grze, ale może nawet żeby ją zmienić.






































