Już jutro w Warszawie wystąpi muzyczny kameleon, błyskotliwy artysta z Kalifornii - Duckwrth! Ostatnio tłumaczyliśmy Wam już dlaczego ten koncert trzeba zobaczyć - i podtrzymujemy to mimo zgrzytu terminów z mundialowymi wydarzeniami. Duck to po prostu świetny artysta, czerpiący garściami z soulu, funku, r&b czy house'u a wszystko mieszającymi z rapowymi elementami.
Zagraniczny i polski hip-hop, muzyka, wykonawcy - Najlepszy portal hip-hop
Brzmi to nie do wiary, ale naprawdę Kid Ink i Wiz Khalifa nigdy nie mieli na koncie numeru nagranego w duecie. Zarówno ich melodyjne ujarane brzmienie, jak i pełen tuszu wizerunek skłaniałyby do typowania, że świetnie pasowaliby na jakiś wspólny projekt - jednak przez całą dekadę wspólnego bytowania na scenie nic takiego się nie wydarzyło.
"Kalifornijczyk nie raz już dał się poznać jako muzyczny kameleon, giętko przemieszczający się między gatunkami, świetnie czujący klimat i nie bojący się nieoczywistych mieszanek" - pisałem kiedyś o Duckwrth'ie zachwalając jedno z jego wydawnictw. Reprezentant Los Angeles wciąż jednak nie zwalnia tempa, raz po razie zabierając nas w fascynujące muzyczne podróże.
Światy rapu i komiksu często się ze sobą przeplatają - by podać tylko obecność Birdmana czy Rae Sremmurd na marvelowych okładkach lub serial o Luke'u Cage'u, który aż kipiał od klasycznego nowojorskiego rapu. Tym razem twórcy wykonali ukłon w stronę Biggie Smallsa.
Ostatnie sześć lat było dla Duckwrth'a bardzo pracowite. W tym czasie wydał kilka albumów i mixtape'ów (w tym najświeższe świetne EP "Chrome Bull" z października) oraz kawałek "Start A Riot", nagrany na potrzeby ścieżki dźwiękowej do filmu Spider-Man: Into the Spider-Verse (singiel ma ponad 80 milionów otworzeń na Spotify). Jego numery znalazły się między innymi w reklamach Microsoftu, Amazona czy Apple Music.
Przede wszystkim jednak wciąż rozwijał się jako twórca - jego muzyka to podróż przez gatunkowe kolaże wymykające się ramkom, za to pełne pozytywnej energii. Znajdziemy ją także w nietypowej zapowiedzi koncertu.
Rok temu podaliśmy Wam listę 20 raperów, których straciliśmy w poprzedzających 12 miesiącach. W tym roku... jest ona jeszcze dłuższa. Odeszły od nas legendy, gwiazdy, ale także młodzi artyści mający przed sobą całą karierę. Jednych pokonywały choroby, innych - przerażająca coraz bardziej przestępczość w USA. Poniżej wymieniamy ich w kolejności chronologicznej, najpierw polskich a potem zagranicznych... Pod linkami w ksywkach znajdziecie newsy dotyczące ich śmierci. Oprócz raperów uwzględniamy tu także producentów i muzyków z rapowych bandów.
Jedna z najbarwniejszych i najbardziej wpływowych postaci na europejskiej scenie znów odwiedzi Polskę. Yung Lean nie dotarł do nas w wakacje, jednak co się odwlecze to nie uciecze - szwedzki raper wystąpi w Warszawie już w przyszłym tygodniu.
Po 12 latach 50 Cent znów wystąpił w Polsce - od czasu koncertu na Torwarze w 2010 roku Fifty odwiedził nas tylko przy okazji promocji słuchawek SMS Audio w 2014 roku (wtedy też zrobiliśmy z nim wywiad). Jednak fani, którzy stęsknili się za usłyszeniem jego hitów na żywo mieli taką okazję w środę na krakowskiej Tauron Arenie.
O.S.T.R. śledził drogę Sariusa od początków, a częstochowski raper wielokrotnie zaznaczał jak wiele pomógł mu Ostry. W trakcie jubileuszowej trasy "120 minut z życia tour" założyciel Antihype był gościem specjalnym, a ze sceny mógł usłyszeć naprawdę duże pochwały.
Viralowy hit Lil Yachty'ego doczekał się oficjalnej premiery. W nocy ukazał się na streamingach, gdzie okładką jest wyjątkowo precyzyjna mapa Polski z zaznaczonym szeregiem miast (widoczne m.in. Tczew, Krosno czy Chełm), a teraz otrzymaliśmy teledysk spod ręki Cole'a Bennetta.
Oxon od dawna dzielił się pasją do psychologii i rozwoju osobistego, dziś podzielił się poważniejszym wpisem mówiąc o konieczności dbania o zdrowie psychiczne, a także opowiadając o swojej niedawnej diagnozie dorosłego ADHD.
Lil Yachty opublikował w tym tygodniu krótkie, ale zaraźliwe "Poland" - utwór, który swoim pokręconym brzmieniem i melodią potrafi zdziwić, ale i po chwili zahipnotyzować. Yachty wie jak robić muzyczne virale i chyba znów mu się udało. Kawałek został bowiem wypuszczony póki co tylko na Soundcloud, gdzie jednak nabił w moment milion odsłuchów, stając się też tiktokowym trendem, a błyskawicznie podłapują go kolejni raperzy zza Oceanu.
Joey Bada$$ nie unika niewygodnych tematów - a jego występ na gali BET Hip-Hop Awards 2022 był mocnym politycznym statementem. Raper wykonując utwór "Head High" (pochodzący ze ŚWIETNEJ tegorocznej płyty "2000") postanowił zwrócić uwagę na problem przemocy wewnątrz własnych społeczności, a także promowania jej przez raperów.
To się nazywa piękny hip-hopowy hołd. Na gali BET Hip-Hop Awards świętowane było także 30-lecie kultowej wytwórni Loud Records. Z tej okazji zobaczyliśmy 11-minutowy medley klasycznych hitów z jej repertuaru - co tam się działo!
Na rynku ukazała się właśnie autobiografia Jana Borysewicza "Mniej obcy", napisana w formie wywiadu-rzeki z Marcinem Prokopem. W ubiegłym tygodniu miało miejsce specjalne spotkanie premierowe w warszawskiej Stodole, gdzie Jan Bo odpowiadał na pytania, a także wykonał kilka klasycznych utworów z początku swojej kariery.






































