Wredny Kozacko to 1/6 ekipy Bałagany Na Bani, znanej z albumów "Pozamiatane" (2011), Piana Pacer EP (2012) czy "Pianiści" (2014) - ten ostatni ukazał się dzięki wsparciu Asfalt Records. Aktualnie Wredny przygotowuje solowy projekt "Desert Snow", który ukaże się na jesieni tego roku nakładem nowej wytwórni, również o nazwie Desert Snow. Singiel "Pije piany" to luźny, wakacyjny numer, który jednak stara się też przemycić głębszą refleksję nad przyszłością młodych ludzi.
NTK Ekipa to najmocniejsza brzmieniowo muzyczna odsłona ENTEKA. Kapela lubująca się w ciężkich gitarowych brzmieniach plus raperzy to połączenie bezkompromisowe, z mocnym riffowym graniem osadzonym w latach '90 i konkretnym przekazem tekstowym. Wspólnym dokonaniem muzyków jest „Szary album”, wydany własnym sumptem w czerwcu 2015 r. Grupa składa tym materiałem hołd dla wszystkich łamiących bariery muzyków z gatunków takich jak m.in. hip hop, hard core, metal core, metal, heavy metal, thrash metal, nu metal, a także całej scenie niezależnej w Polsce.
Na MaxFloRecTV zobaczyć można już pierwsze wideo zwiastujące wspólny album Rahima i Buki. Obrazek powstał do utworu „Optymistycznie”. Zatytułowany tak samo album trafi do sprzedaży jesienią tego roku. Autorem bitu do „Optymistycznie” jest DiNO. Za realizację obrazka, w którym duży nacisk został położony na efekty specjalne, odpowiada Aleksander „Kopruch” Kozłowski z Przedmarańczy.
Przez cały tydzień publikowane były kolejne utwory z "Bejbo", debiutanckiego krążka ZETENWUPE. Dziś udostępniony został odsłuch całej płyty. Zapraszamy do sprawdzenia kolejnych numerów od Hade i Mady na bitach m.in. Wrotasa, R.A.U czy Bonny'ego Larmesa. Wśród gości między innymi Ten Typ Mes, Stasiak, BRZ i Mondry i Gupi.
Przedstawiamy najnowszy klip grupy Dawne Dni (Mroku, Em, Wonz). Muzyka i wideo jest autorstwa Mroka, za mix i mastering odpowiada Puzzel. Klip promuje epkę pt. "BLAmasz", która ukaże się w sieci pod koniec sierpnia.
Ostatnie miesiące upłynęły Kajmanowi pod znakiem finalizacji nadchodzącego, solowego krążka pt. "0#1" (czyt. "Zero Numer Jeden"). Tytuł symbolizuje nowe otwarcie na muzycznej drodze kieleckiego rapera. Premiera albumu odbędzie się 9 października nakładem Step Records. Raper zaprezentował także okładkę, którą zaprojektował Jakub Krzyżanowski aka Pat Kustoms. Więcej informacji oraz pierwszy singiel wkrótce.
"Po drugiej stronie strachu" to ostatni z klipów promujący album producencki Fabstera "Kontrasty", który ukazał się w listopadzie ubiegłego roku. Gościnnie w utworze pojawili się Obywatel MC, CBR, Emilo oraz DJ Soina. W powstanie klipu zaangażowało się wiele osób - m.in. ludzie, dzięki którym można było zobrazować tytuł oraz główną myśl utworu. Mowa o sportowcach, którzy często stają na krawędzi, a strach jest dla nich obcym uczuciem. Motory, parkour czy sztuki walki - to myśl przewodnia teledysku, w którym możemy zobaczyć między innymi Artura "Kornika" Sowińskiego - na codzień walczącego w federacji KSW czy znakomitego parkourowca Kacpra Lipskiego. Zdjęciami oraz realizacją klipu zajęła się ekipa DaMo Productions.
Już w najbliższy czwartek na MaxFloRecTV trafi pierwszy klip zwiastujący długo wyczekiwany album Rahima i Buki. Obrazek powstał do utworu „Optymistycznie”. Wiadomo już oficjalnie, że tak samo zatytułowany będzie krążek raperów. Znamy też więcej szczegółów dotyczących płyty.
Na kanale ProstoTV pojawił się pierwszy klip promujący nowy album Jurasa - "Biało-Czerwone Serce". "Mam dość" to dosadny obraz rzeczeczywistości widziany przez warszawskiego rapera. Za teledysk odpowiedzialna jest ekipa Oesvidyo, bit - Chris Carson, skrecze DJ B.
Lipcową odsłonę kempowego line-upu otwierają dwa strzały z Polski – na pierwszy rzut zasłużona legenda rodzimego podwórka z ponad 20-letnim stażem na scenie i zupełnie świeżym solowym materiałem na koncie. Do Hradca powróci współzałożyciel grupy Molesta Ewenement i projektu Parias – Włodi wraz z DJ-em B!
MaxFloRec prezentuje klip do utworu "Ile jeszcze" Trika i Grafa z albumu "Zza kurtyny 2". W kawałku gościnnie udzielili się Lilu oraz Rastamaniek.
Duet raperów 2NP pochodzi z Legnicy i nagrywa rap od 2010 roku. "Najebani na pogrzebie" to materiał na kradzionych, zróżnicowanych bitach - od trueschoolu po trapy. To zdrowo popieprzona płyta, na której można się doszukać szowinizmu i nienawiści do wszystkiego - niech poświadczą wam o tym choćby tytuły kawałków, takie jak "Rap na odpierdol", "Tylko dobra hera" czy "Diss na Eminema". Jak zapowiadają raperzy, tracki na tym projekcie to po prostu "same bangery".
Zobrazowany klipem utwór "Koń Trojański" to pierwszy numer pochodzący z nowego albumu Borixona i PLN Beatz o tym samym tytule. Nietypowy projekt będzie zawierał 12 utworów, a każdego pierwszego dnia miesiąca będzie ukazywał się kolejny klip oraz utwór w formacie mp3 do pobrania za darmo.
Bardzo chętnie nazwałbym grupę Zetenwupe czarnym koniem Alkopoligamii, gdyby nie to, że tego określenia użyłem już całkiem niedawno w stosunku do LJa Karwela i jego udanego debiutu „Niepotrzebne Skreślić”. W poprzednim roku mieliśmy już, oprócz doskonałej solówki Mesa, laidbackowego, g-funkowego Kubę Knapa, było bardziej techniczne, korzenne oblicze rapu z mocnym naciskiem na flow od Karwela (szkoda, że już ex-członka wytwórni, bez niego ten ultramocny skład Lepszych Żbików jakoś wydaje mi się niekompletny), zaś w tym roku wszystkie siły promocyjne wytwórni Mesa wydają się być zmobilizowane na debiutancką płytę Ferajny. Sam szef Alko zapowiada ich jako „polskie Mobb Deep” czy też „Flexxip w wersji 2.0”. Jak to wygląda w rzeczywistości?
Nieznanyklarenz ('87) - Wśród największych zalet Klarenza przede wszystkim trzeba wskazać wypracowany i daleki od sztampy styl. Zarówno jeśli mowa o charakterystycznej złośliwości i specyficznym poczuciu humoru, jak i w kwestii samego poruszania się na bicie i patentów na numery i linijki, mamy do czynienia z unikatem. To, że coś jest unikatowe oczywiście nie znaczy jeszcze, że jest dobre. Nieznanyklarenz stał się jednak dowodem na to, że rzekome wady da się przekuć w zalety i cechy charakterystyczne swojej stylistyki. Offbeat w tym wypadku nie ma nic wspólnego z brakiem poczucia rytmu - przeciwnie, w niecodziennym przemieszaniu się między perkusjami słychać metodę, egzekwowaną z pełną premedytacją. Nie ma w niej nic z pójścia na łatwiznę - raczej szczera pogarda dla utartych ścieżek i przekora.







































