Kevin Pouya to dobry chłopaczyna. Pół Irańczyk (od strony ojca), pół Kubańczyk (od strony matki), reprezentuje południową Florydę. Na scenie obecny od mniej więcej 2012 roku, kiedy jako osiemnastolatek przywitał się ze światem w bardzo osobliwy sposób - wydając debiutancki mixtape, który nazwał po prostu... "Fuck it".
Tuż przed jego pierwszym polskim koncertem postanowiliśmy przybliżyć wam nieco jego sylwetkę (równocześnie na Instagramie @popkillerpl odpaliliśmy konkurs, w którym wygrać możecie pakiet bilet+płyta+t-shirt!). Mimo ponad czterystu tysięcy subskrypcji na SounCloud, Baby Bone nadal pozostaje nieco w cieniu swoich sławniejszych kolegów, których również wypromował ten słynny serwis z pomarańczową logówką.






































