Kiedy Ematei składał mi propozycję pisania cyklicznych felietonów dla Popkillera, jednym z argumentów, którym się wsparł był ten mówiący, że często patrzę na rap z bardziej sceptycznej i uszczypliwej perspektywy niż on. To mocno eufemistyczny opis tego rozróżnienia. Moim zdaniem można śmiało powiedzieć, że w podejściu do polskiego rapu ja i Ematei to dwie skrajności. Kiedy myślę o sielankowej relacji Mateusza i hip-hopu jawi mi się ona jako odcinek pilotażowy "Domku na prerii". Wydaje mi się, że kiedy Ematei idzie spać, śni mu się "Full Clip". Jeśli w którejś z alternatywnych rzeczywistości Krzyś z uroczych bajek Milnego wyrósł na KRS-One'a, to nie mam wątpliwości, że jego Kubusiem Puchatkiem musiał być Ematei. A gdyby Wiz Khalifa wpadł na pomysł produkowania swojej podobizny w postaci pluszowych zabawek... Starczy. Myślę, że rozumiecie o co mi chodzi.
Jeżeli zatem relację Mateusza i rapu można porównać do niekończącego się miesiąca miodowego, to ja i polski rap tworzymy toksyczny konkubinat. Konkubent to słowo naznaczone patologią. Wydaje mi się, że funkcjonuje w języku głównie po to, by nadawać odpowiednio ponury nastrój tabloidowym notkom o przemocy w rodzinie. „Dramat w warszawskich blokach. Pijany Hip-hop (40 l.) bił do nieprzytomności swojego konkubenta Jakuba R. (26 l.) kablem od prodiża”.
Polski hip-hop coraz częściej mnie nuży, coraz rzadziej zaskakuje. Wydaje mi się, że źle mu robi okres prosperity: to, że dla wszystkich starcza, wszyscy są nasyceni. A przecież, jak mówi klasyk, diamenty powstają pod ciśnieniem.
Zagraniczny i polski hip-hop, muzyka, wykonawcy - Najlepszy portal hip-hop
„Dziewczyny nie chcą romantyków” jest trzecim singlem a zarazem drugim teledyskiem promującym album stargardzkiego duetu Kapsel/RuDy pt: „Gorzko słodki życia smak”. Gościnnie w numerze udzielił się DJ Jarzomb. Wcześniej mogliście usłyszeć m.in. „Koniec żartów” z gościnnym udziałem Danny’ego, oraz dobrze przyjętą przez środowisko „Ligę Mistrzów” z udziałem Zeusa i Ry23. Premiera płyty jest planowana na 20 grudnia. Refleksyjny rzut oka na damsko-męskie relacje, premiera teledysku na Popkillerze.
Czysta Forma to element pojawiający się w tym roku pierwszy raz przy okazji Młodych Wilków Popkillera, zainspirowany amerykańskim XXL Freshman Freestyle. Freestyle w tym kontekście to jednak nie rymowanie z głowy, lecz pełna dowolność tego, co chce się pokazać i zaprezentować w ciągu przeznaczonego czasu (około minuty, ale bez odliczania z zegarkiem). Surowa "wilcza" sceneria, brak bitu, brak studyjnych efektów, brak rozpraszających dodatków i czołówek, brak narzuconego tematu lub klimatu. Minuta czystego rapu a capella w takiej formie, jaką wybierze dana osoba - równie dobrze mogłaby przez minutę tylko kiwać głową lub tańczyć, my nic nie narzucamy. To świetna okazja do sprawdzenia samych skillsów, jak i do przekonania się, co dany MC chce pokazać, nie będąc zdeterminowanym jakimikolwiek czynnikami. Po prostu - Czysta Forma! Dziś czas na to, co zaprezentował 2sty.
Raper z miejscowości Prudnik o ksywie Z.B.U.K.U jest przekonany o tym, „Że Życie Ma Sens”, że sensem jego życia jest hip-hop i próbuje nas do tego przekonać. Otóż to – próbuje.
Daleko mi do czepiania się nadużywania słowa 'hip-hop' jako zamiennika na słowo 'rap', bo sam w zasadzie nie widzę w tym nic przesadnie złego. Jestem w stanie też przełknąć chodzenie na łatwiznę i zrymowanie słów typu bicie-życie i mimo że nie mam pojęcia, kim są "beatboxowcy", również mogę puścić to w niepamięć. Niestety, nie da się tak bez końca wybaczać. O ile Zbukowi nie można odmówić rozpoznawalnej stylówki (głównie przez charakterystyczny, szorstki głos) i solidnej, choć jakby uformowanej przez szablon nawijki, to debiut młodego gracza Step Records jest idealnym przykładem płyty z gatunku, cytując Tedego, "przekaz to przekaz o tym, że masz przekaz".
Tede cały czas podgrzewa atmosferę przed wydaniem kolejnego krążka. Nie dostaliśmy jeszcze pełnoprawnego singla z płyty "Kurt Rolson", a mimo wszystko o albumie robi się coraz głośniej. Raper dziś poinformował, że w książeczce zamieszczone zostaną teksty kawałków. Ostatni raz Tede taki zabieg zastosował na płycie "S.P.O.R.T.".
"W całej Polsce teraz 1000 osób..." A nie, to nie to. Okrągłe liczby na facebookowych profilach to dla wielu dowód na to, że wszystko powoli rusza do przodu. Teraz 1000 osób na swoim fanpage'u osiągnął młody producent Morte i z tej okazji postanowił puścić nowy numer nagrany wspólnie z Ensonem, TMK aka Piekielnym, DJ-em Te oraz Liftidem z Kanady. Premiera na Popkillerze.
YG i Kendrick Lamar, którzy niegdyś dorastali razem w Compton, postanowili złączyć siły w nowym utworze nawiązującym luźno do dwóch najważniejszych postaci w życiu każdego afroamerykanina, czyli do Martina Luthera Kinga oraz Malcolma X. Kendrick kontynuuje swoją passę świetnych gościnnych zwrotek, a YG, czyli członek grupy Jeezy'ego CTE, dzielnie dotrzymuje mu kroku. "Two Presidents", które możecie przesłuchać w rozwinięciu zapowiada mixtape Hootiego pt. "Destroy & Rebuild", którego data premiery jest ustalona na 4 lutego przyszłego roku.
"Boss Life" czyli czwarte solo w dorobku Slim Thuga jest już dostępne a teraz otrzymujemy kolejny klip. "84z" to klasyczny southowy vibe, houstońskie miejscówki i niepodrabialna stylówka Thuggi. Najs.
Dla każdego słuchacza hip-hopu, nawet tego najbardziej "truskulowego" nadchodzi taki czas, że chce posluchać czegoś luźniejszego, odmóżdżającego, nie wymagającego zbytniego wgłębiania się w tekst, czyli czegoś, co po prostu buja. Swoją drogą, ostatnimi czasy w Polsce zrobił sie mały boom na trap. Zwolenników tego podgatunku hip-hopu jest coraz więcej i są oni głodni nowych wykonawcow i utworów traktujących o typowych życiowych rozterkach kolesia z dzielnic Atlanty, Chicago czy Nowego Orleanu. Dla nich wszystkich mam przyjemność przedstawić nowego kota w grze, autora jednego z najgorętszych hitów tego lata w Stanach - Rich Homie Quana.
Czysta Forma to element pojawiający się w tym roku pierwszy raz przy okazji Młodych Wilków Popkillera, zainspirowany amerykańskim XXL Freshman Freestyle. Freestyle w tym kontekście to jednak nie rymowanie z głowy, lecz pełna dowolność tego, co chce się pokazać i zaprezentować w ciągu przeznaczonego czasu (około minuty, ale bez odliczania z zegarkiem). Surowa "wilcza" sceneria, brak bitu, brak studyjnych efektów, brak rozpraszających dodatków i czołówek, brak narzuconego tematu lub klimatu. Minuta czystego rapu a capella w takiej formie, jaką wybierze dana osoba - równie dobrze mogłaby przez minutę tylko kiwać głową lub tańczyć, my nic nie narzucamy. To świetna okazja do sprawdzenia samych skillsów, jak i do przekonania się, co dany MC chce pokazać, nie będąc zdeterminowanym jakimikolwiek czynnikami. Po prostu - Czysta Forma! Jako czwarty swoją minutę dostał Kuban.
Joey Bada$$ to rodowity Nowojorczyk, ale w jego twórczości da się zauważyć wiele karaibskich naleciałości. Nie ma w tym żadnego przypadku, rodzina młodego rapera pochodzi z jednej z wysp Morza Karaibskiego - St. Lucia. Przy okazji powstawania klipu do "My Yout", jednego z najlepszych numerów z "Summer Knights" członek Pro Era miał możliwość odwiedzić wyspę, zobaczyć tamtejsze życie i... poznać swojego dziadka, którego widział po raz pierwszy. Co ciekawe, choć chyba sam się tego nie spodziewał, spotkał fanów, którzy bardzo dobrze znali jego dokonania. Teraz dostaliśmy niespełna 10-minutowe dokumentalne video rejestrujące wizytę w St. Lucia. Możecie obejrzeć je w rozwinięciu, podobnie jak klip do "My Yout".
„Pazeroty" to jeden z kluczowych singli promujących nadchodzący album Dixon37 zatytułowany „OZNZ". Kluczowy, jednak z pewnością nie ostatni. Utwór wyprodukowany przez Songo wsparli gościnnie Siwers (BC), Ero (JWP/BC) oraz Paluch (B.O.R.). Premiera krążka już w najbliższy piątek, 6 grudnia.
Już dawno minęły czasy, gdy komercyjna scena hip-hopowa Chicago kojarzona była jedynie z Commonem, Lupe Fiasco, Twistą czy Kanye Westem - tego nie trzeba oznajmiać nikomu. Na przestrzeni ostatnich dwóch lat zaobserwowaliśmy w Windy City wysyp mniej i bardziej ciekawych talentów, zaczynając od Vic Mensa czy Chance The Rappera, kończąc na Chief Keefie lub Lil Durku. Reprezentanci trapu z Chi-Town zawojowali listy przebojów w Stanach, ale moim zdaniem dopiero teraz nadchodzi prawdziwa perła. Mam tu na myśli Lil Bibby'ego oraz jego debiutancki mixtape "Free Crack", który właśnie ujrzał światło dzienne. Potężny i charyzmatyczny głos, o niebo lepsze umiejętności techniczne niż te prezentowane przez np. Keefa oraz mocne pokłady składają się na bardzo solidny projekt od 19-letniego Bibby'ego. "Free Crack" oraz najnowszy klip do utworu "Change" można sprawdzić w rozwinięciu newsa.
"AWY" to kolejny klip promujący projekt MYTKEE, prosto z zachodu z rejonu Gorzów. Na dniach w sieci pojawi się album, na którym zwrotki rzucą Hasi, Kori i Zatoń - pierwsza dwójka udzieliła się m.in. na gorzowskiej Wizji Lokalnej, a tego pierwszego możecie kojarzyć też z albumu Nocne Nagrania "Linia 00:14". Bit do powyższego kawałka dorzucił Kryhoo.
"Bill Hicks" to drugi singiel promujący nadchodzący album Diseta "High Definition 2: Victoria i Pokój". Za produkcję i kreację specyficznego brzmienia odpowiada Nerwus. W surowym i twardym, ale niepozbawionym dobrze skrojonej kompozycji muzycznej utworze wykorzystano fragmenty występu amerykańskiego komika Billa Hicks'a, do którego postaci luźno nawiązuje treść, jaką przekazuje Diset.





































