recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2012-09-03 16:00 przez: Mateusz Marcola (komentarze: 13)
"She got a big booty so I call her Big Booty" - rapuje 2 Chainz w czymś, co z czystym sumieniem można nazwać najgorszym wersem tego roku.

Jego debiutancki longplay prezentuje poziom nieco wyższy, ale żadna w tym zasługa gospodarza.

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2012-09-02 16:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 10)
Dziesiąty solowy album i piąty debiut na pierwszym miejscu listy Billboardu. Zarazem jest to podobno ostatni album Nasa w Def Jamie, co czyni premierę "Life Is Good" jeszcze bardziej wyjątkową. Klipy do "Nasty", "The Don", "Daughters" czy najnowszego "Bye Baby" wyraźnie pokazywały, że o zniżkach w formy w przypadku Nasira Jonesa raczej nie ma mowy.

Istniało jedno poważne zagrożenie - Nas zawsze był artystą o bardzo silnej osobowości i nieraz przesadnie wręcz eksponowanym "własnym zdaniu". Rzadko słuchał nawet bardzo słusznych sugestii. Zdarzało mu się źle dobrać producentów, przeładować materiał, zaplątać się we własnych spostrzeżeniach. Kilka z tych obaw moim zdaniem znalazło swoje potwierdzenie. "Life Is Good" w pewnych kategoriach i dzięki pewnym kawałkom zostanie zapamiętane przez fanów na długo, ale jednocześnie jako całość nijak ma się chociażby do poziomu "Distant Relatives" z Damianem Marleyem.

Tagi:
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2012-09-02 16:00 przez: Damian Noga (komentarze: 2)
Wielu narzeka na to, że recenzje na Popkillerze nie zawsze ukazują się kiedy by tego chcieli. Najlepiej, żeby były w dniu premiery, a jeszcze lepiej przed. Jednak, po pierwsze, uważam, że nie należy poddawać się emocjom i oceniać tak ważnej płyty podczas zamieszania promocyjnego. Po drugie, każdy powinien ocenić płytę najpierw samodzielnie i dopiero potem porównywać swoje zdanie ze zdaniem innych, które zawsze będzie subiektywne.

"Life Is Good" Nasa to bardzo mocna pozycja. Jest to kolejny album z solidną podbudową tematyczną, na którym utwory są zróżnicowane, ale krążą wokół głównego wątku, życia po rozwodzie z Kelis. Już sama okładka mówi bardzo dużo. Widok Nasa siedzącego z zamyśloną miną i fragmentem zielonej sukni ślubnej, który zostawiła w ich domu Kelis tworzy dający do myślenia kontrast z opływającym bogactwem otoczeniem i samym tytułem mówiącym, że "Życie jest dobre". Jak to dobre? Po tych wszystkich zawirowaniach i negatywnych rzeczach jest dobre? To jest właśnie cały Nas. Trochę pod prąd, ale zawsze przy zachowaniu wysokiej jakości.
Tagi:
recenzja
kategorie: Grime, Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2012-09-01 19:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 78)
Przyznam, że to jedna z tych płyt, do których podchodziłem recenzencko z najcięższej pozycji, pełnej kontrastów i ambiwalencji. Z jednej strony - dubstep to gatunek, którego nie trawię totalnie, jedyny, przy którym głowa nie buja mi się automatycznie do rytmu i jedyny, przy którym momentami czuję się jakbym słuchał remontu u sąsiada a nie muzyki. Jedyny numer na dubstepowym bicie którym szczerze się jaram to "How Many Moons" Professora Greena - swoją drogą niedoszłego gościa na "Radiu Pezet". Z drugiej strony - Pezet to zdecydowany as rodzimej sceny, raper rozwijający się konsekwentnie mimo dużego dorobku i MC, który - poza "Muzyką Emocjonalną" - nigdy mnie nie zawiódł. A zarazem postać, która lubi wychodzić z materiałem bezkompromisowo, nie patrząc na trendy i odbiór.

Robiąc klasyczny, nie wadzący miłośnikom starego klimatu album miałby złoto w kieszeni i "hajs by się zgadzał". Tymczasem dostajemy album niełatwy, zgodny z własnymi zajawkami i totalnie inny od dominujących wśród rodzimych słuchaczy trendów. Album, przy którym z miejsca nasuwa się analogia do "Muzyki Rozrywkowej"...

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2012-08-27 16:00 przez: Tomasz Modrzyński (komentarze: 5)
Muszę przyznać, że gdy usłyszałem o planowanej na lipiec premierze tej płyty nie zainteresowałem się nią szczególnie. W natłoku wielu nowych produkcji, zarówno rapowych jak i tych innych, "Skelethon" został odstawiony na półkę z tytułem: "Sprawdzę później, jak nie będzie niczego innego".

I taki moment w końcu nastał... po czym przyznać muszę, że zlekceważenie nowego dzieła Aesopa było jedną z mniej rozsądnych decyzji jakie w tej materii ostatnio podjąłem.

recenzja
dodano: 2012-08-25 16:00 przez: admin (komentarze: 12)
Onika Maraj, urodzona w roku 1982 w Trynidadzie i Tobago. Jednym razem ostra i bezkompromisowa raperka zamykająca warsztatem i tekstami usta krytykom, innym "czarnoskóra Barbie" i słodziutka mainstreamowa wokalistka. W takich numerach jak remix "Sweet Dreams" z "No Ceilings" Lil Wayne'a czy "Monster" Kanyego pokazała ogromne umiejętności jako MC, by niedługo potem poprzez przedziwne eksperymenty i szalone odloty zrazić do siebie wielu słuchaczy. Jej mentor i wydawca Lil Wayne w jednym miejscu określa ją "more than an artist", by w innym stwierdzić, że nie jest zadowolony z niczego co dotychczas nagrała. Debiut mimo wydawałoby się ogólnego zawodu dobija do 2 milionów sprzedanych egzemplarzy a drugi album w trakcie 3 miesięcy prawie pokrył się złotem. Jednym singlem potrafi zdobyć 270 milionów odsłon na youtubie, by przy innym odnotować prawie 600 tysięcy głosów na nie, stanowiących zdecydowaną większość i wyglądających jak oceny amatorskich, totalnie beznadziejnych pozycji.

Czy muszę wymieniać te kontrasty dalej, by dowieść z jak nieprzeciętną i charakterystyczną osobowością mamy do czynienia? Jeżeli na samo słowo "mainstream" czy "radio" dostajecie gęsiej skórki to lepiej skończcie czytanie tej recenzji w tym miejscu. Jeżeli jednak bardziej nośne, radiowe czy klubowe brzmienie rapu to wasza broszka to zapraszam dalej...

recenzja
dodano: 2012-08-24 19:00 przez: Marcin Natali (komentarze: 10)
"Live From The Underground" Big K.R.I.T.'a było, obok "Life Is Good" i "Food & Liquor 2" najbardziej oczekiwaną przeze mnie płytą roku 2012. Na majorsowy debiut mojego ulubionego młodego MC czekałem z niecierpliwością, wiedząc, że jeśli Def Jam nie będzie przesadnie ingerować w tworzone przez niego brzmienie, to możemy spodziewać się najlepszego do tej pory albumu K.R.I.T.'a i kandydata do płyty roku.

Co prawda Daniel niedawno pisał już recenzję "Live From The Underground", jednak nie mogłem sobie odmówić przyjemności napisania swojej, również z uwagi na to, że w przeciwieństwie do niego twórczość K.R.I.T.'a śledzę od dłuższego czasu.
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2012-08-23 17:00 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 8)
W latach 90-tych, Dat Nigga Daz i Kurupt Tha Kingpin byli jednymi z najważniejszych trybików w wielkiej machinie o nazwie Death Row Records. Grając drugie skrzypce za plecami wielkiej trójki (2Pac/Snoop/Dre), członkowie Tha Dogg Pound osiągnęli swój własny sukces, wypuszczając pod koniec 1995 roku debiutancki krążek "Dogg Food", który szybko pokrył się podwójna platyną i jest dziś uważany za niedościgniony wzór w dyskografii chłopaków z Long Beach. Wydany w czerwcu tego roku "Doggy Bag", to próba uchwycenia resztek g-funkowej magii, podjęta przez wytwórnię Wide Awake, która 3 lata temu stała się właścicielem tego, co zostało ze starego Death Row...

Czy najnowsza pozycja spod znaku DPG ma jakiekolwiek szanse w starciu z pierwowzorem?
video
dodano: 2012-08-23 16:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 23)
Kolejnym polskim MC, którego złapaliśmy na HHK 2012 na krótką rozmowę na festiwalowym terenie był występujący w środę Bonson (fragment koncertu którego już widzieliście). Z naszym ubiegłorocznym Młodym Wilkiem porozmawialiśmy o wrażeniach z występu w obu latach, o pracach nad nową płytą, o sprzedaży reedycji "Historii..." czy o "łatce smutnego rapera".

Tagi:
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2012-08-22 16:00 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 2)
Patrząc na karierę kogoś takiego jak Too Short, wydaje się że jego rap był z nami od zawsze a ekspansja katalogu artysty nie ma końca.
Niekwestionowany król Bay Area, powrócił na początku tego roku ze swoją dziewiętnastą(!) solową płytą "No Trespassing".

Czy po prawie trzech dekadach w grze, stary pimp jest nas w stanie czymś jeszcze zaskoczyć?
video
dodano: 2012-08-20 20:30 przez: Mateusz Natali (komentarze: 15)

Na tegorocznym Kempie udało nam się pobić wyśrubowany w roku 2008 rekord 9 wywiadów - tym razem dzięki możliwości wystawienia solidnej festiwalowej reprezentacji przeprowadziliśmy owych wywiadów aż 11 (a w tym samym czasie w Łodzi Paweł Miedzielec dorwał na jedyny polski wywiad Snoopa!), a obok Danny'ego Browna, Dope D.O.D., Elzhi'a czy Jean Grae złapaliśmy także naszych rodaków, którzy pojawili się na HHK rekreacyjnie lub byli obecni w lineupie. Na dobry początek rozmowa z Procentem.

Tagi:
kategorie: Hip-Hop/Rap, Wywiady
dodano: 2012-08-19 20:30 przez: Dominik Maj (komentarze: 3)
Przy okazji tegorocznego OFF Festivalu udało nam się porozmawiać z dwójką powszechnie znanych i lubianych postaci, Łoną i Webberem. Jako że od premiery płyty minęło już trochę czasu, rozmowa dotyczyła kwestii bardziej uniwersalnych. Co szczecinianie sądzą o dozwolonym użytku, dlaczego sami się wydają, czego słuchają i o co chodzi ze skrótem "SR"? Odpowiedzi na te i parę innych pytań znajdziecie w rozwinięciu.

Tagi:
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2012-08-18 16:00 przez: Krystian Krupiński (komentarze: 8)
"Strać głowę, pożycz serce, oddaj duszę, daj mi rękę, powiem sam, gdy zechcę więcej, zjem cię - jestem Konsumentem." Dla nowego dzieła Racy głowy nie ma co tracić, jednak wcale niewykluczone, że "Konsument." co najmniej kilka dobrych minut Twojego czasu pożre.

recenzja
dodano: 2012-08-17 16:00 przez: Dziurawe Sample (komentarze: 5)
Kocham jazz-rapowe produkcje... gdy myślę jazz-rap, w głowie pojawia się obraz ostatniej płyty Milesa, potem jazzujące rapsy De La Soul czy ATCQ, następnie wnikliwie szukając po temacie odnajduję Justice System, Alphabet Soup, MC Jesus'a, Grega Osby'ego.

Po przesłuchaniu kilkunastu czysto jazzoworapowych płyt, stwierdzam, że bardzo wielu muzyków jazzowych (w tym legend), miało swój pokaźny udział w powstaniu masy klasycznych rapowych nagrań. O profesjonalnych muzykach w świecie rapu napiszę kiedyś obszerny artykuł (choć niniejszy artykuł traktuje także o nich), teraz jednak pragnę rozpocząć serię recenzji jazz-rapowych płyt.

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2012-08-16 16:00 przez: Krystian Krupiński (komentarze: 11)
Chłopak o najbardziej zakręconej ksywce w polskim rapie wypuszcza płytę. I to pod egidą Aptaun Records. Będąc jednym z ASów i podopiecznym Pyskatego ten jednak żali się na niej, że. jest w cieniu, stoi w długiej kolejce po respekt i wciąż nie zna go Twoja panna. Cóż, w takim razie najwyższy czas zapoznać.

Strony