Nasz Tydzień z Oddisee powoli dobiega końca, więc najwyższa pora opublikować videowywiad, który przeprowadziliśmy z artystą z D.C. ostatniego dnia Hip Hop Kempu. Oddisee złapaliśmy tuż po koncercie Kendricka, i opowiedział nam m.in. o pracach nad drugim albumem Diamond District, o tym, czego nauczył się od swojego mentora Gary'ego Shidera z Parliament-Funkadelic, jak spędzanie wakacji w Sudanie zmieniło jego postrzeganie świata, o swojej imponującej etyce pracy, najważniejszej rzeczy dla niezależnego artysty, pasji do podróży i definicji sukcesu. Raper/producent zdradził nam również m.in. skąd obecnie bierze sample oraz kogo chciałby mieć na płycie producenckiej...
Oddisee
Oddisee
Osobiście uważam ten materiał za klasyczny, od 2009 roku wracam do niego regularnie, a zajawka nie maleje, o ile się nie zwiększa. Natknąłem się na niego przypadkowo, kiedy na którymś z amerykańskich portali ktoś obsypał go komplementami, a okładka wydała mi się intrygująca. Znałem już Oddisee, ale nie byłem jeszcze tak pewien jego umiejętności i możliwości jak jestem teraz - po solowych krążkach, bitach dla innych MC's i bliskim perfekcji koncercie na Hip Hop Kempie. Przede wszystkim jednak po wybitnej robocie wykonanej właśnie z Diamond District. Moim zdaniem to najlepsza dotychczasowa porcja muzyki jaką od niego dostaliśmy.
"In The Ruff" w założeniu miało być boom-bapowym hołdem dla DMV. Skrót pochodzi od nazw trzech stanów - DC, Maryland i Virginia. Oddisee, X.O. (dzisiaj znany jako Uptown XO) i yU zrobili jednak sporo więcej niż boom-bap. Stał się on punktem wyjścia, a Oddisee nie był w stanie powstrzymać się przed ukazaniem swoich największych zalet, które grubo wykraczają poza jakiekolwiek szuflady. Jeśli więc szukacie materiału żywcem wyjętego z '94, trafiliście pod zły adres. "In The Ruff" to po prostu znakomita miejska muzyka z końcówki poprzedniej dekady, której nie da się przykleić żadnej metki oprócz tej z napisem "Oddisee". Od pierwszego przesłuchania tego krążka stała się ona dla mnie wyznacznikiem wysokiej jakości.
Działająca obecnie prężnie i kojarzona z wysoką jakością swoich wydawnictw wytwórnia Mello Music Group weszła na rynek dość niedawno, raptem 5 lat temu, a pierwszym albumem spod szyldu MMG było LP Oddisee "101" z grudnia 2008 roku.
Płytę tę promował chyba pierwszy klip w karierze rapera i producenta z D.C., prosty, amatorsko zrealizowany, ale za to klimatyczny czarno-biały obraz do ciepłego, soulującego "Song For That".
Pewnego sierpniowego dnia 2008 r. jeden z najbardziej wpływowych dziennikarzy rapowych na Wschodnim Wybrzeżu, pracujący w słynnej rozgłośni radiowej Hot97 Peter Rosenberg spotkał się w Nowym Jorku z młodym kotem z D.C. - Oddisee, i z pomocą kilku innych artystów w ciągu jednego dnia stworzyli EPkę "A Rosenberg Oddisee".
Proces powstawania projektu wyglądął ponoć następująco - Rosenberg dzwonił kolejno do różnych artystów mieszkających w Big Apple, i ktokolwiek odebrał i zgodził się wbić do studia, pisał swoje zwrotki pod bity Oddisee na miejscu i od razu je nagrywał. W rezultacie na spontanicznym EP pojawili się m.in. Lil' Fame (M.O.P.), Saigon, Buckshot, Skyzoo, Torae i The Kid Daytona. Całość do sprawdzenia w rozwinięciu.
Co jest lepszego od zupełnie nowego wydawnictwa jednego z Twoich ulubionych artystów? Jedynie dwa zupełnie nowe wydawnictwa jednego z Twoich ulubionych artystów.
Wyznając tę zasadę i zarazem podkreślając wszechstronne talenty producencko-kompozytorsko-rapowe Oddisee wypuścił właśnie składający się z 12 utworów instrumentalny album "The Beauty In All", oraz dostępny narazie tylko w wersji digital mixtape "Tangible Dream", zawierający 13 nowych kawałków, w których gościnnie pojawiają się m.in. Trek Life, Toine z DTMD oraz Uptown X.O. i yU z Diamond District. Odsłuch obu projektów w całości w rozwinięciu.
Pamiętam jak dziś jak z 10 lat temu dostałem na Gwiazdkę pierwszą solową płytę znanego mi już z dobrze osłuchanego duetu DJ Jazzy Jeff & Fresh Prince filadelfijskiego producenta. Jedynymi artystami zaproszonymi przez Jeffa do współpracy na "The Magnificent", których wtedy kojarzyłem, byli Shawn Stockman z Boyz II Men, Jill Scott i ?uestlove.
Album pełen był jednak niezwykle utalentowanych, ale mało znanych, klejących gdzieś po cichu w głębokim podziemiu bity i rymy gości. Jednym z nich był odpowiedzialny za hipnotyzujący, błyskawicznie wbijający się do bani numer "Musik Lounge" młody kot o ksywie Oddisee.
Jeśli śledziliście twórczość piekielnie pracowitego i uzdolnionego Oddisee na przestrzeni ostatnich lat to wiecie, że ten gość nie ma w zwyczaju zawodzić. Jeśli byliście na jego koncercie, to jedynie utwierdziliście się w tym przekonaniu. Mający na koncie kilka instrumentalnych projektów oraz kilka podziemnych wydawnictw raper/producent z Waszyngtonu zwrócił na siebie wiele par obojętnych wcześniej oczu w zeszłym roku, wypuszczając jeden z najlepszych albumów 2012 r. "People Hear What They See".
Już jutro ukażą się natomiast dwa zupełnie nowe projekty autorstwa Oddisee - instrumentalny album "The Beauty In All" i mixtape "Tangible Dream", pełen nowiutkich kawałków artysty. Z tej okazji postanowiliśmy przyjrzeć się postaci Oddisee dokładniej i w myśl zasady People hear what they see dopiąć wszelkich starań, aby twórczość tego gościa nie pozostała wam obojętna. Zaczynamy Tydzień z Oddisee!
Już 1 października światło dzienne ujrzy najnowszy instrumentalny album Oddisee "The Beauty In All", a my z tej okazji przyjrzymy się twórczości Oddisee dokładniej... Niedawno prezentowaliśmy wam dwa single z tego wydawnictwa, a teraz mamy dla was numer pochodzący z dostępnego przy zamówieniu CD "The Beauty In All" na stronie Mello Music Group mixtape'u Oddisee "The Tangible Dream".
Świeżutki, klimatyczny numer rapera i producenta z Waszyngtonu "Own Appeal" do sprawdzenia i ściągnięcia za free w rozwinięciu.
Już 1 października ukaże się kolejny instrumentalny projekt niezwykle utalentowanego MC i producenta rodem z Waszyngtonu Oddisee. W zeszłym roku Oddisee dostarczył nam jeden z moim zdaniem najlepszych albumów roku "People Hear What They See", a teraz znów postanowił skupić się w 100% na produkcji.
Na "The Beauty In All" znajdziemy dwanaście nowych kompozycji wyprodukowanych przez Oddisee, w sumie 60 minut muzyki. W rozwinięciu opis projektu, najnowszy, niezwykle klimatyczny klip do "After Thoughts", a także poprzedni singiel "Lonely Planet".
Hype na Joeya Bada$$a nie jest łatwy do zrozumienia z perspektywy dzisiejszej sceny rap. Jest mnóstwo projektów, które lepiej lub gorzej starają się nawiązywać do stylistyki NYC lat 90., które przechodzą kompletnie bez echa, a ten małolat trafił na usta wszystkich. Konsekwentna odmowa współpracy z majorsami, przy jednoczesnym rosnącym rozmachu jego kariery (trasa z A$AP Rockym i Wiz Khalifą, współpraca z wielkimi markami jak chociażby Ecko) imponują i dziwią jednocześnie. Wychowanek Flatbush przygotował nowy, pełny materiał, który kontynuuje dzieło rozpoczęte na obsypanym komplementami "1999".
Przy wsparciu ekipy Pro Era, ale też takich postaci jak Statik Selektah, DJ Premier, Alchemist czy Oddisee Bada$$ nagrał "Summer Knights". Materiał trwa łącznie 68 minut i przepełniony jest brzmieniem, które jako pierwsze nasuwa się gdy myślimy o stylu Nowego Jorku. Nie mówię tylko o stylu bitów, ale także sposobie nawijania, jamowej formule nagrywania wokali i posmaku amatorszczyzny, którego wielu byśmy nie wybaczyli, a u niego potrafi stanowić atut.
Właściwie nie musimy już robić reklamy. Nasz mały hiphopowy festiwal jest przecież wyprzedany i do tego drugi raz z rzędu. Dziękujemy wszystkim, którzy kupili bilety - cieszymy się na Waszą obecność! Wszyscy posiadacze wejściówek na splasha! z pewnością wiedzą już o naszym czwartkowym splash! Spezial (m. in. Kendrick Lamar). Również w tym wypadku kończą się bilety. Jeżeli nie chcecie przegapić tego wydarzenia, zamówcie je szybko w przedsprzedaży. Poza tym ostatnie uaktualnienia lineupu - do składu dołączają Travi$ Scott i Oddisee.
Mający na koncie wyprodukowany w całości przez Oddisee album "Everything Changed Nothing" z 2010 roku kalifornijski MC Trek Life uderza z najnowszym LP "Hometown Foreigner".
Tym razem za warstwę muzyczną odpowiada młody producent Duke Westlake, a gościnnie za mikrofonem rapera wsparli m.in. Oddisee, yU, Bishop Lamont, Hezekiah i Hardwerk.
Właśnie poznaliśmy kolejnych artystów, którzy uświetnią tegoroczną, dwunastą już edycję zapowiadającego się mocno Hip Hop Kempu. Będą nimi bardzo aktywny w zeszłym roku producent, współtwórca "Trophies" z O.C. i "Dice Game" z Guilty Simpsonem, niedawny gość naszych Popkillerowych urodzin w Krakowie - Apollo Brown, oraz autor jednej z najlepszych płyt zeszłego roku "People Hear What They See", uznany raper i producent z Waszyngtonu - Oddisee.
Członek Diamond District tłumaczył to tym, że w dzisiejszych czasach bombardowani informacjami coraz rzadziej oceniamy muzykę przez pryzmat samej muzyki... Mniej słuchamy, a bardziej postrzegamy styl ubioru artysty, teledyski, okładkę itd. Zgodnie z jego intencjami postanowiłem zupełnie nie myśleć o aspektach wizualnych i przestawić swój mózg na odbiór foniczny na 43 minuty. Kiedy zrobiłem to raz, kolejne trzy kwadranse stawały się oczywistością (ba... wręcz koniecznością) i tak dalej, i tak dalej...
Nie sądzę żebyśmy usłyszeli ten numer na Warsaw Challenge, ale na pewno jest to numer, który zachęci was, żeby pofatygować się do Parku Sowińskiego. "The Upgrade" z albumu J-Live'a "Then What Happened?" w pełni pokazuje czym się różnią zawodowcy od rzemieślników.






































