I feel like history on the turntables / Old school to new school / Like nothing ever been realer – proklamuje na wstępie swojego szóstego albumu Alicia Keys, od razu przywołując echa minionej epoki w muzyce oraz przypominając o tym, że oprócz muzyki klasycznej, wychowała się przecież także na nowojorskim hip-hopie. Wpływy te wniosły niepowtarzalną magię do jej pierwszych dwóch płyt, a wizerunek zwykłej, normalnej „dziewczyny z sąsiedztwa” sprawił, że błyskawicznie stała się ona symbolem – nie tylko niezliczonych podobnych nastolatków wychowanych wśród bloków Harlemu – ale symbolem całego Nowego Jorku. Jak wygląda natomiast obraz metropolii widziany oczami Alicii w roku 2016?
Pop
Pop
Na ostatnim solowym albumie Tego Typa Mesa „Trzeba było zostać dresiarzem” pojęciem kluczowym była prostota, która objawiała się zarówno w warstwie brzmieniowej, jak i tekstowej. Z wyjątkiem kilku utworów, płyta ta była oparta w dużej mierze o typowo hip-hopowe podkłady, które stanowiły tło dla opisu polskiej rzeczywistości i jej nieodłącznych elementów w postaci Januszy, spiętych dresiar i ochroniarzy Patryków. Pod tym względem „AŁA.” jest pewnym odejściem od ostatniej solówki rapera. Oczywiście Mes nadal stawia siebie w pozycji obserwatora otaczającej go rzeczywistości, lecz tym razem dużo większy nacisk położony został na jego poglądy i punkt widzenia. Muzycznie album ten jest najbardziej alternatywną, a zarazem najmniej hip-hopową rzeczą w dorobku warszawiaka.
Pisaliśmy Wam niedawno o planowanym występie Bruno Marsa w Łodzi, który pojawił się na jego stronie. Okazuje się, że wokalista wystąpi w Polsce - ale w Krakowie, i to z bardzo mocnym wsparciem.
Po fenomenalnym, nasączonym funkową (a momentami wręcz p-funkową i g-funkową) energią singlu "24K Magic" z zainteresowaniem czekamy na nowy album Bruno Marsa. Tym bardziej miło nam poinformować, że w przyszłym roku utalentowany wokalista wystąpi w Polsce!
I fucked up, I’m man enough to admit it - to pierwsze słowa, jakie padają z ust Ushera na „Hard II Love”. Autor „8701” nie traci czasu i od razu uderza z grubej rury, przywołując zaskakującym intrem na myśl zdaniem większości krytyków i fanów najlepsze w jego karierze, przełomowe „Confessions”. Czy ósmy krążek w dorobku wokalisty obecnego na scenie od 22 lat to faktycznie jego powrót do świetności i dzieło tak epickie jak jego monumentalna okładka?
Dlaczego: Jeśli dziwi Was co robi Bruno Mars na Popkillerze... to odpalcie ten numer. Porcja potężnej funkowej energii przywołującej na myśl gatunkowych klasyków, a do tego gdy Mars wjeżdża z rapowaną zwrotką to brzmi tu jak... DJ Quik. Zastrzyk pozytywnych wibracji na początek weekendu.
Jeśli ktoś spytałby mnie, których płyt słuchałem najczęściej w 2012 roku, to bez wątpienia obok „good kid m.A.A.d. city” wymieniłbym „Channel Orange” Franka Oceana. Oficjalny debiut związanego z kolektywem Odd Future wokalisty spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem wśród słuchaczy, jak i krytyków, a sam artysta został okrzyknięty jednym z najważniejszych obecnie twórców z pogranicza r&b, popu i neo-soulu. Nie dziwi zatem fakt, że oczekiwania związane z nowym albumem Oceana były niezwykle wysokie, zwłaszcza, że od jego ostatniego materiału minęły już cztery lata. Zresztą sam Frank podkręcał atmosferę wokół najnowszej premiery nietypowymi akcjami marketingowymi, które sprawiły, że w branży muzycznej rozgorzała dyskusja na temat platform streamingowych i wielkich koncernów wydających muzykę „na wyłączność”.
Jeśli jaraliście się wydanym w 2011 roku mixtapem A$AP Rocky'ego pt. "Live.Love.ASAP", to na pewno wiecie kim jest Clams Casino. Dzięki takim sztosom jak "Palace", "Bass" czy "Wassup" pochodzący z New Jersey producent przyczynił się w dużej mierze do sukcesu tego materiału oraz spopularyzowania cloud rapu, czyli podgatunku łączącego southside'ową estetykę z psychodelicznymi i ambientowymi elementami. Bardzo charakterystyczny i atmosferyczny styl produkcji Clamsa zaowocował współpracą w wieloma innymi artystami - z jego usług korzystali jeszcze m.in. Lil B, Mac Miller, Schoolboy Q, The Weeknd czy FKA Twigs.
Gdy rozmawialiśmy na początku roku z Krzysztofem Krawczykiem to wokalista wspomniał o pomyśle nagrania płyty z udziałem raperów, łączącej jego muzykę z twórczością młodych artystów. Jak się okazuje - pomysł porusza się naprzód.
29 lipca startuje HEL SPOT - nowa miejscówka nad Bałtykiem, do której marka EB zaprasza wszystkich spragnionych dobrej zabawy, pozytywnej energii, muzyki i relaksu w wakacyjnym klimacie. Na miejscu znajdziecie m.in. beach bar, bazę letnich sportów, kino oraz codzienne imprezy na plaży. Zwieńczeniem wydarzenia będzie dwudniowy koncert finałowy - zagrają De La Soul, Taco Hemingway, Tede, Xxanaxx i inni.
W 72. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego Muzeum Powstania Warszawskiego zaprosiło do współpracy artystę, który od lat jest na polskim rynku synonimem oryginalności i jakości - Smolika. Efektem tej współpracy jest płyta „Historie” z gościnnym udziałem Natalii Grosiak i Miuosha. Premiera albumu 27 lipca 2016 roku.
Do Polski wraca jeden z najgorętszych artystów światowej sceny muzycznej - Tinie Tempah. Koncert odbędzie się 12 listopada w warszawskim klubie Progresja.
Polski producent i amerykański wokalista w jednym utworze - "All The People" zapowiada debiutancki album Duita, nazywanego jednym z najbardziej utalentowanych producentów młodego pokolenia. Za wokal odpowiada Jesse Boykins III, o którym Duit mówi: "Słuchałem go od wielu lat. Był dla mnie <gwiazdą zza oceanu>, więc współpraca z nim wydawała mi się poza zasięgiem. A jednak usłyszymy go na mojej płycie - czy nie to właśnie nazywa się spełnieniem marzeń? <All The People> łączy to, co najbardziej kocham w muzyce, czyli moc i melancholię. Można się przy nim bawić, a później oglądać wschód słońca."
Znana fanom Tech N9ne'a z udziału w kilku jego kawałkach (w pierwszym - "K.O.D." - wystąpiła w wieku 9 lat) Mackenzie Nicole prezentuje klip do "Actin Like You Know", które można było znaleźć na ubiegłorocznym albumie rapera "Strangeulation Vol. II". Bit wyprodukował niezmordowany Seven, a swoją zwrotkę dorzucił właśnie Tecca Nina.
Nowy album Fisza i Emade nadchodzi! Pojawił się już pierwszy singiel pt. "Telefon". Płyta będzie nosiła tytuł "Drony". Premiera zapowiadana jest na październik 2016.




































