Przeczesując podziemne wydawnictwa coraz częściej można trafić na ciekawy projekt, który swoimi walorami artystycznymi śmiało może konkurować z tymi pojawiającymi się w głównym nurcie. A jeśli mówimy o materiale czysto instrumentalnym, niezwykle spójnym i w żadnym wypadku sztampowym – to już prawdziwa sztuka i nagroda szukającemu. Kryhoo, bo o nim mowa, można kojarzyć z produkcji m.in. na „Przedmieściach” Emena czy też „Po Tej Stronie Raju” HuczuHucza. Pochodzący ze Świnoujścia producent postanowił wypuścić instrumentalny projekt p.t. „Beatstrumentals Vol. #1”, będący przywitaniem z szerszą publiką. Mam nadzieję, że wspomniana publiczność faktycznie sięgnie po ten materiał i zapętli go minimum kilkukrotnie, gdyż krótko mówiąc – warto.
W nadchodzącym tygodniu redakcyjne oko zostanie skierowane na słoneczny Wrocław, a konkretniej na naszego Młodego Wilka 2013 - Zioła. Na 1 września bowiem zapowiedziany jest krążek naszego bohatera pt. "Cokolwiek". Co się za nim kryje? Dowiecie się już niebawem, kiedy to pojawi się przedpremierowa recenzja materiału. W międzyczasie natomiast będziecie mogli zapoznać się z kilkoma ciekawymi tekstami dotyczącymi twórczości reprezentanta Rób Rzeczy i kilkoma niespodziankami od samego Michała, do czego gorąco zachęcam! A więc oficjalnie - Zioło zostaje naszym Artystą Tygodnia!
1 września swoją premierę będzie miała płyta "Cokolwiek" reprezentanta 71 - Zioła. Jak mówi o niej sam autor: w trakcie prawie trzech lat pracy nad albumem „CO” nagrałem tyle kawałków, że swobodnie mógłbym z tego złożyć kilka albumów. Postanowiłem, że zgromadzę 30 moich ulubionych numerów z tego okresu i rozdzielę między dwie płyty:”COKOLWIEK”, której premiera już za 2 tygodnie, oraz „CO”, na którą materiał wciąż jest gromadzony. Płyta jest przekrojem mojej twórczości z okresu trzech lat, więc można sobie poobserwować mój rozwój zarówno w sferze rapowej, jak i producenckiej. Najlepsze z najlepszych numerów z tego przedziału znajdą się na „CO”, którego premierę RÓWNIEŻ przewiduję na TEN ROK! W rozwinięciu znajdziecie również tracklistę materiału.
Up To Date Festival Białystok jest niewątpliwie atrakcyjną formą muzycznej rozrywki, która co roku przyciąga tłumy słuchaczy, nie tylko z samego miasta i okolic, ale również z całej Polski. Jak mówią o nim organizatorzy: Up To Date Festival w Białymstoku to platforma łącząca muzykę z innymi dziedzinami sztuki. Eklektyczna elektronika, niebanalny hip-hop połączone z innymi, nieraz bardzo odległymi aktywnościami twórczymi mającymi na celu porwanie umysłu i ciała. Wszystko to w duchu DIY skomponowane według receptury znanej jedynie na Podlasiu gwarantuje wrażenie absolutnie unikatowe. I nie sposób się z tymi słowami nie zgodzić, pisząc o festiwalu z punktu widzenia corocznego uczestnika.
W tym roku udało się złapać zapracowanego Dyrektora Programowego Festiwalu - Jędrzeja Dondziło, by zdradził nieco ciekawych informacji dotyczących nie tylko artystów, którzy wystąpią na tegorocznej edycji, ale samej organizacji i wyjaśnienia formuły festiwalu. Zapraszam do lektury!
Ekipa z Białegostoku zamyka listę artystów, czyli pełny line-up Up To Date Festival. Znamy już komplet artystów, którzy w pierwszy weekend września wystąpią na trzech scenach Up To Date Festival. Jesteście ciekawi, kto jeszcze znalazł się w białostockim festiwalowym rozkładzie jazdy?
Myślę, że nie tylko moje ucho wychwyciło pewną smutną prawidłowość ciągnącą się od przynajmniej 2011 roku - rap serwowany przez PMM zatracił się w samym sobie i gdzieś umknęły z niego pierwiastki energii i pazur, z którego Wężu wraz z Głową zasłynęli właśnie za sprawą pierwszych dwóch krążków. Cyklicznie bowiem staram się odświeżać w głośnikach "Polski Mistrzowski Manewr" oraz "Rap, Stresy, Hulana, Interesy" by przypomnieć sobie, jak rap z krwi i kości powinien brzmieć - banger poganiający banger, nawinięty na świetnych, energetycznych podkładach, gdzie tylko kilka tracków pozwalało na chwilę wytchnienia, by następnie po raz kolejny zmusić głowę do bujania w rytm bitu. "Poza Horyzont" i "Zatrzymać Gniew" okazały się jedynie dobrymi krążkami, natomiast - co smutno przyznać - szumnie zapowiadane "W Stronę Światła" to w moim przekonaniu najsłabszy materiał od PMM.
To nie jest hip-hop - te klasyczne już słowa cisną się na usta przy kolejnych odsłuchach "Syna Słońca" autorstwa dwóch gości z Kartuz. Łukasz Sowiński oraz Michał Lange stworzyli dzieło, które szeroko wypływa poza standardowe ramy konwencji rapowej, ale jak sami wspominają - Projekt jest tożsamy z nurtem elektronicznym. Patenty hip-hopowe odczuwalnie przewijają się przez album, bo środowisko o którym mowa silnie inspiruje, co w połączeniu z brzmieniami syntezatorów pozwala na wyjście poza ogólnie przyjęty szablon. Czymże więc jest ten muzyczny twór zwany Sarcast? Te-Tris nazwał ich muzykę "eklektohopem", natomiast ja zastosuję nieco zbliżoną terminologię - "electrohop". Mamy bowiem do czynienia z niesamowitym muzycznym feelingiem i polotem, świetnymi, bogatymi (ale w żadnym wypadku nie przesadzonymi) aranżacjami i przede wszystkim przemyślanym konceptem, który począwszy od poligrafii, a właśnie na samej wartości muzycznej kończąc, zaskakuje pieczołowitością szczegółów i zastosowanych patentów. Kandydat do muzycznego zaskoczenia roku? Na pewno - bo to coś więcej niż rap.
Emes Milligan, reprezentant składu Egotrue (Fandango Records), udostępnia drugi teledysk promujący album "Spin-off”, który ukaże się 23 września 2015 roku. Tym razem otrzymaliśmy obraz do numeru p.t."Kojot". Klip znajdziecie w rozwinięciu, natomiast wszystkie informacje o płycie znajdziecie tutaj.
"Dawaj Papier” to drugi klip promujący album "7" warszawskiego rapera Otsochodzi. Jednocześnie mamy zaszczyt poinformować, iż Lekter Records nawiązało współpracę z wytwórnią PolishVinyl, co nie mogło zakończyć się inaczej niż woskiem. Winylowe wydanie „7” wzbogacone będzie o cztery bonusowe tracki! Szczegóły dotyczące tego wydania będziemy odkrywać stopniowo w ciągu najbliższych tygodni podczas trwania preorderu. Klip w rozwinięciu,
"Drużyna Mistrzów" rusza z kampanią przeciwko dopalaczom! Na wstępie nowy kawałek i video od Romana Bosskiego - "Antydopalacze" wyprodukowany przez Kaj Je Westa, z udziałem jednego z najlepszych aktorów młodego pokolenia Dominika Rybiałka oraz Maksyma Riznyka wraz z ekipą Street Workout Kraków.
Na kanale ProstoTV pojawił się nowy klip Małacha i Rufuza do kawałka „One Night in Paris”. Klip przedstawia historię opowiedzianą przez raperów w utworze. Został zrealizowany w Paryżu przez ekipę Exformers, zaś przygody raperów i ekipy podczas zdjęć starczyłyby pewnie na drugi teledysk :) „One Night in Paris” to kawałek wyprodukowany przez Małacha, okraszony skreczami DJ-a Grubaza. Teledysk w rozwinięciu.
Już w najbliższą środę o 17:00 na ProstoTV pojawi się pierwszy odcinek nowego cyklu dSessions. Jest to realizowany przez szczecinian: Karola Zająca, Kamila "Fikisa" Kuklewskiego oraz Piotra "Pelo" Gołdycha projekt, w którym znani raperzy (nie tylko z Polski!) wykonują swój wybrany utwór przy akompaniamencie żywych instrumentów.
"Wyszli coś zjeść" - tytuł niby prosty, ale pomimo okładki sugerującej wyjście do chociażby obwoźnego bistro (co również możemy przeczytać w poligrafii płyty), wydaje mi się, iż Arek z Kamilem wyszli zjeść, ale zamiast najlepszej szamy w mieście - polską rapgrę. Zawojować ją w podobny sposób, w jaki zrobili to w 2013 roku, zbierając zasłużone pochwały od słuchaczy i plasując się na najwyższym stopniu podium w wielu całorocznych podsumowaniach. Mimo, iż wciąż są za młodzi na przeobrażenie w zezgredziałego Heroda, to swoim kolejnym wydawnictwem utwierdzają nas w przekonaniu, iż nijak ma się do nich stwierdzenie o "syndromie drugiej płyty" (tak, pamiętamy nielegale, ale chodzi o drugie legalne wydawnictwo), bowiem wszystko gra tu tak, że niektórym odbiorcom może się wydawać, że mamy do czynienia z "Hotelem ***" w wersji 2.0. Ja tak mam.
W sieci pojawił się drugi klip promujący debiutancką EP-kę poznańskiej grupy "Bękarty Formy". Tym razem otrzymaliśmy obrazek do numeru "Ja Versus", z którym możecie zapoznać się w rozwinięciu, jak również znajdziecie tam link do zamówienia limitowanej wersji fizycznej.
Do przedstawionych ponad miesiąc temu artystów, ekipa z Podlasia dorzuca kolejną grupę. Tym razem nie mogło obyć się bez niespodzianek! Jakich? Zobaczcie sami!
Dla tych, którzy po raz pierwszy stykają się z Up To Date Festival przypominamy – nie jest to zwykły festiwal muzyczny. To platforma łącząca muzykę z innymi dziedzinami sztuki. W ciągu pięciu ostatnich lat z niedużej lokalnej imprezy Festiwal stał się unikatowym wydarzeniem muzycznym i dzięki pasji tworzenia jakiej nieustannie oddają się jego organizatorzy swym charakterem przyciąga najciekawszych twórców gatunku z całego świata.







































