Łukasz Rawski
recenzja
dodano: 2012-12-07 18:00 przez: Łukasz Rawski (komentarze: 2)

Niewielu jest i niewielu było raperów, którzy w tym co robili przez lata swojej kariery byli naturalni i autentyczni. Rapgra przez wiele lat miała wielu pozujących na gangsterów ogórków, wielu pseudo-intelektualistów na siłę starających być głosem ludu. Wśród tych autentycznych był bez wątpienia Chad Butler. Ksywa Pimp C nie była tu żadnym nieporozumieniem, czy jakimś wymysłem, by zwiększyć sobie popularność. Butler niemal przez całe życie zachowywał się jak na pimpa przystało i żył jak na pimpa przystało.

Również w muzyce był bezkompromisowy i nawijał o tym, co zwyczajnie mu się podoba. Tak właśnie narodziła się legenda. Legenda UGK, która solowo również znaczącą odcisnęła swoje piętno w rapie. "Sweet James Jones Stories" - mówi wam to coś?

Tagi:
recenzja
dodano: 2012-11-16 16:00 przez: Łukasz Rawski (komentarze: 10)

Horrorcore to na tyle niszowy gatunek rapu, że nie każdemu przypada do gustu. Jedni twierdzą, że to tylko chwilowa moda, która przyszła do nas wraz z "Chorymi Melodiami" Słonia. Inni twierdzą, że to na tyle poroniony pomysł, że nie warto temu nawet poświęcać uwagi. Ja, siedząc w horrorcore trochę czasu mam już wyrobioną opinię na temat wydawnictw, które określa się mianem horrorcore'owych. Niektórzy starają się być na siłę hardcore'owi, inni zbyt serio traktują to o czym rapują (Syko Sam). Są jednak, w zdecydowanej mniejszości, wyjątki. Ludzie, którzy robią to i zwyczajnie to czują. Jednym z takich wyjątków jest właśnie Tech N9ne.

Chociaż Tech to na tyle uniwersalny artysta, że sprawdza się w niemal wszystkim, od zawsze uważałem, że to właście horrorcore wychodzi mu zdecydowanie najlepiej. Najlepszy przykład to wydany w 2001 roku album "Anghellic". Po dziś dzień największy w moim mniemaniu klasyk jaki wydał Aaron Dontez Yates. Album ponadczasowy.

recenzja
dodano: 2012-10-05 16:00 przez: Łukasz Rawski (komentarze: 7)

Rozpoczęła się jesień, słońce coraz częściej wygląda raczej zza chmur, a my sami jesteśmy bardziej ospali aniżeli bywało to latem. Mam za sobą kolejny dzień "w biegu", wchodzę do pokoju, rzucam plecak, mój wzrok sięga na półkę, gdzie alfabetycznie poukładane są zakupione przeze mnie płyty. Szybkie spojrzenie - wybieram cię. Płyta jedyna w swoim rodzaju, niekwestionowany klasyk rapowej sceny Memphis. Sięgam do początku legendy. Legendy, która nazywa się Three 6 Mafia.

Ponadczasowy album "Mystic Stylez" to wizytówka kolektywu z Memphis, ich pierwszy Long Play, który do dziś pozostał moją ulubioną płytą Mafii Trzech Szóstek.

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2012-09-04 18:00 przez: Łukasz Rawski (komentarze: 4)
Istnieją na rapowej scenie osobistości, które mimo tego, że są na niej obecne od wielu lat nadal nie zyskują należnego im szacunku i uznania. Powodów jest wiele: mała siła przebicia, pochodzenie, czy też niszowa tematyka poruszana przez danego artystę. Jeśli miałbym sklasyfikować Kinga Gordy'ego obiektywnie - niesamowicie zdolny raper, świetny tekściarz, obdarzony specyficznym wokalem, który idealnie komponuje się z wybieranymi przez niego bitami. Wady? Chore tematy jakie porusza, brak jakiegokolwiek poczucia dobrego smaku.

To właśnie powoduje, że King Gordy mimo wielu płyt w swoim dorobku nadal nie jest doceniany przez większość. Nie pomógł mu epizod w "8 Mili", nie pomogły mu świetne płyty jak "Cobain's Diary", czy "The Entity". Czy najnowsze EP "Hail Dark Lord Vader" pozwala w jakimkolwiek stopniu zniwelować te różnice?

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2012-07-21 16:00 przez: Łukasz Rawski (komentarze: 15)
Wild boy, człowiek który być może nie grzeszy inteligencją i umiejętnościami rapowymi. Jednak ten chłopak to również niesamowity freak, który samą swoją osobą potrafi wywołać uśmiech na naszej twarzy. Jasne, jest na tyle kontrowersyjny, że szybko znajdziemy jego przeciwników, których zresztą wydaje mi się jest znacznie więcej niż fanów. To jednak świętość muzyki, gusta i guściki. Nie zawsze przecież artysta x musi brzmieć idealnie na każdym bicie i mieć bogate liryczne teksty nieprawdaż?

Fakt, Waka Flocka nie wpasowuje się raczej w żaden z powyższych aspektów. To natura "riot makera", człowieka który robi wielkie zamieszanie. Zasada jest prosta: albo go uwielbiasz, albo zwyczajnie mieszasz z błotem.

kategorie: Świat, Grime
dodano: 2012-07-10 13:00 przez: Łukasz Rawski (komentarze: 1)
Po bardzo dobrze przyjętym debiucie wydanym w roku 2010 raper z Dagenham w Londynie nie próżnuje. Kilka miesięcy temu wydał darmowe EP "The Directors Cut", teraz przyszedł czas by uruchomić machinę promocyjną nowe wydawnictwo. Jego drugi solowy long play nosił będzie tytuł "A Moving Picture".

Czego możemy oczekiwać od Brytyjczyka? Dowiemy się już 29 października, kiedy krążek trafi na półki sklepowe.

recenzja
dodano: 2012-06-26 17:00 przez: Łukasz Rawski (komentarze: 6)
Trzeba przyznać, że w roku obecnym pojawiło się kilku naprawdę zdolnych i ciekawych zawodników, którzy jeszcze nie wkroczyli nawet w dorosłość. Pierwszym był Diggy Simmons, który jednak łudząco podobny jest do Drake'a, nie tylko ze względu na wygląd. Kilka tygodni temu swój debiut wydał Joey Bada$$, czyli nadzieja "starej szkoły". Obaj ci panowie mają zaledwie 17 lat, jednak jest to niczym w porównaniu do bohatera mojego wpisu. Haleek Maul, wiek - 15 lat. Słabo?

Tak, wiem jakie co po niektórzy mają odczucia co do rapu wykonywanego przez dzieci. Mieliśmy Kriss Kross, mieliśmy Bow Wowa. W naszym kraju często młodsi słuchacze robią artyście złą markę. Jednak, czy nie wydaje się wam zdumiewające wydać materiał w wieku 15 lat z taką dokładnością i kunsztem?

Tagi:
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2012-05-30 17:00 przez: Łukasz Rawski (komentarze: 5)
Każdy kto scenę z Memphis zna w stopniu dobrym, czyli nie ogranicza się do znajomości tylko Three 6 Mafii oraz 8Balla oraz MJG powinien bez problemu skojarzyć kim jest i co sobą prezentuje Mr. Sche. Kiedy dowiedziałem się, że pracuje nad nowym albumem, który ma wydać w tym roku miałem mieszane uczucia. Z jednej strony, Sche cieszył się zawsze moim wielkim szacunkiem, z drugiej strony jednak trochę obawiałem się jak tam z jego formą. Ostatnie "wynalazki" prezentowały różny poziom.

Czy "Devil Haze" jest takie jakie być powinno?

Tagi:
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje, Rock
dodano: 2012-05-07 15:00 przez: Łukasz Rawski (komentarze: 8)
Nie każdy czuje się dobrze w swoim macierzystym składzie, często jest tak że wizja reszty zespołu nie pasuje jednej osobie, w wielu przypadkach najjaśniejszej postaci całej ekipy i zaczynają się schody. Każdy miłośnik muzyki Hollywood Undead wie jakie były cyrki i dlaczego pochodząca z Kalifornii rapcore'owa grupa nie wydawała nic przez prawie 4 lata. Deuce - charyzmatyczny wokalista, ale również i raper (jak praktycznie wszyscy w HU) odszedł z zespołu i postanowił postawić na solową karierę.

Z jakim skutkiem? Jak prezentuje się jego pierwszy, oficjalny solowy krążek? Czy decyzja by iść samemu była dobra?

recenzja
dodano: 2012-05-04 17:00 przez: Łukasz Rawski (komentarze: 10)
Mamy maj, pogoda, która dotychczas nas nie rozpieszczała, w końcu jest taka jak należy. Słońce, pełen chillout, tak więc w związku z tym jedynym słusznym skojarzeniem dotyczącym rapu będzie kierunek kalifornijski, a konkretnie South Central, Los Angeles. Założony w 1991 roku South Central Cartel to dla wielu grupa równie kultowa co N.W.A. Właśnie z SCC pochodzi duet, których płyta w moim osobistym rankingu oznaczonym terminem "g-funk" znajduje się w czołowej trójce.

Havoc i Prodeje powinni być znani wśród szerszego grona nie tylko przez beef z Mobb Deep, przede wszystkim powinni wzbudzać szacunek i podziw kiedy zaczniemy rozmawiać na temat ich twórczości.

recenzja
dodano: 2012-04-11 17:00 przez: Łukasz Rawski (komentarze: 0)
Kiedy zaczynałem swoją przygodę z PopKillerem artystą, który można powiedzieć pozwolił mi złapać tu angaż był King Gordy. Jednak to nie koniec moich rekomendacji. Czas na przedstawienie kolejnego midwestowego artysty, który jak najbardziej zasługuje na uwagę.

Inspiruje go Tech N9ne, Krizz Kaliko, Eminem, Liquid Assasin a nawet... Evanescence! Czy może wyjść z tego coś dobrego? Odpowiedź jest tylko jedna - nie ulega to żadnym wątpliwościom.
recenzja
dodano: 2012-04-08 16:00 przez: Łukasz Rawski (komentarze: 2)
Przyznam się bez bicia, że w ostatnich miesiącach mocno zaniedbuję naszą rodzimą scenę rapową. Nie nadążam za "trendami" i z nowych artystów znam tylko nielicznych, których słucham bardzo rzadko. Tak, więc kiedy przyszła do mnie fizyczna kopia najnowszego krążka duetu Jopel i Komar - "To o Tobie" sądziłem, że będzie to niezwykle ciężka przeprawa.

Czy ten krążek faktycznie utwierdził mnie w tych obawach?

recenzja
dodano: 2012-03-09 16:00 przez: Łukasz Rawski (komentarze: 2)
Jako, że ten tydzień poświęcony jest niemal w całości ogłoszonym niedawno Freshmanom jako dziennikarz uznałem, że musem z mojej strony będzie zapoznać się z każdym z tej dziesiątki, którego jeszcze sprawdzić okazji nie miałem. Szczęście, że moja dusza słuchacza jest nieustannie głodna czegoś nowego - większość artystów miałem już z głowy na długo przed ogłoszeniem, że znaleźli się w tej szczęśliwej dziesiątce. Są jednak wyjątki.

Jak zaprezentował się nieznany mi zupełnie Don Trip? Czy jest dowodem na to, że dziennikarze XXL'a to zdolni rapowi skauci, czy może dowodzi, że niektóre wybory to nieporozumienie?

Tagi:
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje, Rock
dodano: 2012-02-05 19:00 przez: Łukasz Rawski (komentarze: 3)
Recenzję tej płyty zamieszczam na Popkillerze raczej w ramach ciekawostki. Jak szanuję sobie każdego czytelnika naszej strony, tak szczerzę wątpię by ten krążek był dobrze przyjęty wśród Was. Jestem pewien, że znajdzie się kilku nielicznych, którzy spropsują takie wynalazki, ale dobrze wiem jaka jest większość.

Wiecie co stanie się kiedy połączymy dobre rockowe granie, świetne śpiewane refreny i dobre rapowe zwrotki? Wyjaśni Wam to ten band prosto z Sydney.

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2012-02-01 18:00 przez: Łukasz Rawski (komentarze: 7)
Można spokojnie stwierdzić, że to co wyprawia się obecnie na zachodnim wybrzeżu USA w kwestiach rapowych to prawdziwe odrodzenie tego rejonu. W czasach kiedy dominacja południa nad resztą jest zdecydowanie zauważalna Zachód udowodnił już w ubiegłym roku, że wraca z czymś nowym. Dziś Zachód to nie tylko lowridery, g-funk i słoneczne LA. Dziś West co zdecydowanie coś więcej.

W minionym roku zaskoczył nas Kendrick Lamar. Rok 2012 świetnie rozpoczyna jego dobry znajomy - ScHoolboy Q.

Tagi:

Strony