Jest weekend, więc tradycyjnie wjeżdżamy z zagranicznymi premierami tygodnia.
Waka Flocka Flame
Waka Flocka Flame
Nowy album Waka Flocka Flame'a.
Tracklista:
01. Shit I Like
02. King Killa
03. My Side feat. Loudiene & Enphamus
04. Hol' Up Trap feat. Wooh Da Kid
05. Brothas feat. Jimmy Rocket
06. Throw It Up
07. Rob That Nigga
08. What They Want feat. Travis Porter & Roscoe Dash
09. Geeked Up feat. Paid Pat
10. Felons
11. Do You Love Me (Interlude)
12. The Belt
13. Wet
14. QGTM
15. Blah Blah feat. Loudiene & Quez2rr
Stream:
Najnowsza, siódma odsłona legendarnej w wielu kręgach serii mikstejpów "Salute Me Or Shoot Me". Waka Flocka Flame, hostowany przez Trap-A-Holics prezentuje jedenaście nowych numerów, które chociaż trochę mogą wynagrodzić fanom wieczne oczekiwanie na "Flockaveli 2", które wydaje się, że chyba już nigdy nie ujrzy światła dziennego.
W 2011 roku ich wspólny album Ferrari Boyz był prawdziwą gratką dla fanów obu raperów. Oprócz tego Guwop często pojawiał się gościnnie w utworach reprezentanta Chicago. Dziś ich współpraca zdaje się być melodią przeszłości, bo po wywiadzie udzielonym BBC Radio, w którym zakwestionował "street credit" Gucci Mane'a po opuszczeniu więzienia, Wacka Flocka zdecydował się opublikować numer "Was My Dawg", będący dissem na Guwopa.
Sporo ciekawych wątków poruszone zostało w najnowszym Reddit AMA z Waka Flocka Flame'em. Jak wyglądają jego obecne stosunki z Gucci Mane'em - czy dawni współpracownicy zakończyli konflikt? Co Waka uważa o Desiignerze? Kiedy dostaniemy wyczekiwane "Flockaveli 2"? Na wszystkie te pytania otrzymaliśmy odpowiedzi...
Informacje o tym, kto pojawi się na "Flockaveli 2" rozbudzały duże oczekiwania, podobnie jak zwyżka formy u Waka Flocki. Nie dziwi więc, że przekładanie terminu i przejścia z wytwórnią powodują frustrację rapera - efektem jest wypuszczenie darmowego albumu "Flockaveli 1.5", który ma być swoistym łącznikiem między jedną a drugą częścią.
Waka sfrustrowany polityką labelu w oczekiwaniu na "Flockaveli 2" postanowił wypuścić darmowy mixtape, będący łącznikiem między jednym i drugim projektem.
Ksywka Waka Flocka Flame'a ostatnimi czasy wyraźnie się zakurzyła, a o autorze szeregu trapowych szlagierów - z "Hard In Da Paint" na czele - było głośniej raczej w kontekście zapowiadanej w kwietniu chęci startu w wyborach prezydenckich, niż muzycznych wyczynów. Ale być może niedługo to się zmieni. Raper przygotowuje się bowiem do wydania nowego longplaya, zatytułowanego "Flockaveli 2", a jednym z promujących to wydawnictwo singli jest zobrazowane teledyskiem "Workin'".
Jeśli po 3 albumach i kilkunastu mixtape'ach nie zdążyliście jeszcze zobaczyć, że Waka Flocka jest królem agresywnych, klubowych bangerów to postanowił on wam to teraz udowodnić nowym kawałkiem i teledyskiem. W "Turn Up Godz" Flocka określa się mianem Boga ostrego imprezowania i stara nam się to pokazać w klipie zrealizowanym podczas jednego z koncertów. W całym przedwsięzięciu pomaga mu legendarny DJ Whoo Kid.
Kolejnym raperem po Coolio, który zdecydował się na współpracę z amerykańskim portalem pornograficznym Pornhub.com jest Waka Flocka. Efektem owej nietypowej kooperacji jest klip do "Bust", pochodzącego z wydanego dopiero co mixtape'u. Czego możemy spodziewać się po klipie?
Seria mixtape'ów "Salute Me Or Shoot Me" była motorem napędowym kariery Waka Flocki. To właśnie z drugiej części tego projektu pochodzi jego pierwszy hit "O Let's Do It", który z pomocą Gucciego Mane'a przedstawił rapera z Atlanty mainstreamowej scenie. Teraz Waka atakuje z "Salute Me Or Shoot Me 5" i to atakuje mocnym arsenałem. Wśród gości na nowym mixtapie znaleźć możemy m.in. Machina Gun Kelly'ego, Future'a, Yo Gottiego, Juvenile'a czy Migos. Trzeba przyznać, że 20 utworów to solidny przedsmak tego, co możemy spodziewać się po "Flockaveli 2" zapowiedzianym na 3 czerwca. "SMOS 5" możecie ściągnąć lub przesłuchać w rozwinięciu.
Album Waka Flocka Flame'a "Flockaveli" z 2010 roku bez wątpienia odcisnął duże piętno w hip-hopie. Projekt ten wniósł na całkowicie nowy level całe przedsięwzięcie "trap music", wypromował Lexa Lugera oraz przede wszystkim samego Waka Flockę. Uczeń Gucci Mane'a nie stracił formy, lecz na jego nowy projektach nie było już tej samej świeżości oraz charakteru, co na rozsławionym "Flockaveli" - ostatnio za to słychać było wyjście z marazmu i zaskakujące jakością nawijki na klasycznych bitach z lat '90. Teraz raper z Atlanty promuje "Flockaveli 2" i zapowiedział bardzo okazałą listę gości na nadchodzącym LP.
Ostatnio publikowaliśmy Wam Wakę Flockę wjeżdżającego na klasycznych boombapowych bitach i robiącego na nich prawdziwy ogień. Mogło to mocno zaskoczyć, bo MC brzmiał tam całkowicie inaczej niż dotychczas. Czyżby to początek stałej wizerunkowej zmiany? Teraz dostajemy nowy surowy klip, gdzie już na trapowym bicie Flocka leci równie soczyście i nawija "Time to kill this Waka can't rap shit, I ain't no joke nigga". Sprawdźcie sami!
Waka Flocka Flame to jedna z bardziej kontrowersyjnych postaci ostatnich lat, dla wielu stanowiąca definicję muzycznej kakofonii i braku umiejętności. Przez to, że w numerach często krzyczy zamiast płynnie rapować niektórzy twierdzą wręcz, że ciężko nazywać go MC. Jakie mogło być więc zdziwienie, gdy ostatnio wskoczył na bit J. Cole'a do "Fire Squad" i poleciał na nim soczyście, klasycznie i energicznie. Wrażenie mogło być jedno - WOW.
Teraz na koniec roku Waka postanowił zaskoczyć jeszcze raz - dopadł kultowych bitów od Nasa, Mobb Deep, Wu-Tang Clanu czy A Tribe Called Quest i przewinął na nich z pazurem, wyczuciem, bawiąc się flow, wplatając wielokrotne i celne oraz błyskotliwe punche! W takiej wersji jeszcze go nie słyszeliście...
To, że raperzy ze Stanów często są w posiadaniu broni wie każdy słuchacz. Jednak Waka Flocka Flame wpadając w ręce organów ścigania złamał nieco schemat...




































