Moja pamięć o człowieku, dzięki któremu kilka lat temu poznawałem rap ze swoich najlepszych czasów będzie wieczna. To m.in. właśnie dzięki niemu tak lubuję tamten okres.
Taki stan rzeczy potrafi dać artyście niesamowitą motywację, z drugiej jednak strony może sparaliżować. Zatem: czy raper z Trójmiasta udowodnił tym krążkiem, że warto na niego stawiać?
Mżawski to gość, który odpowiada za produkcję na "Hurrap" Hurragunu. Brud, ciężkie breaki, niskie basy, złota era, oldschool, Cypress Hill czy D.I.T.C. - wypadkowa tych czynników może służyć za definicję jego produkcji. Sprawdźcie, jak "to się robi"!
"Zaklinacz Deszczu" to kolejna porcja soczystego flow, mocnych bitów oraz nieszablonowych i zawiłych przemyśleń prosto z betonowego lasu. Z DGE rozmawialiśmy tuż po premierze i tuż przed warszawskim koncertem, który miał miejsce w poniedziałek. O czym? O płycie, klipach, samplach, planach i wielu innych kwestiach.
Wśród nich jest pewien zawodnik, swoista perełka, która nie potrzebuje nawet oszlifowania, bo już w tym momencie dysponuje naprawdę pokaźnymi umiejętnościami, które potrafi wykorzystać w stu procentach.
Troszkę nam się rozochocił ten Doniu. Dopiero co wypuścił kolejny diss na Chadę, który to nawet jeszcze nie zdążył odpowiedzieć na poprzednią zaczepkę, a już teraz możemy usłyszeć kolejny cios, tym razem wymierzony w TDF-a. Ponadto otrzymaliśmy do odsłuchu całą EP-kę "Stricte" przygotowaną przez Donia.
W sobotę przekonaliście się jakim zgrywusem może być Sticky Fingaz. Dziś uzupełniająca cały onyxowy wywiad rozmowa z Fredro Starrem, czyli obszerniejsza część druga. Na finiszu znów złapało nas opóźnienie, ale mam nadzieję, że 25 minut rozmowy z drugą połówką obecnego składu Onyx wynagrodzi wam długie oczekiwanie. Miłego oglądania!
Po wydaniu czterech płyt jako Clipse, starszy z braci Thornton, postanowił spróbować swoich sił jako solowy emcee. Zasilając szeregi wytwórni Kanye Westa wydał swój długo oczekiwany debiut. Czy wart jest przesłuchania? Tak!
Doniu nie czekając dłużej na odpowiedź Chady posłał kolejny diss w jego kierunku. Numer się nazywa "Tak to on" i jest kawałkiem z nadchodzącej ep-ki "Stricte", która ma się ukazać 1-ego grudnia. Tym razem mamy do czynienia z utworem mniej prześmiewczym niż "W Ryj". Raper z Ascetoholix postawił na większą ilość powagi (co słychać nawet w elektronicznym bicie) i argumentów.
Wygrał tym! Płyta zadebiutowała na drugim miejscu listy Billboard sprzedając się w ponad 160 000 kopii. Wynik robi wrażenie. A czy jakość dorównuje sprzedaży? Tego dowiecie się czytając resztę recenzji.
Jak na przykład ASAP Rocky, jedno z ostatnich odkryć. Do niedawna miał na swoim koncie ledwie kilka utworów i nazywanie go fenomenem było trochę na wyrost, ale jego premierowy mixtape, "LiveLoveA$AP", rozwiewa wątpliwości: bardzo prawdopodobne, że mamy do czynienia z nową gwiazdą.
O pierwszych wrażeniach po imprezie, inspiracjach i planach na najbliższą przyszłość opowiedział specjalnie dla nas!
W 1995 roku, tuż po premierze soundtracku "Murder Was The Case", był on pierwszy w kolejce do zostania następną wielką gwiazdą labelu Death Row, który przygotowywał się do wydania jego debiutanckiego albumu "Street Scholars".
Niestety, z powodu narastających sporów wewnątrz wytwórni wyczekiwany przez wszystkich fanów krążek nigdy się nie ukazał, a były protegowany Dr. Dre popadł wkrótce w poważne problemy zdrowotne, które zmusiły go do usunięcia się w cień...
W tym roku, po prawie 17 latach od czasu kiedy świat po raz pierwszy usłyszał słynną frazę "My name is Sam Sneed - U Better Recognize!", otrzymaliśmy wreszcie oficjalny debiut rapera z Pittsburgha.
Czy materiał, jaki trafił na płytę "Street Scholars" wynagrodził wszystkim słuchaczom długi czas oczekiwania?

















































