Tau: "Ostatnie pół roku to był najtrudniejszy czas w moim życiu"
Tau wrócił ostatnio po przerwie, wywołując dyskusję wokół utworu-komentarza "Wesołych Świąt Taco Hemingway". Teraz postanowił opowiedzieć krótko o trudnym okresie, który przekuł w nadchodzącą muzykę.
"Drodzy Słuchacze,
Nie było mnie w mediach pół roku i wielokrotnie pytaliście się co się ze mną dzieje. Powiem Wam szczerze, że to był najtrudniejszy czas w moim życiu i gdybym Wam opowiedział go ze szczegółami, to bylibyście zdumieni, a może nawet rozgniewani i rozgoryczeni. Zdradzę Wam tylko, że ledwo przetrwałem.
Nie mogę jednak tego zrobić, bo musiałbym pokazywać palcem ludzi, a ja nie jestem sędzią. Poza tym:
,,Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym.” [Ef 4,29-30]
W zamian za to przeprocesuję to wszystko co się wydarzyło w mojej głowie, przefiltruję przez Ewangelię i dostarczę Wam to co umiem robić najlepiej - czyli moją nową płytę.
Taką, która będzie dodawała Wam wiary i nadziei w to, że życie z Bogiem i życie wartościami ma najgłębszy sens.
Już wkrótce pierwszy singiel wraz z teledyskiem.
Dziękuję, że nadal ze mną jesteście. Bądźcie czujni i obserwujcie moje profile. Potrzebuję Waszego wsparcia.
Szczęśliwego Nowego Roku,
Tau" - czytamy na jego profilu.
Życzymy dużo zdrowia i czekamy na nowe nagrania!
Tagi:





























