Stare Miasto

Stare Miasto

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Jazz, Recenzje, Rock
dodano: 2015-05-12 17:00 przez: Piotr Zdziarstek (komentarze: 7)

Co młodsi słuchacze mogą już nie pamiętać klasycznego programu pt. "Muzyka łączy pokolenia", gdzie młodzi gniewni sceny muzycznej nagrywali własne wersje utworów uznanych wykonawców, i odwrotnie, starzy wyjadacze przerabiali ówczesne hity na swoją modłę. W ten sposób WFD nagrało swoją wersję "Szklanej pogody" Lombardu, a Ostrowska odwdzięczyła się zaśpiewaniem "Aluminium". Więcej osób prawdopodobnie będzie pamiętać płytę "Poeci" z 2009 roku, stworzoną przez duet producencki Whitehouse, gdzie znani raperzy reinterpretowali wiersze, tworząc kilka naprawdę znakomitych utworów pokroju "Mochnackiego", "Reduty Ordona" czy "Całujcie mnie wszyscy w dupę". Od zawsze miałem słabość do łączenia nowoczesności z klasyką, więc gdy usłyszałem "Re-fleksje" Pezeta, zaśpiewane przez znakomitego Andrzeja Dąbrowskiego, nie mogłem powstrzymać się od katowania tego utworu do czerwoności. Uważam nawet, że jazzowa wersja jest lepsza od słynnego oryginału. Jakiś czas później nareszcie zapowiedziano pełen album "Albo inaczej".

wydarzenie
kategorie: Hip-Hop/Rap, Jazz, Koncerty, News
dodano: 2015-03-27 15:30 przez: Krystian Krupiński (komentarze: 1)

Już 17 kwietnia w PKiN, podczas Red Bull Music Academy Weekender, będziecie mogli doświadczyć czegoś nietuzinkowego. Nie będzie to koncert w powszechnym rozumieniu. Będzie to muzyczna podróż, podczas której wokaliści Albo Inaczej wykonają utwory z płyty, jak i ze swojego wcześniejszego repertuaru. Będzie też niemała gratka dla każdego słuchacza hip-hopu.

recenzja
dodano: 2013-06-08 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 3)

Przekonywanie o wyższości starego, polskiego rapu nad nowym jest z pewnością nadużyciem, co potwierdza przede wszystkim większość autorów starych klasyków, ale atmosfera składanek z końca lat 90. XX w. jest jednak niemożliwa do odtworzenia. Dzisiaj takich kompilacji jakby mniej, a szkoda, bo polski rap ma przecież dobrą tradycję w tej kategorii - wystarczy wymienić chociażby "Enigmę", "Osiedle Pełne Rymów Czyli Hip-Hop Jak Okiem Sięgnąć", "S.M.A.K. Beat Records", a płyt producenckich z innym składem w każdym numerze można by wymieniać kilka dobrych linijek.

Jednym z moich ulubionych albumów z tamtego okresu jest "Hiphopowy Raport Z Osiedla W Najlepszym Wykonaniu" wydany w końcówce 1998 roku przez R.R.X. Z jednej strony jest to doskonały przykład tego jakim producentem w tamtym czasie był DJ 600V, z drugiej niesamowity przekrój sceny. Pih pojawia się tu w ramach 17, Białystok reprezentuje też Projekt W.R.D., Dono nawija w składzie Tuwandaal (wcześniejsza nazwa Tewu), a Małolat naprawdę jest małolatem. Warszawa serwuje klasyczny numer "Koncerty", wczesny numer Hemp Gru w składzie WWDZ i Bilka na soczystym nowojorczyku, który wpadł pod łapy DJ'a Niewidzialna Ręka. Wymieniać dalej? Za co się tu nie złapać, jest to historią polskiego rapu.

dodano: 2010-07-10 18:00 przez: admin (komentarze: 51)


Amerykanie mówią "Posse Cut", my mówimy, że dużo ziomów pluje do mikrofonu. Jakkolwiek. Przedstawiam wam dziesięć najfajniejszych wieloosobowych kooperacji, jakich dorobił się polski rap. Niszczący numer Pyskatego i zacnych gości dodał mi sił, bardzo poprawił humor i zmotywował do tego bezsensownego wysiłku.