Podczas, gdy wczorajszy piątek na naszej scenie był dosyć spokojny, to na amerykańskiej scenie pojawiło się parę mocnych premier, które mogą dużo namieszać w końcowo rocznych podsumowaniach. Swoje albumy wypuścili m.in 21 Savage czy Westside Gunn.
R&B
R&B
Smolasty zapowiadał ostatnio powrót do rapowych klimatów - najpierw dostaliśmy surowy singiel "Tyson Fury", a teraz dla odmiany pełen rozmachu i kolorów imprezowy banger "Hula Hop". Jak napisał sam Smoła - to w jego opinii najmocniejszy klip jaki do tej pory zrobił.
26 września na scenie przy Głębockiej 66 odbędzie się koncert inaugurujący nowy sezon artystyczny w Białołęckim Ośrodku Kultury. Przed publicznością wystąpi Bartek Królik - kompozytor, wiolonczelista, basista i producent muzyczny. Artysta od lat stoi za sukcesem między innymi takich gwiazd jak Sistars, Agnieszka Chylińska, Łąki Łan, Edyta Górniak, Natalia Kukulska, Krzysztof Zalewski - tym razem zdecydował się mówić „własnym głosem".
‘Tyson Fury’ to pierwszy klip promujący najnowszy mixtape Smolastego, którego premiera będzie miała miejsce w grudniu 2020 roku. Ostatnie projekty artysty kojarzone były głównie z popowym klimatem tymczasem nowy materiał to powrót do korzeni, czyli mieszanki rapu z r’n’b, z którego zasłynął na początku swojej kariery. Pierwszy singiel jest wyjaśnieniem wielu kwestii dotyczących ostatnich ruchów scenicznych Smolastego.
W ubiegły piątek premierę miał najnowszy album blackbeara "everything means nothing". Wokalista, kompozytor i producent z Florydy, który na swoim koncie ma współpracę m.in. z G-Eazym, Machine Gun Kellym, Linkin Park czy Mike'iem Posnerem (w ramach ich duetu Mansionz) coraz intensywniej działa też solowo - "everything means nothing" to jego piąty solowy album i ósmy projekt od roku 2015.
W październiku zeszłego roku muzyk miał okazję wystąpić w wypełnionej po brzegi warszawskiej Stodole (fotorelacja), a korzystając z okazji, tuż przed koncertem zasiedliśmy z nim przed popkillerową kamerą, aby przeprowadzić jedyny polski wywiad video. Czekając na powrót zagranicznych koncertów i powrót artysty do Polski prezentujemy więc 13-minutową rozmowę, a w niej m.in. o albumie "ANONYMOUS", początkach kariery i 3-letnim stażu u Ne-Yo w Atlancie, największych błędach młodości, współpracy z Cam'ronem i Juicy J'em, spotkaniu legendarnego Dennisa Rodmana, czy walce ze stanami lękowymi oraz przezwyciężeniu problemów zdrowotnych.
Przed nami ostatnie dni letnich upałów w Polsce, a zanim przyjdzie jesienna plucha staramy się wykorzystać słoneczny vibe jak się da. Z pomocą przychodzi muzyka, która potrafi kreować i nakręcać wakacyjny nastrój jak mało co. A wydany w piątek album może spełnić rolę czarnego konia na sierpniowych playlistach...
Lackluster to pochodzący z Bełchatowa 19-letni wokalista i producent, a jego nowy singiel zatytułowany „Portret”, wydany pod skrzydłami Warner Music Poland, to śmiałe i bezpardonowe chwycenie za klamkę, by… zamiast wyważać otwarte drzwi, przekroczyć próg z gracją, ukłonić się i powiedzieć słuchaczom - Oto jestem.
26 września na scenie przy Głębockiej 66 odbędzie się koncert inaugurujący nowy sezon artystyczny w Białołęckim Ośrodku Kultury. Przed publicznością wystąpi Bartek Królik - kompozytor, wiolonczelista, basista i producent muzyczny. Artysta od lat stoi za sukcesem między innymi takich gwiazd jak Sistars, Agnieszka Chylińska, Łąki Łan, Edyta Górniak, Natalia Kukulska, Krzysztof Zalewski, Tede, O.S.T.R., tym razem zdecydował się mówić „własnym głosem".
Gdy Smolasty wjechał na podziemną scenę z numerami takimi jak "W Planach" to był ogromnym powiewem świeżości, pokazując jak nowoczesne i chwytliwe brzmienie r&b i rnbass można prezentować po polsku - wybraliśmy go też wówczas na Młodego Wilka, a on w 5 edycji zapewnił zarówno hitowy refren jak mocarny bit do singla "Dla nas". Teraz wygląda na to, że Smoła planuje wrócić do ówczesnych klimatów.
Ponad 20.000 festivalowiczów z całego świata świętowałoby dziś ostatnie godziny 23. edycji Melt Festivalu. Pierwsze potwierdzenia na przyszłoroczną edycję Melt Festivalu 2021, która odbędzie się już od 4. do 6. czerwca 2021 roku pod hasłem "A New World", ukazują jeszcze większą różnorodność gatunkową jak i społeczną. Przede wszystkim dzięki jedynemu festivalowemu występowi FKA Twigs w Niemczech, ulubieńca fanów i krytyków Jamie XX czy Little Simz. Dodatkowo wystąpią: 070 Shake, Earl Sweatshirt, Fatima Yamaha, Koffee, Pabllo Vittar i wielu innych.
Ostatnio Quebo dorzucił swoje dwa grosze do absurdów roku 2020 - dzięki "Bubbletea" na okrągło słyszeć możemy w radio o tęsknocie za Smarki Smarkiem. A pewnie usłyszymy jeszcze nieraz, bo zaraźliwy hit z Darią Zawiałow dopiero doczekał się klipu - co ciekawe zdjęciami zajął się Ajron.
"Wszystko tu jest dziwne" - informuje w tytule swojego nowego wydawnictwa G-Eazy. I jest to idealnie trafiony tytuł. Od jakiegoś czasu raper z Oakland informował o pracach nad "These Things Happen Too", kontynuacją swojego przełomowego debiutu. Najpierw dostajemy jednak projekt, który wywraca do góry nogami jakiekolwiek ramki oczekiwań, które moglibyśmy mieć względem Geralda.
Na początku tego tygodnia Masego obchodził swoje 27. urodziny, uznaliśmy więc, że to idealny moment na opublikowanie Rentgena z fenomenalnym wokalistą, raperem, saksofonistą i producentem z Wirginii, nakręconego przy okazji wywiadu przed koncertem w Warszawie.
Tym razem spytaliśmy przezabawnego, pełnego luzu Masego o jego idola Jamiego Foxxa, niesławne zwolnienie z pracy w Best Buy, najlepszy tekst na podryw zapożyczony od The Fresh Prince'a, jego saksofon Sashę czy ulubioną postać z kreskówki.
Zaskakująca kooperacja na kanale Malika Montany - trafił tam oficjalny remiks hitowego "In My Bones", które usłyszeć możemy w stacjach radiowych na całym świecie. Autorem utworu jest Ray Dalton, amerykański wokalista, którego głos doskonale możemy pamiętać z ultrahitowego refrenu w "Can't Hold Us" Macklemore'a i Ryana Lewisa. To dzięki niemu Ray wygrał MTV Video Music Awards. wylądował na 1 miejscu listy Billboard Hot 100 i został nominowany do nagrody GRAMMY.
W mediach znajdziemy obecnie masę strachu, ciemnych wizji i atakujących z każdej strony negatywnych treści. Wszystko generuje niepewność, stres i pogłębia zdenerwowanie. Czy muzyka nie służy też temu, by oderwać się od takich emocji? Czy muzyczne media nie są jednymi z niewielu które mogą choć trochę od tego uciec i dać ludziom trochę wsparcia i otuchy w obecnej ciężkiej sytuacji pełnej znaków zapytania?
W 21 odcinku cyklu "Dobry Vibe na Trudny Czas" porcja muzycznego słońca od Marcina!








































