Wczoraj prezentowaliśmy Wam nagrany z okazji Męskiego Grania wspólny numer Katarzyny Nosowskiej i O.S.T.R.'a. To niebanalne pierwszoligowe collabo ikon niezależnego brzmienia i "alternatywnego mainstreamu" w ramach swoich gatunków doczekało się też teledysku - a ten mamy już dzisiaj.
Zagraniczny i polski hip-hop, muzyka, wykonawcy - Najlepszy portal hip-hop
Dlaczego: promocja legalnego debiutu ekipy naszego Młodego Wilka rusza pełną parą. Szpadyzor Records wypuszcza już drugi singiel promujący nadchodzący self-titled składu Heavy Mental zatytułowany "Pierwszy Krok". W zobrazowanym teledyskiem kawałku gościnnie wystąpili Bu i Gruby Mielzky. Od dzisiaj także możecie zamawiać album w preorderze na stronie El Polako wraz z limitowaną koszulką HEAVY MENTAL.
Słowiańska uroda i czarny głos rodem z gospelowego chóru. Cleo to wokalistka, z którą Donatan pracuje obecnie nad nowym projektem w klimacie Hip-Hop/R&B. Zupełnie inny niż Równonoc, ale równie niepowtarzalny materiał jest już w początkowej fazie produkcji. Zapraszamy do obejrzenia materiału ze studia, w którym Cleo na rozgrzewkę śpiewa swój ulubiony gospelowy numer. Video w rozwinięciu.
Kolejny odcinek Drive By to kolejna porcja świetnej muzyki, która codziennie zalewa nas z każdej strony, a której łatwo w tym gąszczu umknąć i nie zwrócić uwagi osób, które prawdopodobnie zajarałyby się z miejsca. W dzisiejszym odcinku współpraca Action Bronsona z Kool G. Rapem na bicie Statik Selektah z mixtape'u Tony Toucha, powrót zapomnianego trochę sztosiarza bitmaszyny - Easy Mo Bee z nowym podopiecznym na mikrofonie i Statik Selektah na gramofonach, świeży numer od Snow Tha Product, kolejny track z "The Gifted" Wale'a z 2Chainzem i Khalifa i freeverse od Juliana Malone'a.
Muzyka ma to do siebie, że często jest kwestią gustu. Można np. mieć chroniczne uczulenie na szarpanie strun i z tego powodu nie być w stanie zaakceptować rockowych dzieł sztuki. Dla niektórych rapowanie może być formą przekazywania treści, która nie mieści się w głowie i będą obojętni na to co z mikrofonem robią Rakim czy Nas. W downtempo nie ma czego nie lubić, to muzyka ludzka, grająca na emocjach w sposób, który budzi je niezależnie od preferencji. Oczywiście mówimy o downtempo w najlepszej formie, kiedy muzyka jest skomponowana przez odpowiedniego artystę. Simon Green od czternastu lat znany jako Bonobo jest chyba największym artystą i zarazem liderem, który potrafi wskazać kierunek dla tego gatunku. 37-letni Anglik z Leeds ma pewną wybitną umiejętność. Potrafi tworzyć soundtracki, które każdy może sobie przywłaszczyć i dopasowywać do własnego życia.
Poprzedni album "Black Sands" był praktycznie pozbawiony wad i okazał się chyba największym sukcesem w dorobku Bonobo. Na "North Borders" nie dostaliśmy rewolucji, a raczej dokładkę tego co smakowało najbardziej. Szczerze mówiąc jako fan nie życzę sobie niczego więcej. "North Borders" to kolejna znakomita płyta, a fakt, że producent niebawem zawita do Polski, żeby ją zaprezentować powinien zgromadzić w klubach tłumy.
Już w przyszły wtorek 18 czerwca do sklepów trafią dwie debiutanckie płyty - raperki Mi-La jak również formacji High End. Dla wszystkich niecierpliwych, jak również tych którzy chcą mieć te albumy jako pierwsi mamy dobrą wiadomość. Zarówno płytę Mi-La – Miejskie gawędy o miłości i zbrodniach, jak również High End – #1, można zamówić w pre-orderze. Zarówno opisy albumów, jak i linki do preorderów znajdziecie w rozwinięciu newsa.
Młody współpracowników walutowego Jet Life Young Roddy to chyba jeden z największych nieobecnych tegorocznych Freshmanów, chociaż nadal mam wrażenie, że nie dorósł jeszcze do materiałów na miarę jego pojedynczych numerów i zwrotek. W "504 Radio" z "Good Sense 2" towarzyszy mu Na'Tee, która oprócz nieprzeciętnych gabarytów tu i ówdzie dysponuje naprawdę poważnymi umiejętnościami. Roddy oczywiście też na poziomie, ale ten bit na przeoranym na wszystkie strony samplu trochę psuje wrażenie.
15 czerwca na sklepowe półki trafi płyta Eldo „Człowiek, który chciał ukraść alfabet”. Ponownego wydania pochodzącego z 2006 roku i bardzo dobrze wspominanego albumu popularnego rapera podjęła się Fonografika.
Zatrzymajmy na chwilę szalone tempo hip-hopowych szesnastek. Rozluźnijmy się, odprężmy i wsłuchajmy w piękny głos Kasi Lins. "Ain't Gonna Wait" to pierwszy singiel promujący pop-soulowy debiut Kasi, pt.: "Take My Tears". Przyznam, że to moja pierwsza styczność z tą panią i naprawdę ciekaw jestem tego, jak potoczy się jej kariera. Sprawdźcie to.
"Miał wyjść dzisiaj klip, ale niestety z dymem poszedł dysk na którym były materiały i musimy nakręcić go w zasadzie na nowo... W ramach rekompensaty wrzucamy kolejny kawałek ze "Stage Diving'u" którego tytuł coś dziwnie pasuje do całej tej sytuacji..." - napisali Solar i Białas a numer z udziałem TomBa znajdziecie poniżej.
"Męskie Granie 2013 – dla odważnych, nienasyconych, szukających inspiracji, idących dalej, wymagających więcej. Katarzyna Nosowska i O.S.T.R – dwóch dyrektorów artystycznych, jedno twórcze napięcie." - taki opis widnieje na stronie Meskiegranie.pl przy stworzonym z okazji akcji wspólnym numerze tego wyjątkowo ciekawie dobranego duetu. Sami sprawdźcie jaki jest efekt współpracy.
Dlaczego: Zgodnie z tym co powiedział nam w wywiadzie, Golin prezentuje pierwszy pełny teledysk promujący jego album "Katakumby". "100 Gwoździ" to jeden z najbardziej wyróżniających się numerów, a wersy, które na długo zapadają w pamięć stanowią chyba większą część tej setki, więc nawet nie próbuję szukać dobrego cytatu - jest ich za dużo. Sprawdźcie to koniecznie, bo numer zobrazowano klimatycznym i trafionym teledyskiem.
Cira i Hukos szykują się do premiery obiecywanego od dawna wspólnego albumu "Głodni Z Natury". Materiał ukaże się nakładem Step Records już 21 czerwca. Kontynuacja poprzedniego singla "Hajer" zatytułowana "Jeszcze Wyżej" to również muzyczne dzieło BobAira, a tekst opowiadający o tym co działo się w życiu raperów po premierze "Knajpy Upadłych Morderców" i "Plastikowego Kosmosu" jest uzupełniony refrenowym wokalem Kasi Garłukiewicz. Do sprawdzenia w rozwinięciu.
Pochodzący z Tychów Bu, to jeden z najbardziej zasłużonych i doświadczonych raperów śląskiej sceny rap. Związany z takimi składami jak PUP, Płonący Squat, 3oda Kru czy Kosmos reprezentował kulturę od wielu lat. Dopiero w grudniu 2010 ukazał się pierwszy w pełni solowy materiał - "Zezowate Szczynście Mixtejp", który był zbiorem odświeżonych kawałków, które powstawały po drodze. Znakomity materiał zrobił apetyt na pełny album i ten też dostaniemy. I to całkiem niedługo. Singiel "Pókim Ruby", gdzie usłyszycie 36 wersów na 35 lat promuje planowany na lipiec album "Byk", którego wydaniem zajmie się MaxFloRecords.
Gdybym miał wskazać rapera, którego talent w historii rapu najbardziej się zmarnował, to bez wątpienia byłby to R.A. The Rugged Man. Człowiek ten, swoje pierwsze wydawnictwo miał wypuścić w 1993 (albo w 1992, albo w 1994 – są na ten temat sprzeczne informacje) roku. Niestety ta, jak i następna jego płyta, nie pojawiła się na półkach sklepowych. Prawdziwy debiut Rugged Mana wszedł na rynek w 2004 roku i rzecz jasna nie zdobył należytego rozgłosu. Po premierze jeszcze bardziej o nim ucichło. Oczywiście nie można zapomnieć o występie w „Uncommon Valor” (niektórzy mówią, że zwrotka Ruggeda jest zwrotką dekady, inni że zwrotką wszechczasów), ale był to jednorazowy, choć głośny udział. Raper zaczął odzyskiwać utraconą rozpoznawalność od czasu występu w kawałku „Nosebleed”, gdzie swoją zwrotką zjadł całe „Season of the Assassin”. Od tego momentu zaczęły pojawiać się pogłoski o powrocie z nową płytą. Informacje te były jednak na tyle enigmatyczne, że myślałem, że będzie podobnie jak z „Crystal Meth”, którego premiera jest przesuwana z roku na rok. Na szczęście druga płyta R.A. The Rugged Mana w końcu się ukazała. I można odetchnąć z ulgą, bo nie zawiodła oczekiwań.


































