
Przyznam, że o ile ksywka Kid Ink obijała mi się o oczy wcześniej to sprawdziłem, co się pod nią kryje dopiero, gdy reprezentant Los Angeles został wybrany tegorocznym Freshmanem XXL'a. I co się okazało?
Że taki "Daydreamer" to świetny mixtape, który mocno namieszał na mojej playliście a sam Kid Ink choć z grona "nowej fali mainstreamowo-chilloutowych raperów" nie wyróżnia się jakoś mocno stylem nawijki to nadrabia to innymi rzeczami. Takimi jak świetne ucho do bitów, wyczucie jak się po nich poruszać i umiejętność wytworzenia odpowiedniego klimatu.
Singlowe
"Time Of Your Life" namieszało już mocno, będąc jak dla mnie jednym z czołowych singli tego roku (nie mówiąc już o klipie, który... no po prostu trzeba go obejrzeć).
Jak wypada cały album, który wczoraj trafił do sklepów?