Co różni polskich raperów bez legalnego albumu na koncie od tych z USA? Można by na ten temat napisać książkę, ale dobrym przykładem będzie Red Cafe, który zamiast nagrywać zapowiadany od dawna krążek rozbija się z ekipą po Dubaju i kręci tam, ekhem, niskobudżetowe klipy do pobocznych numerów. Ale tak szczerze - można mu się dziwić? Mam jednak nadzieję, że płyty kiedyś się doczekamy, póki co mamy mixtape, z którego pochodzi "The Thrill".
O tym, z jak pozytywnymi wrażeniami zostawił nas rok temu Polish Hip-Hop Festival na płockiej plaży pisaliśmy Wam w relacji - nie dziwi więc, że organizatorzy błyskawicznie zakasali rękawy i wzięli się do pracy, by drugą edycją przebić debiutancką. I już w tym momencie wygląda to naprawdę okazale. W Płocku zobaczymy bowiem zarówno legendy sceny takie jak Kaliber 44, Molesta Ewenement czy Eldo, jak i autorów głośniejszych i bardziej chwalonych płyt ostatnich miesięcy - Tego Typa Mesa, Rasmentalism czy Quebonafide...
Nie tak dawno w recenzji "Sinatry" zastanawiałem się czy wstąpienie w szeregi We The Best pomoże Vado ponownie rozkręcić karierę i w końcu zgarnąć rozpoznawalność na jaką zasługuje. Teraz dostajemy za to najnowszy klip do nagranego z Jeremih "My Bae", w którym Vado chociażby - jak widać na załączonym obrazku - spaceruje po rodzinnym Harlemie wspólnie z DJ-em Khaledem.
Czasy się zmieniają, Tede nie ma już pewnie "44 czapek New Ery", ale o ulicznej modzie nawija cały czas. "Streetwear" to kolejny singiel z albumu "Kurt Rolson", który dostajemy w pakiecie z ujęciami z wczorajszego występu na Warsaw Challenge.
DJ Kay Slay to jedna z tych postaci, które potrafią zebrać obok siebie na tracku naprawdę ciekawe zestawienia. Tym razem w ulicznej, korzennej scenerii stawia obok siebie Papoose'a, Termanology'ego, Chrisa Riversa (syna Big Puna) i Williama Younga i daje im rozwinąć liryczne skrzydła w mixtape'owym stylu.
Agencja Go Ahead informuje, że 16 maja w poznańskim Eskulapie wystąpi grupa Dope D.O.D.! Będący świeżo po premierze nowego albumu Holendrzy będą mieli okazję potwierdzić, że ich koncerty to porcja potężnej energii.
"I Can't Feel My Face" - ten projekt to mój prywatny "Detox". Gdy padały pierwsze głośne zapowiedzi wspólnego albumu Juelza Santany i Lil Wayne'a to obaj byli wówczas w życiowej formie - Dipsetowiec po klasycznym już "What The Game's Been Missing", a Weezy między "Tha Carter II" a "Tha Carter III", czyli w okresie, gdy jeszcze stał na ziemi, ale głowę już trzymał w chmurach. Śmiem twierdzić, że gdyby nagrali ten album to pozamiataliby mainstreamem przeokrutnie, o czym przekonywały nagrywane wówczas przez nich kooperacje. Mijały lata, o płycie cisza, ostatnie wiadomości to wypowiedzi Juelza z 2012 roku, że materiał na ten krążek nagrywają od pięciu lat... Teraz dotarło do nas światełko w tunelu!
"We mobbin" wyśpiewuje Wiz w refrenie swojego nowego numeru, a w klipie towarzyszą mu reprezentanci mob'owej sceny Bay Area - The Jacka, Berner czy J. Stalin, jak przystało na Bay nie obeszło się też bez hołdu dla Mac Dre. "MAAN!" to tysięczny numer Khalify o tym samym i około 999-ty, którego świetnie się słucha.
Jedna z najgłośniejszych młodych twarzy ostatnich miesięcy to z pewnością Quebonafide z Ciechanowa - i nie tylko z uwagi na charakterystyczność ksywki. Muflon, wspominając dogranie się rok temu nieznanemu jeszcze wówczas Quebie na "Eden Hazard", postanowił pokrótce podsumować i zanalizować postęp, który dokonał się w jego karierze przez ten czas - zauważając też poniekąd wywrócenie na drugą stronę sytuacji "znanego rapera dogrywającego się mniej znanemu ziomkowi".
Na ProstoTV pojawił się promomix nadchodzącego albumu HuczuHucza - "Gdzie Wasze Ciała Porzucone". Fragmenty ośmiu wybranych utworów podkręcają apetyt na to, co już 19 maja trafi do Waszych rąk. Obok gospodarza w promomixie usłyszymy fragmenty zwrotek Gedza, Flojda, Justyny Kuśmierczyk oraz Marcina Kiraga.
"Cash rules everything around me", "I'm not a businessman, I'm a business, man". Obnoszenie się z bogactwem przez amerykańskich raperów to coś, co udowodnić ma światu, a także własnemu miastu, że "udało mi się, I made it" - że z ciężkiej ulicznej matni udało się przebić i zarobić miliony, w stylu amerykańskiego snu. Miliony jednak obecne są od dawna i można powiedzieć, że stały się dla gwiazd chlebem powszednim. Od jakiegoś czasu wszystkie media w Stanach zastanawiały się za to, który raper jako pierwszy przekroczy kolejną barierę i zostanie "pierwszym hip-hopowym miliarderem". Padały ksywki Jaya Z, Diddy'ego... a przytoczyć można tylko klasyczny refren - they've forgot about Dre.
Parę lat temu wzbudził sensację w młodym wieku błyszcząc na Bitwie o Kemping, potem udanie zawalczył na WBW, teraz nadszedł czas na poważniejsze studyjne nagrywki. W tym roku ukaże się debiutancki album Edzia a na początek otrzymujemy tytułowy singiel, nagrany z gościnnym udziałem TMK aka Piekielnego.
"W zeszłym roku obiecaliśmy i tej obietnicy dotrzymamy - KRS-One wystąpi na najgrubszym melanżu kultury czterech elementów! Człowiek instytucja, rapowy aktywista, filozof i przede wszystkim legenda światowego hip-hopu. The Teacha dołącza do line-upu!" - piszą organizatorzy a my możemy jedynie przypomnieć ubiegłoroczny wywiad z raperem, który okazał się niesamowicie pozytywną i wygadaną postacią, grając zarazem w Gdańsku jeden z najbardziej hip-hopowych koncertów jakie do tej pory widziałem. Kto do idei i klimatu Kempu pasowałby lepiej?
Tede zapowiedział dziś, że przełoży premierę albumu "Kurt Rolson"... jednak mało kto spodziewał się, że zdecyduje się ją przyspieszyć! "Miło nam poinformować, że płyta Tede #kurt_rolson pojawi się w sprzedaży już 17 maja, czyli prawie tydzień wcześniej niż to było planowane!" - pisze Wielkie Joł...
Po wczorajszej zapowiedzi pora na konkrety. Kuba Knap, czyli najbardziej wyluzowany reprezentant Alkopoligamii serwuje pierwszy teledysk, promujący nadchodzącą płytę "Lecę, chwila, spadam". Co pisze o nim wytwórnia?






































