„Jeśli ta płyta wyszłaby wcześniej, byłaby po prostu słaba. Dojrzałem, wszyscy potwornie dojrzeliśmy, a to wymaga czasu. Gojenia ran i marnowania blizn. Oprócz tego całe mnóstwo przyziemnych historii. Ale moja babcia zawsze mówiła, że na dobre się czeka”. - tak Miodu komentuje fakt, że na nowy album musieliśmy czekać aż 5 lat. "Miłość" trafi do sklepów już jutro! Czego możemy się po niej spodziewać?


































