6 stycznia Cassidy wypuścił ponad dziesięciominutowy diss na Meek Milla. Postanowiliśmy więc stworzyć artykuł, przybliżający ten pokręcony beef osobom, które nie do końca wiedzą o co chodzi, lub w ogóle nie słyszały o konflikcie dwóch filadelfijskich raperów.
Audio
Audio
Nasz tydzień z kolektywem Pro Era powoli dobiega końca. Jesteśmy wam winni obiecany w poniedziałek odcinek cyklu Przegapifszy. Trochę to smutne, ale rzeczywiście ludzie zwrócili uwagę na mixtape Capitala Steeza dopiero po jego śmierci. Wcześniej 19-latek stał trochę w cieniu swojego młodszego koleżki - Joeya Bada$$a, chociaż w kategoriach rapowych umiejętności raczej nie powiedziałbym, że niepełnoletni małolat z BK jest lepszy.
Największym zainteresowaniem jeżeli chodzi o materiały cieszyła się zwrotka w "Survival Tactics", kiedy obok rapował Bada$$. Steez z pewnością był najlepszym tekściarzem całego kolektywu, potrafił pisać najbardziej zapadające w pamięć linijki, a do tego nie zapominał o formie i lubił bawić się brzmieniem słów w sposób bardzo umiejętny, powiedziałbym, że nawet trochę nieoczekiwany u tak niedoświadczonego żółtodzioba. Mimo to na największym chyba portalu zajmującym się dystrybucją mixtape'ów - datpiff.com, "AmeriKKKan Koruption" (a dokładniej "AmeriKKKan Koruption: Reloaded") ma zaledwie 6 tysięcy pobrań.
Jak dziś pamiętam, kiedy jeszcze nie istniał nie tylko Popkiller, ale nawet Spinner i Mateusz pokazał mi pierwsze numery Papoose'a reklamując go powszechnymi wtedy opiniami, że to nowy Big L, król punchline'ów i technicznego nawijania. Choć dziś jestem zdania, że nowojorczyk zmarnował swój potencjał i przez wiele lat nie zrobił niczego co byłoby odpowiednie dla rozmiaru jego talentu, to nadal mam w głowie wiele jego zwrotek, które są po prostu za dobre, żeby je zapomnieć. Dziś mamy dla was kawałek "2012 Obituary" w którym Pap wspomina tych, którzy opuścili rap-grę w trakcie ubiegłuch dwunastu miesięcy.
"Epikurejczyk 2" to kontynuacja epikurejskiego wątku z płyty EmazetProcent "Jedyneczka" (2007). Tym razem oprócz Proceente i Emazeta w kawałku pojawiają się Mały Esz oraz Muflon. Zdroworozsądkowy przekaz zawarty w tekstach raperów jest aktualny niezależnie od pory roku. Kawałek został nagrany pod instrumental Common "Doinit". Więcej info o nowej produkcji Procenta w rozwinięciu.
Wytwórnia D3F MUSIC prezentuje "Bękarty Rap Gry" - długo zapowiadany album uznanych trójmiejskich MC - Kaszalota i Zawodnika.
"Płyta ma charakter bezkompromisowej, mocnej produkcji - klasyczne rapowe bity Touddogga (producenta płyty) przeplatają się z elektroniką wtyczek VST oraz aranżacjami instrumentów klawiszowych i żywych basów. Przy brzmieniu kawałków pracowali: Wojtek Horny (ex O.N.A, Patrycja Markowska Band), Karol Kozłowski i Paweł Smakulski (Golden Life). Skrzypce - Przemek Popławski, na gramofonach - Dj Bezksywy. Pierwszym singlem z płyty jest boombapowy "So Wat U Wonna Do?" z gościnnym udziałem Liroya i Hurragun Crew.
"Uwertura do Bloków Blues" to kompozycja 8 utworów (w tym intro i skit). Jak sama nazwa wskazuję, jest to tylko wstęp do albumu LP "Bloków Blues" nad którym prace dopiero się rozpoczęły. Jest to zapowiedź nowej odsłony Wd-oS'ów, których będziecie mogli usłyszeć z nowym projektem w 2013 roku.
Myślę, że fani Cunninlynguists, których w Polsce nie brakuje pamiętają rapera o ksywie Cashmere The Pro. MC, który pojawił się chociażby na albumach "Will Rap For Food" czy "Southernunderground" już niebawem przygotuje nowy projekt w całości wyprodukowany przez polskiego producenta. Romanski pochodzi ze Wschowy, ale aktualnie mieszka i tworzy we Wrocławiu. Ma na swoim koncie współpracę zarówno z artystami ze Stanów (Mickey Factz) jak i z Polski (Jot, Beeres, Shot, Wrooclyn Dodgers). Więcej szczegółów o produkcji oraz pierwszy udostępniony track znajdziecie w rozwinięciu.
Niedawno prezentowaliśmy wam nową epkę DJ'a Muggsa z Cypress Hill na której żaden z fanów "Black Sunday" czy nawet "IV" nie byłby w stanie rozpoznać jego stylu. Mózg grupy Soul Assasins złapał zajawkę na nowe brzmienia, tempo przeważnie było dużo, dużo szybsze niż 90-100 BPM, wiertary były normą, a "sajpresowych" wkrętów nie było w ogóle. 15 stycznia ukaże się kolejny projekt Lawrenca Muggeruda zatytułowany "Bass For Your Face". Pierwszym numerem promującym album jest kawałek "Trapp Assasin" z gościnnym udziałem Freddie Gibbsa.
11 stycznia pojawi się nowy album Popka, "Monster", który narobił sporo szumu już poprzez zgrabną facebookową promocję. Na album złoży się siedemnaście kawałków. Wśród gości są uznani polscy twórcy (m.in. Sokół, Borixon, Sobota, Wini, Słoń, Paluch), jak i muzycy z Wysp Brytyjskich (legendarny Wiley, Hijack, Porchy czy Chronik). Producentami wydawnictwa, łączącego klasyczny hip-hop, grime i dubstep, są Matheo, P.A.F.F, Jerome Porchy i Steel Benglez. Całość odsłuchacie poniżej.
To co widzicie obok to okładka ostatniej części trylogii o psychopatycznym mordercy wykreowanym przez Brotha Lynch Hunga. Dla przypomnienia album "Mannibalector" pojawi się w sklepach (na pewno nie tych w Polsce) 5 lutego, bieżącego roku.
W rozwinięciu artykułu będziecie mogli przeczytać tracklistę i zapoznać się z drugim bonusowym utworem.
Bazi, reprezentant ekipy Hipocentrum z Krakowa, prezentuje drugi singiel promujący swój podziemny debiut pt. "Sprawdź to gówno", a w nim gościnnie lepiej już znani członkowie krakowskiego kolektywu - Kojot i PeeRZet.
"Może Natali jak się nawali wrzuci na Popkillera..." - przypuszcza w swojej zwrotce PeeRZet, a ja choć na trzeźwo to wrzucam.
Jedenastu gości, którym przyświeca cel sformułowany przez Ala Sole'a w "Ressurection Of Real" - "ressurect the borough who been the most respected". Pochodzący z Brooklynu kolektyw przyjaciół wychowanych przez swoją dzielnicę albumami Smif-N-Wessun, Heltah Skeltah czy Biggiego wielokrotnie już pokazał, że naprawdę chciałby, żeby rap znowu zabrzmiał jak wyjęty spod igły Mr. Walta z Beatminerz i nawinięty tak, żeby zawstydzić wszystkich sądzących, że boom-bap to wybranie najprostszego rozwiązania w gadce. Suces Joeya Bada$$a pokazał, że na taką muzykę nadal jest zapotrzebowanie i to nie tylko w Europie i Japonii, ale również w USA.
Często używają sformułowania "beastcoast" i każdy z nich ma predyspozycje, by przy odpowiednich warunkach na mikrofonie stawać się morderca, zarazem mam wrażenie, że wystarczy im świadomość, bo nie czują potrzeby nieustającej demonstracji. Częściej wybierają drogę wyluzowanego, ale nie oderwanego od rzeczywistości rapu, który po prostu buja i zapewnia świetną zabawę pełną nie tyle nostalgii za złotą erą co bardziej współczesnej jej kontynuacji w pełnym tego słowa znaczeniu. Materiałem "Peep: The Aprocalypse" pokazali, że taka muzyka nadal jest aktualna i że wcale nie przedstawia współczesnej rzeczywistości gorzej niż tą z czasów... kiedy większość członków składu była jeszcze bobasami.
Wale rozkręca swoją karierę coraz intensywniej i na pewno nie może już narzekać na deficyt uwagi niczym na debiucie. Dopiero co wydany mixtape "Folarin" zbiera dobre opinie i sporo pobrań a jego autor nie zamula tylko atakuje z kolejnym numerem, znów naprawdę miłym dla ucha.
To, że Donnie Darko to raper, którego warto mieć na oku wiadomo od dawna. Podopieczny Sutter Kaina w wytwórni Never So Deep raz za razem wydaje kolejne, coraz to lepsze materiały. Obserwując jego karierę od wydania pierwszego albumu ("The Darko Effect" w 2005 roku) można łatwo zauważyć jak bardzo rozwinęły się przede wszystkim umiejętności rapera z Brick City.
Ostatnim materiałem jaki wydał Darko była EP "Life Vol. 1", wydana w kwietniu. Teraz czas na zapowiedź kolejnego wydawnictwa.
Co to za Sylwester bez shotów? Co to za Sylwester bez corocznej "szesnastki" od Shota, wrocławskiego Młodego Wilka 2011. Tym razem na bicie "The Hard Road" Hilltop Hoods a wyszło naprawdę grubo. Szczęśliwego Nowego Roku i do przeczytania w 2013!



































