Organizatorzy Up To Date Festival 2016 przekazują pierwsze informacje na temat siódmej edycji imprezy. A w nich zmiany i zapowiedź kolejnych nieoczekiwanych i niespodziewanych ruchów organizacyjnych. Zaczęło się! Zaczynamy przygotowania do kolejnego Up To Date Festival w Białymstoku!
Jakiś czas temu rozniosła się w sieci wieść o tym, że członek ekipy spod szyldu Starszego Brata - MŁD (autor świetnie przyjętej "EP-ki" wyprodukowanej przez Czarlsona) nagrał materiał na bitach Aruzo! Dziś wiemy już nieco więcej, albowiem otrzymaliśmy tracklistę materiału (gościnnie m.in. Zkibwoy!) i okładkę wraz z możliwością zamówienia limitowanego wosku, którego nakład jest na wyczerpaniu! Pełne informacje znajdziecie w rozwinięciu.
"Pięć minut sławy" to pierwszy singiel promujący nadchodzący album od EMASa, który ukaże się na przełomie marca i kwietnia nakładem QueQuality. Utwór został wyprodukowany przez Emesa Milligana, cuty dołożył DJ Ace. Okładka została zaprojektowana przez Grzegorza "Forin" Piwnickiego. Odsłuch znajdziecie w rozwinięciu.
Na przełomie marca i kwietnia ukaże się na rynku solowy album EMASa zatytułowany "Pięć minut sławy". Krążek rapera pochodzacego z Przemyśla zostanie wydany nakładem QueQuality. Wkrótce pierwsze single i preorder.
Elektroniczne i przestrzenne brzmienie połączone z klimatycznym rapem to efekt współpracy Igorilli, producenta No Echoes i wokalistki Kasi Gede. Nowy singiel “Biel” powstał w trakcie snowboardowego wyjazdu do szwajcarskiego Veysonnaz. Efekt, w postaci klimatycznego klipu, znajdziecie w rozwinięciu.
Mamy ogromną przyjemność zaprezentować pierwszy singiel z drugiej solowej płyty Peresa. "Musisz Wiedzieć O Co Grasz" to jeden z trzech singli, promujących album "Posłaniec". Gościnnie w utworze zaśpiewała Merry, natomiast za warstwę muzyczną odpowiada białostocki duet producencki Steel Banging (Kriso & Gaca). Z odsłuchem singla zapoznać się możecie w rozwinięciu.
Golin, jeden z najlepszych tekściarzy w naszym kraju, prezentuje pierwszy singiel promujący jego najnowszy album. Premiera płyty pt. „Miasta Krzywych Wież” zaplanowana jest na 31.01.2016 roku. „12 miejsc” jest pierwszym utworem promującym najnowszy projekt artysty. Za produkcję utworu odpowiada Szpalowsky. Odsłuch singla, tracklistę i link do preorderu znajdziecie w rozwinięciu.
Wytwórnia easymonday records nowy rok rozpoczyna premierowym utworem Dona. Teledysk do utworu „Uciec” jest już dostępny na kanale easymondayTV.Po albumie „Istotnie 2” przyszedł czas na nowe rzeczy. Klip znajdziecie w rozwinięciu.
Wieść o tym, że Emes - jeden z członków grupy Egotrue - wypuszcza swój całkowicie solowy projekt rozniosła się dość szeroko wśród amatorów nieco ambitniejszego podejścia do rapu. Chyba każdy słuchacz, który zetknął się z twórczością reprezentantów Tomaszowa Lubelskiego i Fandango Records, nie mógł narzekać na poziom "W Drodze Do Jutra", czy "Definicji Ego" (osobiście pierwszy materiał chłopaków usiadł najbardziej). A "Spin-OFF"? Z jednej strony potrafi zachwycić, by z drugiej strony mogły wypłynąć pewne niedociągnięcia. Zakrawa to na paradoks, aczkolwiek nadal uważam, pomimo ponad dwóch miesięcy od premiery, iż jest to krążek niewątpliwie warty odnotowania i większej uwagi. Bowiem, jak nawija w rozpoczynającym płytę "Nie Obchodzi Nas" - Siema, tu smutny raper w pozytywnej wersji. Mam na to papier ale wciąż nie mam pieniędzy. Mam na to patent, ale to Ty wydajesz werdykt. Jaki będzie werdykt w tej recenzji? First things first.
W sieci pojawił się odsłuch materiału od wrocławskiego duetu Anemik/Shot "Dmuchawce EP". Jak mówią sami autorzy: Nagrań dokonano w latach 2011-2013 podczas mocno spontanicznych, czysto kumpelskich ustawek, podczas których wspominaliśmy stare szczeniackie lata i prowadziliśmy dyskusje o rapie, życiu, polityce i wszystkim tym o czym mogą rozmawiać dwudziestoparo latkowie. Materiał z założenia nie miał być promowany, jedynie poza wrzuceniem go na naszych profilach do odsłuchu. Po przeleżeniu 2 lat na dysku, zdecydowaliśmy go upublicznić, chcąc sprawdzić czy przejdzie próbę czasu. W rozwinięciu newsa znajdziecie tracklistę wraz z odsłuchem, a tutaj możecie przeczytać naszą recenzję materiału.
Pamiętam gdy w 2012 roku bardzo mocno zajarałem się pierwszą płytą producencką zielonogórskiego duetu NNFOF, choć tak naprawdę ich podkłady poznałem zdecydowanie wcześniej. Kawałki takie jak "Hymn Dzieci Rewolucji", "Prawdziwie I Dobitnie", "Obcy Z Planety Ziemia", a przede wszystkim "Zapomnij O Ulicach" na stałe zagościły w moich głośnikach. O sile obranego przez Siwskiego i Tykshtę stylu stanowi mocnarna perkusja, prezyzyjnie pocięte sample i to, co w tego typu produkcjach uważam za warunek konieczny - cuty i skrecze zaproszonych DJ-ów dopełniające dzieła zniszczenia. Gdziekolwiek na tracklistach odnalazłem tę nazwę składającą się z pięciu liter, siłą rzeczy wiedziałem czego mogę się spodziewać. Tak naprawdę 2015 rok przyniósł nie jedno, a dwa wydawnictwa, w których chłopaki maczali palce - jeśli chodzi o to drugie, mam tu na myśli swoiste "pożegnanie" z wkurwioną wersją Zeusa w ramach "Windy na 5. EP". A wracając do "No Name Fuck The Fame" - nie można odmówić duetowi pierwiastka niezależności, którzy "pierdoląc sławę" i wydawanie krążka w oficjalnym obiegu, zaprosili do współpracy zarówno młodych kotów, jak i starych wyjadaczy polskiej sceny, serwując słuchaczowi frontalne uderzenia wprost na szczękę, która wielokrotnie opada w dół. Bardzo dobra muzyka zawsze obroni się sama.
Lubię EPki. Bez różnicy, czy jest to instrumentalny projekt jak "Infinity EP" Lenzy'ego, czy też "186 dni EP" Pelsona. Krótkie formy wydawnicze, zostawiające uczucie niedosytu, przy okazji wzmagające chęć kolejnego naciśnięcia przycisku replay. Kiedy Bleiz napisał do mnie z zapytaniem, czy nie chciałbym sprawdzić czegoś nowego z jego Grill-Funk'owej rodziny, nie miałem wątpliwości, co mu odpowiedzieć. Koniec końców podesłał "Dmuchawce EP" - projekt wrocławskiego duetu Anemik/Shot, czyli hypeman'a Antka właśnie i jednego z Naszych Młodych Wilków edycji z 2011 roku. Pięć tracków, składających się na ten materiał, stanowi zupełnie inny biegun klimatyczny, w porównaniu do wykręconego pod względem muzycznym "Salta"autorstwa Shota. Tym razem, jak można przeczytać w krótkiej notce prasowej, mamy do czynienia z numerami nagranymi na przełomie lat 2011 - 2013 - czyli kilka ładnych lat przeleżały w szufladzie. Czy tym samym straciły na swojej wartości?
Około rok temu w recenzji "Barda" - w moim przekonaniu dzieła przełomowego w twórczości członka NON Koneksji - użyłem sformułowania, iż to od Barda zaczyna się prawdziwy Lukasyno. Pisząc te słowa miałem na myśli jeszcze mocniejsze ukierunkowanie warstwy lirycznej na szereg osobistych obserwacji rzeczywistości, podanej w nowoczesnej formie (inspiracje francuską sceną są wyraźnie słyszalne) z domieszką instumentów akustycznych, które odpowiednio wyważone i zaaranżowane potrafią nadać klimatycznego, wschodniego, a przede wszystkim niezwykle stylowego sznytu numerom. Na pierwszy rzut ucha wydawać by się mogło, że taki kolaż dźwięków będzie się wzajemnie wykluczał i siłą rzeczy drażnił zmysł słuchu. W "Antybangerze" jest wręcz na odwrót. A tytuł materiału? Niech jego przewrotność Was nie zmyli. Znalazło się miejsce na kilka bujających bangerów, z bardzo mocną warstwą tekstową, do której Łukasz już zdążył przyzwyczaić odbiorców. Bardzo mocny jest również ten materiał.
Wiecie co? Jeżeli do tej pory nie zwróciliście uwagi, bądź też całkowicie zignorowaliście podziemny label Superlativez, to możecie już zacząć żałować. Po pierwsze i najważniejsze, zapamiętajcie ksywkę BZNa - jednego z jej członków. Gość szturmem wdarł się na moją playlistę, by wraz z kolejnymi odsłuchami albumu wywindować swoją pozycję jeszcze wyżej, nawet w kontekście nieuchronnie zbliżającego się podsumowania roku 2015 w polskim rapie. Co zatem w sobie ma tak przyciągającego w swoich trackach ten gorzowianin? Świeżość, nowoczesne podejście do rapu i styl, który oszlifowany cieżką pracą może sprawić, że ten chłopak zawita pewnego dnia w głównym nurcie. Uwierzcie, że ma ku temu predyspozycje. Myślicie pewnie, że przesadzam? Nic z tych rzeczy - "Reditum" bowiem jest jedną z lepszych tegorocznych produkcji, na jakie udało mi się trafić w podziemiu i nie widzę przeciwwskazań, by nie namówić was na intensywne zapoznanie się z tym materiałem.
Nieco spóźnieni, ale prezentujemy "Inglorious" autorstwa Bękartów Formy w składzie Alpha, Respo, AIST. Jak czytamy w materiałach prasowych: jest to 12 kawałków w gatunkach od future bass przez tradycyjny rap, trap aż po pogranicze cięższych, gitarowych brzmień. Świeży materiał oraz dopracowane, najwyższej jakości brzmienie połączone z mocno technicznym stylem obu MC's zaowocowało podziemną pozycją zostawiającą po sobie mainstreamowe wrażenie. W rozwinięciu możecie zapoznać się z tracklistą materiału, odsłuchem oraz linkiem do zamówienia wydania fizycznego.







































