W naszym niedawnym wywiadzie, opowiadając o swojej animowanej postaci i redmanowej maskotce, legendarny MC mówił, że kto wie, może kiedyś uda mu się zrobić kreskówkę ze sobą w roli głównej... Nie minął miesiąc i doczekaliśmy się premiery! Liczący prawie 150 stron komiks "Muddy Waters Too: The Graphic Novel" jest już dostępny do zamówienia i to w kilku wersjach.
Wyjątkowe rzeczy działy się wczoraj w Radiu Kampus. Do Rap Sesji wpadł duet Hedora, czyli Ńemy oraz Prykson Fisk - uosobienie hip-hopowej pasji i zajawki. Panowie opowiedzieli nam o swoim najnowszym albumie "Fatalny konstrukt", na którym wspierają ich tacy goście jak Wilku, Włodi, Pih, Słoń i DJ Chederac - było zabawnie, energicznie, spontanicznie a zarazem bardzo treściwie. W roli współprowadzącego - w zastępstwie Puocia - pojawił się natomiast Mateusz Natali. Odsłuch całej rozmowy i audycji w rozwinięciu.
Wciąż nie opadły emocje po niedawnym koncercie Redmana w Warszawie. Wielki powrót legendarnego MC i kultowej postaci dla polskich fanów odbił się sporym echem, a publika dopisała. W ostatnią niedzielę ukazał się natomiast nasz videowywiad przeprowadzony ze współtwórcą "How High" tuż po koncercie - zarazem pierwszy polski wywiad z nim od ponad 10 lat!
Co ciekawe - jeden z naszych znajomych brał udział w koncercie Redmana w Londynie kilka dni później, gdzie także miało spotkanie z fanami po koncercie. W jego trakcie dyskusja zeszła też na energię na koncertach w naszej części Europy a Reggie przyznał, że pod kątem energii pod sceną i reakcji publiki to właśnie koncert w Polsce był najlepszy na trasie. "Publika była absolutnie szalona!" - stwierdził na spotkaniu z brytyjskimi fanami raper.
Oprócz wywiadu mamy dla Was także fotorelację z koncertu i samej rozmowy - dodajmy, koncertu zakończonego stagedivingiem 55-letniego Redmana. Hip-hop!
Funk Doc! W końcu, po wielu latach i licznych koncertach, udało nam się usiąść i porozmawiać z legendarnym Redmanem przed naszą kamerą! To zarazem pierwszy polski videowywiad od ponad 10 lat. Rozmowa odbyła się około 1 w nocy za kulisami, po dwugodzinnym, kozackim występie w warszawskiej Progresji. Tuż przed tym, jak usiedliśmy, Redman spędził prawie godzinę podpisując płyty CD i robiąc zdjęcia z każdym, kto dotarł do małego – i zatłoczonego – pomieszczenia.
Nie pozwolił ochroniarzom nikogo wyprosić, mówiąc, że każdy, kto jest w środku, dostanie zdjęcie i autograf. Kiedy wszyscy już wyszli, okazało się, że mamy 15 minut do zamknięcia klubu, więc Funk Doctor Spock – pomimo głodu i zmęczenia – powiedział: "Dobra, róbmy to!" - a my zaczęliśmy filmować.
Prosto z Atlanty, prosto z krainy Mirrorland, perfekcyjny duet EARTHGANG wylądował! Z charyzmatycznymi ATLiens - Johnnym Venusem, znanym jako Olu, i WowGr8, znanym jako Doctur Dot, złapaliśmy się tuż przed ich niesamowitym koncertem w Warszawie w ramach cyklu "Jazz w Ogrodzie".
Przedstawiciele ekipy J. Cole'a Dreamville porozmawiali z nami na przeróżne tematy, od ich zeszłorocznego albumu „Perfect Fantasy” i wpływu, jaki Clipse wywarli na ich karierę, przez współpracę ze Snoop Doggiem, T-Painem, nauki wyniesione od Pharrella, aż po wymarzone hollywoodzkie role czy nadchodzące solowe projekty. Zapraszamy do oglądania!
Samara Cyn, która właśnie wzięła udział w prestiżowej akcji magazynu XXL - XXL Freshman Class 2025, nie zwalnia tempa. My spotkaliśmy się z wschodzącą gwiazdą i charyzmatyczną raperką/wokalistką na Open'er Festivalu, podczas jej pierwszej europejskiej trasy, tuż przed jej niesamowitym występem na żywo ostatniego dnia festiwalu.
Urocza artystka rodem z Tennessee, określana przez niektórych jako połączenie młodej Doja Cat oraz Erykah Badu, opowiedziała nam o przeróżnych tematach, od najnowszej EPki "backroads", przez występ na scenie i propsy od Lauryn Hill, inspirację Lupe Fiasco, aż po odnajdywanie spokoju ducha i przepis na dobre życie - i nie tylko!
W zeszłym tygodniu podczas piątej już edycji Clout Festivalu mieliśmy okazję wręczyć Denzelowi Curry nagrodę Popkillera za Singiel Roku "Walkin'", a tuż po tym usiedliśmy przed naszą kamerą na trzecią już rozmowę z charyzmatycznym MC z Florydy na przestrzeni 9 lat. Denzel od razu nas rozpoznał, witając nas szczerym uśmiechem, a cała konwersacja przebiegła w luźnej, przyjacielskiej atmosferze.
Fani legendarnej ekipy z Miasta Aniołów czekali na ten moment od wielu, wielu lat. Ostatni album pod logiem The Pharcyde ukazał się ponad 20 lat temu, w 2004 roku, ale już wtedy na płycie udzielało się tylko 2 członków kwartetu - Bootie Brown i Imani. W kolejnych latach nie brakło kontrowersji, kłótni między artystami, ba, nawet pozwów i komplikacji prawnych - Bootie Brown w pewnym momencie zastrzegł nazwę The Pharcyde, uniemożliwiając reszcie grupy korzystanie z niej... W dwóch słowach, bizarre ride.
Dziś wygląda na to, że wreszcie te kłopoty, a przynajmniej duża ich część, rozwiały się niczym czarne chmury i dla fanów tej przesympatycznej, charyzmatycznej grupy znów wstaje dzień! Co prawda Bootie Brown wybrał ścieżkę samotnika, zawłaszczając profile o nazwie The Pharcyde i dystansując się od reszty ekipy tak, jak tylko można, ale Slimkid3, Fatlip i Imani wrócili, mają się dobrze i pchają to do przodu, a w piątek ukazała się ich nowa EPka, promowana teledyskiem o tym samym tytule - "Timeless".
Już jutro, 7 maja, ponownie do Warszawy zawita Keyon Harrold. Znakomity, mocno związany ze środowiskiem hip-hopowym i mający na koncie współpracę z takimi tuzami jak Jay-Z, Common, Mac Miller czy Big K.R.I.T. trębacz, kompozytor, wokalista i producent, po raz kolejny zagra na scenie klubu Jassmine. Jeśli lubicie jazz zmieszany z soulem, koncert ten będzie strzałem w dziesiątkę.
Jeden MC + jeden producent = przepis na sukces. Zwłaszcza gdy mówimy o artystach tego pokroju co legendarny brooklyński wymiatacz Masta Ace i jego kanadyjski kompan, znany i lubiany w Polsce Marco Polo. Tuż przed jutrzejszym występem twórcy "A Long Hot Summer" na gali Popkillerów mamy dla Was naszą półgodzinną rozmowę z duetem, nakręconą podczas ich ostatniej wspólnej wizyty w Warszawie, w piękny słoneczny poranek w centrum stolicy.
Po krótkim wspomnieniu naszej popkillerowej wizyty na nowojorskich rejonach Ace'a i Marco w 2018 roku, przeszliśmy do przekrojowej rozmowy, w której znalazło się miejsce zarówno na opowieści o ich zeszłorocznym albumie "Richmond Hill", jak i początkach kariery Ace'a i erze, gdy podpisywał się jako Master Ace. Usłyszycie też o zapomnianej perełce z Wielkej Brytanii z początku lat 90., relacji Ace'a z Eminemem, współpracy duetu z DJ'em Premierem, Evidencem czy Blu, ich rozumieniu terminu GOAT i swoich wyborach najlepszych artystów w historii, zmianie ksywy z Master Ace, czy powrocie Marco po 14 latach nowym albumem z Torae'em... A także trzecim, nadchodzącym krążku obu Panów!
W zeszłym roku odwiedziliśmy Londyn i spotkaliśmy się z jedną z największych gwiazd brytyjskiego drillu Russem Millionsem w jego studiu muzycznym, w którym nagrał mixtape „One of a Kind”. Przywieźliśmy ze sobą statuetkę Popkillera, którą otrzymał za ten projekt po tym, jak został on wybrany przez naszych czytelników Europejskim Albumem Roku w głosowaniu do Popkillerów. Russ przywitał nas z otwartymi ramionami i po prawie godzinnej rozmowie przed studiem weszliśmy do środka i pogadaliśmy już przed kamerą.
Wcześniej publikowaliśmy krótsze video z wręczeniem i fragmentem rozmowy - a teraz, 3 dni przed tegoroczną czwartkową galą Popkillery 2025 mamy dla Was pełną rozmowę!
W miniony piątek ukazał się nowy singiel The Pharcyde "Timeless", co oznacza, że wreszcie możemy powiedzieć - nasi kalifornijscy ulubieńcy wrócili! Po wielu zawirowaniach, zmianach nazw zespołu i przetasowaniach, Panowie znów tworzą razem pod legendarnym szyldem, który dobrze znają wszyscy fani klasycznego rapu i złotej ery lat 90.
W zeszłym roku Imani, Slimkid3 i Fatlip (niestety wciąż bez Bootie Browna) odwiedzili również Polskę na swojej europejskiej trasie, a nam udało się porozmawiać z charyzmatyczną reprezentacją zespołu w składzie Imani i Slimkid3 przed popkillerową kamerą. Zapraszamy na tę bizarre przejażdżkę pełną anegdot, humoru i niespotykanej nigdzie indziej energii.
Nasz zeszłoroczny, kilkudniowy trip do Londynu z celem wręczenia Popkillera Russowi Millionsowi, przyniósł nam też kilka turbo zajawkowych rapowych niespodzianek. Jedną z takich było odtworzenie przez nas charakterystycznej okładki albumu P Money x Whiney "Streets, Love & Other Stuff", które wydarzyło się w środku nocy podczas włóczenia się po przepełnionej sztuką uliczną dzielnicy Shoreditch. Jako, że w ostatnią niedzielę ukazał się nasz videowywiad z brytyjskim duetem, pomyśleliśmy, że jest to idealny moment na przybliżenie tej historii i zdradzenie jej kulisów.
Co stanie się kiedy połączymy świat surowego, ulicznego londyńskiego grime'u z naładowanym energią brzmieniem drum & bass? O tym mogliśmy przekonać się w roku 2023, kiedy to swój wspólny album wydali P Money i Whiney. Legenda brytyjskiej sceny, jeden z pionierów grime'u oraz zdolny producent i muzyk, obaj pochodzący z zupełnie innych światów, znaleźli wspólny język i stworzyli krążek "Streets, Love & Other Stuff", który w zeszłorocznych głosowaniu z okazji Popkillerów wybraliście jedną z 5 najlepszych europejskich płyt rapowych.
Również w zeszłym roku udało nam się porozmawiać z tym wyjątkowym duetem przed ich koncertem w wypełnionym po brzegu warszawskim klubie Oczki w ramach imprezy zorganizowanej przez ŚWIĘTY BASS oraz 175 BPM. Porozmawialiśmy m.in. o początkach grime'u w Wielkiej Brytanii i roli jaką w nich odegrały pirackie rozgłośnie radiowe, zderzeniu grime'u z brzmieniem drum & bass i pracy nad wspólnym albumem, hitowym netflixowym serialu Top Boy czy współpracy P Money z naszym rodakiem Maro Music.
Cześć, tu Marcin! Możecie kojarzyć mnie z wywiadów zagranicznych na Popkillerze, głównie z legendami i mniej znanymi artystami, bo taki hip-hop najbardziej kocham. I taki też robię. Wielu z Was nie wie, że tworzę też bity i w 2018 roku wydałem swój album producencki, gdzie wymieszałem klasyczne bity na soulowych i jazzowych samplach ze zwrotkami podziemnych raperów ze Stanów (na zdjęciu trzyma go w ręce Grandmaster Caz). Moją płytę wydała mała wytwórnia z Florydy, a przez lata udało mi się też zgarnąć propsy od takich producentów jak 9th Wonder czy Statik Selektah (wciąż nie dowierzam).
Dziś wydaję swój drugi album producencki o tytule "Dreamlight" i będzie mi bardzo miło jeśli go sprawdzicie. To melodyjny, pełen pozytywnych wibracji i żywych instrumentów hip-hop od serca, którego dziś mało a który wiem, że wielu z Was lubi najbardziej. Zwłaszcza jeśli tak jak ja tęsknicie za klimatem i atmosferą starych Hip Hop Kempów. Mam nadzieję, że płyta ta wniesie w Wasze mroźne dni trochę upragnionego słońca i optymizmu.








































