Gnieźnienski MC Czaper, kojarzony m.in. z projektem Collegium Elemente, pracuje obecnie nad swoim albumem "Krew Na Rękach" a teraz prezentuje nam stworzony razem z producentem Ćmą i DJ-em SAB teledysk do numeru "Krwawy Atrament". Nietypowy, połamany bit i stylowa nawijka.
Zagraniczny i polski hip-hop, muzyka, wykonawcy - Najlepszy portal hip-hop
To, że scena z Chicago regularnie dostarcza ciekawe postacie na hip-hopową mapę wiemy nie od dziś, tak jak to, że są to raperzy z całkowicie różnych rejonów sceny. Kanye West, Twista, Common, Lupe Fiasco, Soulja Boy, Da Brat, Boo & Gotti czy freestyle'owiec Juice. Czy patrząc na nowe twarze, które wypłynęły w ostatnich miesiącach - Rockie Fresh, Chance The Rapper i Chief Keef.
Biorąc pod uwagę ciężką sytuację społeczną nie dziwi, że i uliczny hardkorowy rap trzyma się tam mocno, a postacie takie jak wspomniany Keef regularnie goszczą w mediach, także tych nie zajmujących się muzyką. Warto więc przybliżyć jeden z najmocniejszych strzałów z chicagowskiej ulicy, który zarówno brzmieniowo, jak rapowo stoi nieporównywalnie wyżej od kontrowersyjnego 17-latka. Do Or Die to kolektyw, który wciąż jest aktywny, wypuścił około 10 albumów, ale ani razu nie udało mu się zbliżyć do kultowego debiutu z 1996 roku...
Kali i Paluch nadchodzą z albumem "Milion Dróg Do Śmierci", który ukaże się 8 czerwca a czwartym singlem jest paradoksalnie numer... "Nieśmiertelni". Lekko, refleksyjnie, na bicie Sherlocka. To ostatni numer, który poznamy przed premierą całości.
Po roku od premiery "Strange Clouds" B.o.B przypomina o swoim drugim albumie kolejnym klipem, nakręconym do nagranego z udziałem Lauriany Mae "Chandelier". Jest treściwie, jest klimatycznie, jest chwytliwie - czego chcieć więcej?
"Prototyp" od paru dni hula na Waszych sprzętach, to więc dobry moment na to, by podobnie jak przy "K2" oddać głos Kajmanowi - a dokładniej użyczyć mu trochę miejsca, by opisał pokrótce wszystkie zawarte na krążku utwory. Trochę o treści, trochę o genezie powstania - liner notes czyli odautorskie komentarze dotyczące wszystkich numerów z "Prototypu". Miłego czytania.
Pamiętam jak po wydaniu świetnego "Kush 2009" na bitach Dre Ya Boy rozpędzał się coraz bardziej, łapał coraz większy hype i wydawało się, że w przeciągu roku-dwóch będzie tam, gdzie dziś Kendrick Lamar (na pozycji młodego króla westcoastu) lub choćby Meek Mill (pozycja młodego króla charakternej ulicy) - poszedł jednak drogą Papoose'a przymulając swoje 5 minut i po podpisaniu kontraktu z Akonem i Konvict Music rozdrabniając się na kolejne, coraz słabsze mixtape'y.
Ostatnio chyba w końcu wziął się do roboty, ale co z tego uda mu się jeszcze wyciągnąć - to ciężko mi przewidzieć. Na pewno nietypowe jest to, że po iluś latach terminowania w underze i wyrabiania ksywy... postanowił ją zmienić.
Dlaczego: „Imadło” to horrorcore’owy singiel i klip, który promuje ekskluzywną, kolekcjonerską wersję płyty Piha „Dowód Rzeczowy Nr 3”. Teledysk zrealizowany przez EvilEye Studio doskonale oddaje klimat utworu. „Imadło” nie znajdzie się na sklepowej edycji albumu. Za warstwę muzyczną odpowiada Magiera z kultowej grupy WhiteHouse. Instrumenty (piano, smyczki) zostały dograne przez Marcina „Pawbeats” Pawłowskiego. Premiera albumu 28 czerwca.
Debiutancki materiał Gedza od kilku dni dostępny jest w sklepach a teraz "Serce Bije W Rytm", które recenzowaliśmy dla Was przedpremierowo można również odsłuchać w całości za darmo. Polecamy, bo to ewidentnie jedna z najmocniejszych tegorocznych produkcji - a moim zdaniem i najlepsze co na razie w tym roku wydała na świat polska scena.
Już 8 czerwca dostaniemy wspólny album Kaliego i Palucha zatytułowany "Milion Dróg Do Śmierci" a teraz czas na trzeci singiel, dla odmiany w wersji audio. Zgodnie z typami słuchaczy wybrany został numer "D.N.A. Miasta" wyprodukowany przez Julasa.
Zanim 21 czerwca dostaniemy album Ten Typ Mes i Lepsze Żbiki swoim debiutanckim, choć niedostępnym jeszcze w sklepach, solowo uderzy najwyższy spośród młodoalkopoligamicznej ekipy, Kuba Knap. "Bez Nerwów, Bez Złudzeń" pojawi się 7 czerwca a teraz czas na tytułowy singiel. Leniwy do granic, ale nie pozbawiony bystrych spostrzeżeń, przesiąknięty southside'owym vibe'em numer wpada w ucho i idealnie fituje z dzisiejszym ociepleniem za oknem. Nie denerwujcie się, nie łudźcie, po prostu sprawdźcie. Na bicie Mowglee.
Mój ulubiony europejski raper ostatnich lat, autor dwóch świetnych albumów, "Alive Till I'm Dead' i "At Your Inconvenience", Brytyjczyk Professor Green jeszcze w tym roku zaatakuje trzecim krążkiem! Data premiery "Growing Up In Public" wyznaczona jest na 14 października, więc przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, mamy za to pierwszy singiel.
Tegoroczny Freshman XXL'a, przywracający klasyczny nowojorski sound 17-latek Joey Bada$$ po ubiegłorocznym "1999" zbierał siły i teraz planuje znów zaatakować w okresie wakacyjnym. 12 czerwca pojawi się "Summer Knights", EP zapowiadające jego debiutanckie LP zatytułowane "B4.DA.A$$", które również ukazać ma się w tym roku.
Na razie otrzymujemy singiel promujący to pierwsze wydawnictwo, wyprodukowane przez Statika Selektah "Word Is Bond".
No i bang! Czerwiec okazuje się mocno młodowilczym miesiącem. 17.06. do sklepów trafi album Solar/Białas, na ten sam miesiąc wstępnie zapowiedział się Gospel a 24.06. nakładem Szpadyzor Records debiutancki krążek wypuszcza także Biak i tworzony przez niego oraz Młodego i DJ-a HWR'a tercet Heavy Mental. Tytułowy numer to klasyczne nowojorsko-detroitowe uderzenie, przy którym ciężko nie bujać karkiem.
Już w przyszłym miesiącu legalny debiut Solara i Białasa nakładem Prosto Label. "Stage Diving" pojawi się w sklepach 17 czerwca, trwa już preorder a teraz otrzymujemy pierwszy oficjalny singiel. Co mają do zaoferowania po przeskoczeniu na next level? Jak będzie brzmiał album? Skrawek odpowiedzi na te pytania poznajemy już dzisiaj w postaci numeru "Upaść Wstać" z udziałem Danny'ego.
W historii polskiego rapu sporo było krążków, które doceniono dopiero po czasie, a w momencie premiery przeszły bez odpowiedniego echa. Pierwsze, które przychodzą wielu osobom na myśl to płyty Eisa, HST czy - Deobe i Deny. Dla mnie "DeobeDena.com" to bez wątpienia jeden z najbardziej przegapionych i niedocenionych albumów, które wydała na świat nasza scena. A zarazem jeden z tych wydanych wówczas, do których po 10 latach wracam najczęściej.
Po siedmiu latach ciszy, Deobe, już pod pseudonimem Deobson pojawił się ostatnio kilkukrotnie w pojedynczych numerach, m.in. świetnie przyjętym kibicowskim "Mamy to w kodach DNA" (ponad 700 tysięcy odsłon bez żadnej odgórnej promocji) czy w nagranej z okazji Młodych Wilków nowej wersji swojego klasycznego singla "Ten czas w tym miejscu" (z udziałem Bonsona i Shota). Teraz wraca natomiast na dobre z drugim legalnym albumem, zatytułowanym "Oddycham"!



































