Jeśli ostatnio czujecie się bardziej przygnębieni, a brak słońca i paleta szarości za oknem robi swoje, to nie martwcie się. Z ratunkiem przychodzi soulowy wokalista Urban Mystic, który idąc ścieżką wytyczoną ostatnio przez ultrahit Pharrella "Happy" atakuje wesołym, skocznym trackiem "Feel Good". Enjoy!
Soul
Soul
Piosenkarz rodem z Wietrznego Miasta, BJ The Chicago Kid, ma w ostatnim czasie powody do zadowolenia. Dzięki udziałowi w hitowym singlu „Studio” Schoolboya Q, BJ zdobył setki nowych fanów i wzmocnił swoją pozycję na rynku muzycznym. W celu utrzymania passy sukcesów, muzyk postanowił wydać swój długo wyczekiwany mixtape. „The M.A.F.E. Project”, o którym mowa, zawiera dwanaście kompozycji, a oprócz gospodarza usłyszymy na nich takie postacie jak: Smoke DZA, Freddie Gibbs, czy wspomniany już Schoolboy Q. Odsłuch znajdziecie w rozwinięciu newsa.
Jedna z najjaśniejszych postaci dzisiejszego soulu już jutro po raz kolejny odwiedzi Warszawę by wystąpić w klubie Basen. Mający na koncie współpracę z takimi artystami jak Jay-Z ("Fallin'"), Common ("6th Sense"), Guru ("Certified"), J Dilla, Dr. Dre, Beyonce czy Erykah Badu muzyk będzie promować swój ostatni solowy album "A Love Surreal". Mamy dla Was dwie wejściówki na ten koncert. Jak je wygrać?
Pojawił się nowy materiał od Raekwon'a. "We Wanna Thank You" to mixtape podsumowujący akcję #throwbackthursday, którą Chef uskuteczniał, co czwartek, przez ostatnie kilkanaście tygodni.
Jak sama nazwa akcji wskazuje są to numery, które mają odświeżać starsze kawałki. Patent zawsze ten sam. Fragment lub motyw zaczerpnięty z klasyka i dograna do niego zwrotka Raekwona. W efekcie mamy aż 20 joint'ów opartych na tej regule.
O wczorajszym koncercie Roberta Glaspera we wrocławskim Starym Klasztorze w ramach Ethno Jazz Festival dowiedziałem się zaledwie w sobotę i wcześniej kompletnie nie planowałem poniedziałkowego tripu na południe. Jako jednak, że nagrodzone Grammy za najlepszy album r&b w 2013 r. „Black Radio” to jedna z moich ulubionych płyt ostatnich lat a pochodzący z Teksasu Glasper to jedna z najjaśniej świecących gwiazd we współczesnym jazzie, to decyzja była oczywista. Czy mogło nas tam zabraknąć?
Już w najbliższą sobotę 8 listopada w warszawskim klubie Palladium wystąpi amerykańska wokalistka/basistka/kompozytorka i raperka Meshell Ndegeocello. Łącząca w swojej twórczności wpływy soulu, r&b, funku, hip-hopu, reggae, jazzu i rocka, nominowana dziesięciokrotnie do nagrody Grammy artystka promuje obecnie swój jedenasty solowy album "Comet, Come To Me", który ukazał się w czerwcu tego roku.
W swojej karierze Meshell współpracowała m.in. z takimi ikonamii jak Prince, Herbie Hancock, Lenny Kravitz, The Rolling Stones, George Clinton, Robert Glasper czy Madonna. Szczegóły odnośnie biletów rozwinięciu.
Już w najbliższy poniedziałek 3 listopada we Wrocławiu zagra jedna z najjaśniejszych postaci współczesnej sceny jazzowej, zdobywca Grammy w kategorii "Najlepszy Album R&B" za płytę "Black Radio" w roku 2013 - pianista i producent Robert Glasper!
Artysta wystąpi przed wrocławską publicznością z trzyosobowym zespołem Robert Glasper Experiment w składzie Derrick Hodge na basie, Mark Colenburg na perkusji i Casey Benjamin na saksofonie/vocoderze/syntezatorach. Zgrabnie łączący wpływy hip-hopu, soulu i jazzu oraz mający na koncie współpracę ze Snoop Doggiem, Lupe Fiasco, Commonem, Kanye Westem czy Erykah Badu muzyk zagra w Polsce w ramach Ethno Jazz Festival. Szczegóły odnośnie wydarzenia oraz biletów w rozwinięciu.
Nadchodzący album Cadillactica od Big K.R.I.T.'a coraz bliżej - premiera już 11 listopada, nakładem wytwórni Def Jam Records. Po ukazaniu się tracklisty, jednym z mocno oczekiwanych numerów został "Soul Food", gdzie gościnnie pojawia się amerykański wokalista i producent Raphael Saadiq. Dziś utwór jest już dostępny do odsłuchu i jest to trzeci udostępniony numer z płyty, zaraz po "Pay Attention" nagranym z Rico Love i tytułowym "Cadillactica". Sprawdzajcie jak brzmi połączenie lirycznych umiejętności K.R.I.T.'a wraz z soulowym refrenem od Raphaela!
Phonte i Nicolay to duet, który nie ma w zwyczaju zawodzić. MC/wokalista, bez którego nie byłoby takiego Drake'a, jakiego znamy, i producent rodem z Holandii wciąż promują swój zeszłoroczny krążek "Love In Flying Colors". Teraz dostajemy klip do przedostatniego na płycie "Dreams Are Made For Two" z gościnnym udziałem Carlitty Durand. Miodzio.
Rok 2004. Dobrze pamiętam czasy, gdy jako ślepo zapatrzony w legendarne już MTVBase i zafascynowany odkrywanymi co dzień kolejnymi artystami młokos oglądałem debiutancki klip Johna Legenda „Used To Love U”. Latało to też wtedy w kółko. Podopieczny Kanye Westa wszedł do gry mocnym akcentem, ukazując nieprzeciętne możliwości wokalne oraz charyzmę i z miejsca zdobywając sympatię wielbicieli podsyconego starym soulem i hip-hopem r&b. Dziesięć lat później, a konkretnie wczoraj, miałem okazję zobaczyć owego Jaśka Legendę na żywo na warszawskim Torwarze.
Zero dłużących się supportów, podczas których ratować by się trzeba następną, uszczuplającą zasoby portfela wycieczką do baru, zero obsuwy (?!) – to coś, na widok czego bywalcy hip-hopowych koncertów szeroko otworzyliby oczy ze zdumienia. Koncert zgodnie z zapowiedziami ruszył punktualnie o ósmej, no może kilka minut po 20, ale toż to przecież nawet nie kwadrans akademicki. Co pokazał zaś sam Johnny?
Zeszłoroczny koncert Bilala w warszawskiej Cafe Kulturalnej w ramach WARSOUL Sessions, organizowanych przez ś.P. Maceo Wyro to wciąż jeden z najlepszych koncertów, na jakich kiedykolwiek byłem. Niesamowite show, jakie dał wtedy wokalista z Filadelfii z żywym bandem, kazało wyczekiwać powtórki z rozrywki. Miało to nastąpić na tegorocznym Hip Hop Kempie, jednak niestety trasa artysty została wtedy odwołana...
Teraz jednak wszyscy fani dysponującego imponującą skalą głosu soulmana będą mieli okazję zobaczyć go na żywo już 7 listopada w warszawskim Basenie. Mający na koncie współpracę z takimi artystami jak Jay-Z ("Fallin'"), Common ("6th Sense"), Guru ("Certified"), J Dilla, Dr. Dre, Beyonce czy Erykah Badu muzyk będzie promować swój ostatni solowy album "A Love Surreal". Szczegóły odnośnie biletów w rozwinięciu.
Bombowe collabo na wieczór. Klimatyczne i pomysłowe video od Mayera Hawthorne'a, promujące jego ubiegłoroczne "Where Does This Door Go". Gościnnie Kendrick Lamar.
W tym roku, dokładnie 25 czerwca, minęło równo pięć lat od czasu, gdy odszedł od nas niezapomniany Michael Joseph Jackson. Sklecony naprędce pierwszy pośmiertny album artysty „Michael” z grudnia 2010 roku spotkał się z mocno mieszanymi recenzjami, wśród których przeważały głosy sceptyczne, niektóre podważające nawet autentyczność wokali Michaela w niektórych utworach. Niedziwne więc, że przez dłuższy czas nie było mowy o kolejnym wydawnictwie. Powszechnie wiadomo, że MJ był wielkim perfekcjonistą i wymagania wobec każdego LP sygnowanego jego nazwiskiem zawsze były przeogromne, teraz utrudnia to jeszcze niemożność pełnego przewidzenia, z czego Michael byłby zadowolony i co chciałby, żeby ujrzało w ogóle światło dzienne.
W drugiej połowie 2012 roku w Jackson’s Estate rozpoczęto dokładne „porządki” i sprawdzanie niepublikowanych dotąd utworów artysty, nagranych na przestrzeni 20 lat jego kariery. W końcu wyselekcjonowano około 24 utwory, które poddano ocenie wprawnego ucha L.A. Reida, a ten, zachwycony materiałem i jakością wokali, postanowił zrobić wszystko, aby najlepsze i najbardziej kompletne z nich, dotarły do jak największej liczby fanów, stanowiąc kolejny klejnot w bogatej dyskografii Jacko. Obecny szef Epic Records zwrócił się więc do kilku światowej klasy producentów, którzy jego zdaniem nadawali się do stojącego przed nimi turbotrudnego zadania „odświeżenia” materiału sprzed wielu lat. Wśród nich znaleźli się Timbaland, Rodney „Darkchild” Jerkins, Jerome „Jroc” Harmon, John McClain i duet Stargate, przy czym główną pieczę nad całością sprawowali Timbo i sam Reid. Z jakim skutkiem?
Yes... Alright. California... - wjeżdża od pierwszych sekund talkbox, zwiastujący gorący Westcoastowy sztos, i właśnie to dostajemy. Larry Sanders aka LV, znany chyba wszystkim z refrenu w ultrahicie Coolio "Gangsta's Paradise", a wielbicielom kalifornijskich brzmień też z występów w ramach South Central Cartel w latach 90., ma się dobrze i uderza ze świeżutkim hymnem Zachodniego Wybrzeża. Gotta love it.
Aaron "AB" Abernathy, wokalista soulowy o którego twórczości już kilkukrotnie pisaliśmy na Popkillerze i którego będziecie mieli okazję zobaczyć w przyszłym tygodniu na żywo na scenie w Hradec Kralove u boku Black Milka, właśnie opublikował najnowszą EPkę "About Last Summer".
Trzy utwory wokalne i jeden instrumentalny, zaśpiewane, skomponowane i wyprodukowane przez samego artystę, odnoszą się do wydarzeń z zeszłego lata, które odbiły się mocno na życiu AB. Dodatkowo do sprawdzenia w rozwinięciu cztery kolejne utwory w ramach 45 Series Vol. I i Vol. II. Enjoy!



































