Aleshen i Kamil to połączenie niespodziewane, ale tak samo jak zaskakuje, tak elektryzuje fanów podziemnego rapu. "VS" to starcie dwóch styli, które działają w synergii:
polskie
polskie
Album zawiera 10 premierowych utworów wyprodukowanych przez DJ'a Decksa. Wśród gości znajdują się Gandi Ganda, Wojtas WYP3, VBS oraz Pih. Za mix i master odpowiedzialny jest DJ Eprom. Natomiast front okładki najnowszej płyty stworzyli RPS Enterteyment i LaBomba Studio.
Piotr Cartman prezentuje nowy krążek pt. "Delirium":
Room i Smakson prezentują wspólny projekt pt. "Złe sny":
"24HH" EP, czyli szósty solowy materiał Sompa. To efekt naturalnej potrzeby tworzenia hip-hopu. Tym razem według wytycznych poznanych 20 lat temu, w dojrzałej formie. 90 BPM. Dużo skreczy. Graffiti. Zabawa.
Prykson Fisk i Emek prezentują wspólny album pt. "Hip-Hop Zombie":
Po latach ciszy HST wraca z albumem, który jest świadectwem przemiany. "Pain Into Power" to szczery, ciężki emocjonalnie materiał. Surowy rap na brudnych, agresywnych bitach, w których czuć złość, determinację i spokój człowieka, który już niczego nie musi udowadniać.
"Oko Horusa" to opowieść Asstera o sukcesie, zmianach i autentyczności.
Rów Babicze prezentują nowe EP pt. "Sześciopak":
Małolat prezentuje swój nowy album:
Żabson prezentuje "Hollywood Smile" w ekstremalnej wersji, wraz z długo wyczekiwaną gościnką Wiza Khalify:
Żyto wraca z nowym albumem, który od tytułu po oprawę wizualną jest jednocześnie ironią, komentarzem i manifestem artystycznej niezależności. Tytuł nawiązuje do warszawskiego powiedzonka "nowy towar, dobry, nie spina", funkcjonującego pół żartem w środowiskach ulicznych. Artysta przenosi je na grunt muzyki, jednocześnie puszczając oko do częstych zapowiedzi "przełomowych" i "zupełnie innych" płyt w świecie rapu. Po dwóch albumach nagranych z Noonem, Żyto postanowił wziąć pełną odpowiedzialność za każdy element nowego projektu.
Album "404" to soundtrack z życia Ostrego, aktualny w 2025 roku. Osiemnaście utworów, żadnych gości, żadnych zewnętrznych producentów. Jak mówi sam artysta: "Chciałem uchwycić vibe lat 80-tych, czyli takiej muzyki, kiedy miałem 5-10 lat. To był czas dużego przeskoku technologicznego jeśli chodzi o syntezatory w muzyce, bardzo się tym zafascynowałem i postanowiłem zrobić album w takim stylu."
"Apatia" to najbardziej osobisty i konsekwentny album w dorobku Indeba. Artysta świadomie rezygnuje z powierzchowności na rzecz głębokiej introspekcji, tworząc materiał pełen emocji, wewnętrznych napięć i szczerych refleksji. To płyta, która nie szuka łatwych odpowiedzi - raczej stawia pytania o sens, kierunek i kondycję współczesnego człowieka. Brzmieniowo "Apatia" balansuje na styku hip-hopu, elektroniki i mrocznego, przestrzennego klimatu. Chłodne produkcje budują gęstą atmosferę, w której emocjonalny rap Indeba wybrzmiewa wyjątkowo intensywnie i autentycznie.
Kobik z małym prezentem na Mikołajki:























