Onika Maraj, urodzona w roku 1982 w Trynidadzie i Tobago. Jednym razem ostra i bezkompromisowa raperka zamykająca warsztatem i tekstami usta krytykom, innym "czarnoskóra Barbie" i słodziutka mainstreamowa wokalistka. W takich numerach jak remix "Sweet Dreams" z "No Ceilings" Lil Wayne'a czy "Monster" Kanyego pokazała ogromne umiejętności jako MC, by niedługo potem poprzez przedziwne eksperymenty i szalone odloty zrazić do siebie wielu słuchaczy. Jej mentor i wydawca Lil Wayne w jednym miejscu określa ją "more than an artist", by w innym stwierdzić, że nie jest zadowolony z niczego co dotychczas nagrała. Debiut mimo wydawałoby się ogólnego zawodu dobija do 2 milionów sprzedanych egzemplarzy a drugi album w trakcie 3 miesięcy prawie pokrył się złotem. Jednym singlem potrafi zdobyć 270 milionów odsłon na youtubie, by przy innym odnotować prawie 600 tysięcy głosów na nie, stanowiących zdecydowaną większość i wyglądających jak oceny amatorskich, totalnie beznadziejnych pozycji.
Czy muszę wymieniać te kontrasty dalej, by dowieść z jak nieprzeciętną i charakterystyczną osobowością mamy do czynienia? Jeżeli na samo słowo "mainstream" czy "radio" dostajecie gęsiej skórki to lepiej skończcie czytanie tej recenzji w tym miejscu. Jeżeli jednak bardziej nośne, radiowe czy klubowe brzmienie rapu to wasza broszka to zapraszam dalej...
Czy muszę wymieniać te kontrasty dalej, by dowieść z jak nieprzeciętną i charakterystyczną osobowością mamy do czynienia? Jeżeli na samo słowo "mainstream" czy "radio" dostajecie gęsiej skórki to lepiej skończcie czytanie tej recenzji w tym miejscu. Jeżeli jednak bardziej nośne, radiowe czy klubowe brzmienie rapu to wasza broszka to zapraszam dalej...





Na tegorocznym OFFie, jak co roku, odbyło się kilka występów artystów, których można określić jako okołorapowych. 
























