Buckwild

Buckwild

kategorie: Audio, Hip-Hop/Rap, News
dodano: 2016-10-07 14:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 4)

Legendarny i nierdzewny kolektyw D.I.T.C. znów atakuje. Pisaliśmy Wam już kilkukrotnie o drugiej wspólnej płycie ekipy formowanej przez Lorda Finesse, O.C., A.G., Fat Joe, Diamonda D, Showbiza i Buckwilda... a teraz wiemy, że krążek trafi do nas jeszcze w tym miesiącu! Mamy też okładkę i tracklistę.

kategorie: Audio, Hip-Hop/Rap, News, Premiery
dodano: 2014-06-01 20:00 przez: Krzysztof Cyrych (komentarze: 0)

Ludzie lubiący trueschool nie przejdą (a przynajmniej nie powinni) obojętnie obok takiej premiery. Sączące się z głośników brudne brzmienie przesiąknięte klasyczną perkusją i samplami pomimo tego, że mamy 2014 rok brzmi tu naprawdę świetnie. Zatem jeśli chcielibyście przesłuchać 13 nowych tracków kultywujących złotą erę rapu nie traficie lepiej. Gospodarzy wspierają tu m.in. Action Bronson i Troy Ave.

recenzja
dodano: 2013-06-07 18:00 przez: Wojciech Graczyk (komentarze: 2)

Dzisiejszy „Klasyk” jest dość nietypowy i nie tylko dlatego że zamieszczony jako Przegapifszy. Dlaczego? Bo będę w nim mówił o płycie, która nie miała swojej oficjalnej premiery. Jest to jednak na tyle dobre wydawnictwo, że warto o nim napisać.

Pozycja ta to nieoficjalny debiut R.A. The Rugged Mana. Płyta miała pojawić się w między 1992, a 1994 rokiem. Niestety z powodu charakteru rapera, a także liryk które zawarł na krążku, nie została wydana. Dopiero w 2010 na datpiff.com ktoś wrzucił ją do pobrania za darmo. Do tej pory zastanawiam się jak to się stało, że nikt jej wtedy nie wydał. Ale od początku…

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2010-11-10 19:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 38)
Czasami zdarza się, że pozornie zrobiono coś co już było, co się wcale wybitnie nie wyróżnia, prezentuje podobny poziom jak reszta albumów wokół, ale nagle zaczyna fascynować wiele osób. Grono krytyków mówi, że to jest niesamowicie świeże, że muzyka jakiegośtam typu przeżywa drugą młodość, a artysta swoją prawdziwością silnie się do tego przyczynia. Są dwa przypadki takich sytuacji.

Pierwszą jest, kiedy zrobi się klasyka. Ujmie się szczerością, włoży 200% siebie i spojrzy świeżo na muzykę, która wydawała się wyeksploatowana. Drugą sytuację często określa się jako "overhype". Granica między nimi jest bardzo cienka.