Postać tego pana znacie zapewne z freestyle'owych poczynań na WBW, gdy brał w obroty wszystkie zwierzęta i kobiety o rubensowskich kształtach. Jeśli nie stamtąd to słyszeliście pewnie techno-hit "Hyc O Podłogę", który mimo bycia wyciekiem puszczonym bez promocji zgarnął na youtubie milion odsłon.
Jeśli wasz kontakt z Gospelem był do tej pory incydentalny to pewnie uważacie go za klauna, ciekawostkę i wariata, którego nie da się traktować poważnie. Ja po przesłuchaniu od deski do deski jego debiutanckiego mixtape'u stwierdzam z całą pewnością, że to raczej kolosalna osobowość i spory talent. Dlaczego?
Jeśli wasz kontakt z Gospelem był do tej pory incydentalny to pewnie uważacie go za klauna, ciekawostkę i wariata, którego nie da się traktować poważnie. Ja po przesłuchaniu od deski do deski jego debiutanckiego mixtape'u stwierdzam z całą pewnością, że to raczej kolosalna osobowość i spory talent. Dlaczego?








































