Wprawdzie u nas koszykówka nie jest nawet w 1% tak popularna jak w USA, ale i tak jestem pewien, że wszyscy którzy wolny czas spędzają na boisku a na ścianach wciąż mają plakaty Jordana, latającego z wywieszonym językiem nad rywalami wiedzą dobrze w jaki moment wkroczył sezon.Nasz rodzimy Gortat razem ze swoimi Magikami z Orlando nie przebrnęli niestety do finału ligi, zatrzymując się na Celtach z Bostonu. Dlatego też tym razem solidna reprezentacja kalifornijskich raperów kieruje swoją moc przeciw Celtics.





































