Kim są Breku i eRAeFI? Ci, którzy poznali debiut Wuzeta wiedzą. Na pewno znane są im też starsze nagrywki obu panów. Reszcie powiem tyle - "Komercyjna Zbrodnia". Skład, do którego poza wymienionymi, należał również Blady Kris (jego również możecie usłyszeć w tym kawałku). "Chaos" promuje projekt "Kiedyś było inaczej". Antysystemowy kawałek jest zobrazowany klipem złożonym ze zdjęć i antymasońskich grafik.
Grime
Grime
„Własne Zdanie”. Lekką ręką jedna z najbardziej niedocenianych płyt 2013 – i to nawet dziś, dwa miesiące po premierze.
Nie wiem, czy macie tak samo, ale dla mnie aż nazbyt klarowny jest pewien zastanawiający dysonans. Dziennikarze się jarają, recenzenci się jarają, bloggerzy się jarają, raperzy i producenci też się jarają. A gdyby zapytać ot, kumpla, to albo nie słuchał, albo wyłączył po trzecim kawałku. Smutne i dziwne.
W moim odczuciu odbiór tej płyty jest zbyt wąski jak na wrażenia, które oferuje. Im dłużej jej słucham, tym mocniej dociera do mnie, jak bardzo potrzebuję koncertu Wuzeta gdzieś w pobliżu Warszawy. Jak się nie doczekam, to pojadę gdziekolwiek, bo najzupełniej serio nie wyobrażam sobie obecnego roku bez usłyszenia na żywo, powiedzmy, „Wchodzę do lokalu”.
Wytwórnia Koka Beats prezentuje street video do drugiego singla promującego debiutancki album Wuzeta. Utwór „Dziki Stan” wyprodukowany przez Fidsera promuje album „Własne zdanie”, którego premiera już za kilka dni.
Dizzee Rascal upodobał sobie Polskę... albo odwrotnie. Po wizycie na Openerze zagra u nas bowiem kolejny raz w tym roku, tym razem w wersji klubowej. Gdzie i kiedy?
Dlaczego: Przed Wami nowy klip od ikony grime'u. Wspiera go znany brytyjski piosenkarz Robbie Williams. Szału niestety nie ma. Ci którym podobały się pierwsze trzy płyty Rascala mogą być zawiedzeni, a Ci którym bliskie było "Tongue n'Cheeks" będą zadowoleni. Z najnowszych kawałków Dizzeego, wolę utwór z reprezentantami Houston (Bun B i Trae).
Sądząc po obecnej pogodzie, aby przygotować się na tegorocznego splasha! wystarczy: rozbić namiot w parku, władować w siebie piwo i słuchać głośno rapu - na przykład Waka Flocka Flame. Albo Joey Bada$$. Albo Logica. Bo wszyscy będą do usłyszenia i do zobaczenia podczas najpiękniejszego festivalu na świecie od 12 do 14 lipca w Ferropolis. A na to trzeba się przygotować.
"Nie jestem artystą, jestem rzeźnikiem" i "w rytm muzyki kapie krew" rapuje Popek w najnowszym singlu z płyty "Monster" i świetnie pasuje to do całości. Ostre brytyjskie brzmienie, anglojęzyczni goście... i obrazy, które w TV mogłyby lecieć z czerwonym kwadratem w rogu. Tak, to ten klip, do którego reprezentant Firmy wieszał się na hakach. Jeden z najbardziej kontrowersyjnych teledysków ostatniego czasu już do obejrzenia.
Dlaczego: Najbliższy album jednego z bardziej cenionych brytyjskich raperów, Swaya, "The Deliverance" pojawi się jeszcze w tym roku a teraz dostajemy kolejny singiel z udziałem innej gwiazdy sceny w UK - Kano. Numer jest zgrabnym follow-upem do "kawałka-który-zna-każdy-i-chyba-nie-musimy-podawać-jego-tytułu".
11 stycznia pojawi się nowy album Popka, "Monster", który narobił sporo szumu już poprzez zgrabną facebookową promocję. Na album złoży się siedemnaście kawałków. Wśród gości są uznani polscy twórcy (m.in. Sokół, Borixon, Sobota, Wini, Słoń, Paluch), jak i muzycy z Wysp Brytyjskich (legendarny Wiley, Hijack, Porchy czy Chronik). Producentami wydawnictwa, łączącego klasyczny hip-hop, grime i dubstep, są Matheo, P.A.F.F, Jerome Porchy i Steel Benglez. Całość odsłuchacie poniżej.
Aferami facebookowymi i internetowymi się nie zajmujemy, mimo że gwarantują one najwięcej odsłon i zamieszania, bowiem od początku stawiamy na muzykę a nie aspekty stojące obok niej i budowanie słupków na wyciąganie plotek w stylu "proszę pani, a on powiedział, że...". Radiowego rozliczenia Sidneya Polaka z Pezetem więc również nie wrzucamy - mamy dla was za to opublikowany teraz numer, który od pierwszych informacji budził masę emocji. Mowa o kawałku Pezeta z brytyjską gwiazdą, Kano - kawałku, który finalnie nie znalazł się na "Radiu Pezet". Teraz jest już w Sieci i możecie sprawdzić go sami.
Robiąc klasyczny, nie wadzący miłośnikom starego klimatu album miałby złoto w kieszeni i "hajs by się zgadzał". Tymczasem dostajemy album niełatwy, zgodny z własnymi zajawkami i totalnie inny od dominujących wśród rodzimych słuchaczy trendów. Album, przy którym z miejsca nasuwa się analogia do "Muzyki Rozrywkowej"...
Flint zaskakuje. Miewał już na swoim koncie pewne eksperymenty, ale teraz pojechał po całości. I to dosłownie i w przenośni, bowiem mamy do czynienia z ciekawym pomysłem na klip, który został zrealizowany w formie "Night Drive Video". Podkład od Echo Deal ma niewiele wspólnego z klasycznym hip-hopem, co bynajmniej nie jest jakimkolwiek zarzutem. Flint, tym razem podśpiewując, odnajduje się na nim całkiem nieźle.
Po bardzo dobrze przyjętym debiucie wydanym w roku 2010 raper z Dagenham w Londynie nie próżnuje. Kilka miesięcy temu wydał darmowe EP "The Directors Cut", teraz przyszedł czas by uruchomić machinę promocyjną nowe wydawnictwo. Jego drugi solowy long play nosił będzie tytuł "A Moving Picture".Czego możemy oczekiwać od Brytyjczyka? Dowiemy się już 29 października, kiedy krążek trafi na półki sklepowe.
Niedawno mieliście okazję obejrzeć klip Cypress Hilla i Rusko. Zdania na temat "Cypress Hill Dubstep" są podzielone. Mnie osobiście utwór "Roll it, Light It" przypadł do gustu. Jedynym akcentem którego brakowało mi na klipie to DJ Muggs. Dziś już wiem co się z nim dzieje. Powyższy klip to kolejna porcja dubstepu w wykonaniu Panów z Soul Assasins. Tym razem bez frontmanów Cypressa, a z gwiazdą brytyjskiego rapu - Dizzee Rascalem. Na mikrofonie można usłyszeć jeszcze jednego rapera, członka Native Guns - Bambu. W rozwinięciu artykułu możecie sprawdzić kulisy powstania klipu.
Gorillaz feat. André 3000 & James Murphy - DoYaThing (2012)
Dlaczego: Goryle wróciły! I to nie byle jak, bo ze znakomitym teledyskiem, który zarówno nawiązuje do poprzednich dokonań animowanego składu, jak i daje od siebie coś nowego. I to nie z byle kim, bo samym Andre? 3000 i Jamesem Murphym. I to w nie byle jakim stylu, bo przywodzącym na myśl przedostatni krążek 2D i spółki - "Plastic Beach". Warto.
































