Na reprezentującego miasto Centurion w RPA rapera trafiłem całkowitym przypadkiem, uskuteczniając jak co dzień nieprzewidywalny soundcloudowy digging. Zaintrygowany tytułem, przywołującym na myśl klasyczny track Jay-Z i Memphisa Bleeka, a także miejscem pochodzenia Dzieciaka Tiniego odpaliłem ten album i spotkało mnie naprawdę miłe zaskoczenie.
Rezultatem było zawarcie numeru „Is That You” na naszym ostatnim popkillerowym mixtejpie. Debiutanckie LP 18-letniego rapera zasługuje jednak na osobny post, bo nie dość, że brzmi w pełni profesjonalnie, to ukazuje szeroki przekrój klimatyczny i duży potencjał młodziaka. Wjazd z buta.
Zagraniczny i polski hip-hop, muzyka, wykonawcy - Najlepszy portal hip-hop
W miniony piątek nakładem Step Records do sklepów trafił oficjalny debiut Bałagane pt "Źródło". Kaz Bałagane to przede wszystkim nowoczesny rap, mocno inspirowany francuską sceną trapową. Autor, obeznany z mroczną stroną życia w stolicy, snuje historie o wielkomiejskim życiu i lokalnym półświatku. Raper dał się poznać szerszej publiczności świetnie przyjętym krążkiem „Lot022”. Wydawnictwo, które ukazało się niezależnym sumptem, zebrało bardzo dobre opinie wśród słuchaczy, a nakład fizyczny rozszedł się w szybkim tempie.
Czego można spodziewać się po solo? - Źródło ma bardzo wiele follow upów. Po pierwsze można to podczepić pod źródło wiedzy, że jesteś zagubiony i kieruje Cię w jakąś stronę – mówi Kaz. - Można to porównać do tego, że to jest towar z pierwszej ręki czyli źródło. Może to też być follow up do książki Ayn Rand czyli walka z tandetą. Coś innego. Nie oparte na zasadach napisanych lata temu, na kanonach tylko coś wypracowanego własnoręcznie.
Jeden z najbardziej wszechstronnych producentów w grze, sensei 24-godzinnej Szkoły Karate, współautor nieśmiertelnych klasyków gatunku, takich jak "Uptown Saturday Night" Camp Lo czy "Reasonable Doubt" Jaya - ale także doskonale odnajdujący się w nowych brzmieniach Ski Beatz zawitał na zeszłoroczny Kemp, towarzysząc równie legendarnemu duetowi Mobb Deep... Po koncercie, gdy cudem udało się wbić kilkuosobową popkillerową drużyną na backstage, uznaliśmy, że grzechem byłoby przepuścić taką okazję - i poprosiliśmy o wywiad.
Wyluzowany i serdeczny Ski opowiedział nam m.in. o swych początkach w grze, dlaczego z rapu przerzucił się na produkcję; o tym, jak poznał Jaya-Z i Dame'a Dasha; o sesjach nagraniowych "Reasonable Doubt" i "Uptown Saturday Night" - jak również o swym fenomenalnie obsadzonym producenckim albumie "24 Hour Karate School"... To, i wiele więcej, w naszym popkillerowym Wywiadzie na Niedzielę ze Ski Beatzem. Zapraszamy do obejrzenia!
Od momentu premiery krążka "Napalm" minęły już prawie 4 lata - w tym czasie pojawiło się trochę przecieków na temat następnej płyty Pana "X 2 tha Z", o których pisaliśmy na łamach Popkillera, jednak żadna z nich nie została dotychczas potwierdzona. Nie znaczy to jednak, że temat zupełnie umarł - wręcz przeciwnie, bo właśnie dotarły do nas najnowsze wieści z obozu Xzibita: nowy album trafi do sklepów jeszcze w tym roku!
Po gościnnym występie u Dr. Dre na ubiegłorocznym "Compton", współtwórca g-funku i frontman ekipy Above The Law - Big Hutch, przygotowuje swój nowy projekt. Będzie nim album "The Black Godfather" a Cold187um opublikował właśnie pierwszy singiel promujacy nadchodzącą płytę. Został nim numer "Hustle Hard", na którym gościnnie udzielają się dwie legendarne ikony Bay Area - Too Short oraz E-40!
Autor jednego z moim zdaniem najlepszych do tej pory albumów rapowych roku 2016 w postaci wspaniałego „Disguise The Limit” – Nyck Caution, wypuścił niedawno kolejny singiel promujący wydawnictwo. Refleksyjne, osobiste „Somebody”, dające ujście wielu wątpliwościom i frustracjom młodego MC z Brooklynu, opatrzone zostało ciekawie zrealizowanym, nakręconym w nocy na pokrytych mrokiem ulicach Nowego Jorku klipem.
W połowie lutego tego roku BJ The Chicago Kid zaprezentował światu swój drugi solowy album - "In My Mind". Krążek stanowi mainstreamowy debiut wokalisty, który do tej pory pojawiał się głównie gościnnie na płytach pierwszoligowych graczy. To właśnie z tego LP pochodzi najnowszy singiel "Woman's World", dedykowany mamie artysty, do którego właśnie zrealizowano teledysk. Klip mozecie obejrzeć w załączniku.
Pochodzący z Atlanty, złożony z braci Brennana i Blake'a Belaire'ów duet ILLClinton oferuje niezwykle ciekawe połączenie klasycznych soulowych sampli, rozsadzających subwoofery linii basu, współczesnych elementów południowego stylu oraz pierwszej klasy, treściwej nawijki, a ich najnowszy album to dobry przykład tego, jak interesująca obecnie jest podziemna scena Atlanty. Czegoś takiego jeszcze w tym roku nie słyszeliście.
Latoiya Williams - była podopieczna Snoop Dogga oraz posiadaczka jednego z najlepszych żeńskich wokali w grze, powraca z nowym singlem zwiastującym nadchodzący materiał. Utwór "Mr. Sweet Lover" pierwotnie ukazał się w listopadzie ubiegłego roku na iTunes - teraz zaprezentowano nam oficjalny teledysk do tego kawałka.
Legalnie zadebiutował już ponad dekadę temu z ekipą Bla-Bla. Od tego czasu wydał też pozytywnie odebrane solówki "Mroczne Nagrania" czy "Bajki Robotów", jednak działając niejako na uboczu i krocząc własną ścieżką. Z jedną z barwniejszych postaci na polskiej scenie niezależnej rozmawiamy w trakcie prac nad nowym albumem.
I oto jest. Wyczekiwany powrót Macklemore'a & Ryana Lewisa - dynamicznego duo, które parę lat temu przeprowadziło nadzwyczajnie skuteczny Włam - i zdobyło muzyczny świat szturmem. "Thrift Shop","Can't Hold Us", kontrowersyjne "Same Love" - te przeboje zna każdy, czy to doświadczony zjadacz beatów, czy to tzw. rapowi "każuale"... Stworzyć sequel do takiego krążka jak "The Heist" - dzieła kompletnego, albumu, którego z niekłamaną przyjemnością słucham do dzisiaj - nie mogło być prostym zadaniem. Nie dziwię się wcale, że Mack i Ryan potrzebowali kilku lat ciszy, aby skonstruować drugi album. Jednak teraz, jak to mówią - took a long time comin', but we made it - opatrzony ciekawym tytułem "This Unruly Mess I've Made" trafił w nasze ręce. Przyjrzyjmy się więc, szkiełkiem i okiem oceńmy ów Bałagan i odnajdźmy metodę w tym szaleństwie...
Niełatwy jest żywot producenta. Możesz mieć na koncie tuziny klasyków i dyskografię, o której 95% zajmujących się tym fachem może tylko pomarzyć, a i tak często przeciętny rapowy zjadacz chleba na dźwięk Twojej ksywki bez wahania sypnie wymownym „Kto?!”. Znakomitym przykładem takiego zjawiska jest pochodzący z Greensboro w Północnej Karolinie DJ Ski, znany też jako Ski Beatz. Sympatyczny, skromny muzyk nigdy nie pchał się na pierwszy plan, nie wbijał do klipów ubrany w odblaskowy, jaskrawy garniak, ani nie doprawiał produkowanych przez siebie tracków rozmaitymi wariacjami frazy „Ski on the beat!”.
Od samego początku dostarczał po prostu najlepsze podkłady dla pierwszej klasy nowojorskich MC’s, tworząc podwaliny studyjnego debiutu Jay-Z „Reasonable Doubt”, produkując cały album Camp Lo „Uptown Saturday Night”, a po piętnastu latach szokując świat innowacyjnym i ultra świeżym „Pilot Talk” z wlatującym do gry Curren$ym. Zanim jednak David Willis wkręcił się w ogóle w produkcję, samplery i odkopywanie zakurzonych płyt winylowych…
"Hella Personal Film Festival" to efekt współpracy pochodzącego z Chicago rapera Open Mike Eagle oraz brytyjskiego producenta Paula White'a. Album ten ujrzał światło dzienne 25 marca nakładem Mello Music Group. Bez wątpienia jednym z jego namocniejszych punktów jest utwór "Admitting The Endorphin Addiction", do którego właśnie otrzymaliśmy klip. Jeśli lubicie inteligentny, alternatywny rap spod szyldu Hellfyre Club oraz produkcję opartą na samplach z soulu z lat 70. i 80., to polecam Wam zapoznać się z tą pozycją.
"Szczerze, myślę, że nie płakałem tak bardzo gdy zmarł mój dziadek - a dziadek był najważniejszą osobą, która kiedykolwiek pojawiła się w moim życiu" - pisał na Twitterze Mac Miller po śmierci Prince'a. Wczoraj w trakcie warszawskiego koncertu nazwał go mianem "prawdopodobnie największego artysty i wykonawcy w historii", po czym pokusił się o specjalny tribute...
"Nappy Cocaine" opisuje wzloty i upadki w moim życiu, porównywalne do haju kokainowego - pisze pochodzący z z Florydy MC/wokalista/producent Kevin Litemares, znany wcześniej jako Jerrell Johnson. Kevin to piekielnie błyskotliwy i nieziemsko kreatywny tekściarz, bardzo często opierający swoje albumy na spajających całość konceptach. Tak też jest w przypadku jego najnowszego wydawnictwa, wyprodukowanego, nagranego, i zmixowanego przez samego muzyka - prawdziwego rapowego człowieka renesansu.
"Nappy Cocaine" to dzieło spójne, a zarazem nieprzewidywalne, w którym każdy z kolejnych 12 numerów może was zaskoczyć klimatem i treścią. Gotowi na podróż w głąb umysłu Kevina Litemaresa?








































