Tech w trakcie tego wywiadu tańczył, nawijał razem z Krizzem a gdy mówił to zapominał wyłączyć turbodopalania i przyspieszeń, obecnych w numerach. Tego typa energia naprawdę roznosi cały czas. O czym rozmawialiśmy?
Hip-Hop/Rap
Hip-Hop/Rap
Tech w trakcie tego wywiadu tańczył, nawijał razem z Krizzem a gdy mówił to zapominał wyłączyć turbodopalania i przyspieszeń, obecnych w numerach. Tego typa energia naprawdę roznosi cały czas. O czym rozmawialiśmy?
Ruszamy z drugą kolejką walk a WBW dopiero nabiera rozpędu. Dziś mamy walkę dwóch nowych twarzy na scenie wolnostylowej. Konrad zaznaczył swoją obecność na ubiegłorocznej Wojnie o Wawel, Albi zwyciężył w Bitwie o Harlem. Kto tym razem okazał się lepszy?
Wydał świetny album z producentem, który również nie działa już dziś w rapie. Album, do którego wciąż często wracam i który jak dla mnie wcale się nie zestarzał. Jednak w swoim czasie nie przyjął się tak jak powinien (nie przypadkiem zamieściliśmy go w "Przegapifszy"), w związku z czym ów raper postanowił zakończyć swoją przygodę z mikrofonem. Jednak daliśmy radę namówić go na obszerny 40-minutowy wywiad, którego pierwsza część już dziś!
Wielokrotnie pisałem to zarówno na łamach Spinnera jak i Popkillera... Dla mnie Bisz jest osobą w której upatruję jednego z reformatorów sceny. Człowieka, który podwyższa poprzeczkę. MC, który ma możliwości, żeby inspirować kolejnych. Gościa, który ma nie tylko głowę na karku, ale i serce w piersi, które dyktuje mu treść zwrotek...Pierwszym singlem z zapowiadanej już jakiś czas temu produkcji Bisz/Pekro jest, nomen omen, numer zatytułowany "Serce Musi Bić". Przy tym numerze serce ludzi, którzy kochają inteligentny, ale zarazem charyzmatyczny hip-hop, powinno bić ze zdwojoną mocą.
Jeśli masz ochotę spalić na stosie płyty z kolędami swoich starych, powiesić za uszy dyrektorów muzycznych stacji radiowych, oddać do domu dziecka wszystkie piskliwe głosiki śpiewające świąteczne piosenki, a George'owi Michaelowi najchętniej dałbyś w ryj, PAMIĘTAJ!?
Tylko spokój Cię ratuje. Poza tym jest Boże Narodzenie, więc chill. Masz tu dziesięć rapowych numerów - proste, że świątecznych. Luz? To teraz idź i ubierz już te pieprzoną choinkę.
Cały świat opanowuje świąteczna gorączka, Mikołaj z Coca Coli zwija się jak w ukropie, Macaulay Culkin z łezką w oku wspomina swoje 5 minut sławy, Popkiller wgrywa na serwery wigilijne wywiady a raperzy nagrywają numery.Tym razem pora na naszych lutowych gości. Statik Selektah, Termanology i Reks już 18 lutego wystąpią we Freshu a teraz z udziałem paru innych osób nagrali "Christmas In Boston". Jak brzmi?
Bangs - Christmas Story (2010)
Dlaczego: Czekaliśmy z tym numerem na właściwy dzień. Nasz sudańsko-australijski ulubieniec, autor takich klasyków jak "Meet Me On Facebook" czy "Take U To Da Movies". Potężny podkład, soczyste flow, nienaganna dykcja i porywający przekaz. Bangs nie przestaje nas zaskakiwać. Kryzmas kamink ryli sun...
Wprawdzie wcześniej było "The Anthem" Swaya i King Techa czy "The Calm Before The Storm", ale tak naprawdę wszystko rozpoczęło się na dobre właśnie od "Absolute Power"...
No proszę, dopiero co w naszym wywiadzie A.G. mówił o tym, że mimo artystycznych rozbieżności wciąż są "rodziną" z Fat Joe i propsował swoich ziomków z 950 Plus, a teraz możemy sprawdzić ich wspólny numer.Jak prezentuje się "The Empire Strikes Back"?
Wczoraj obejrzeliście, jak radzili sobie Grajek z Majkelem. Dziś druga walka drugiej kolejki beatboxowych starć - co oznacza, że już jutro, pod choinkę damy wam pierwszą walkę drugiej kolejki wolnostylowej.Póki co jednak Crashu i Belu. Kto okazał się lepszy?
"Uchylimy rąbka tajemnicy, że w wigilię i święta ukaże się obszerny wywiad z
nieaktywnym już polskim raperem, który w pierwszej połowie obecnej dekady
wypuścił świetny krążek, uważany przez część osób (w tym przeze mnie) za klasyk.
Ta tajemnicza postać nie udzieliła żadnego wywiadu od dobrych paru lat, nam
udało wycisnąć się z niej wiele interesujących informacji, więc warto czekać..."Tak pisaliśmy wam w Mikołajki. Co jeszcze możemy zdradzić zanim jutro wjedzie oczekiwany wywiad, co do którego padało z waszych ust już mnóstwo typów?
Tytuł albumu bardzo celnie znalazł swoje odbicie w koncepcji całej pracy przy nim. Każdy szczegół, począwszy od technicznego wykonania albumu po bity, a na warstwie tekstowej kończąc opiera się na kontrastach. Okładka płyty, której projektem zajął się Piotr Siara wykonana jest z właściwą utalentowanemu artyście finezją, a lwia ilość szczegółów wprawia w zaciekawienie materiałem jeszcze przed uruchomieniem nośnika CD. A propos nośników! Tych znajdziemy aż dwa i tutaj kolejne nawiązanie do tytułu płyty. Jeden nosi nazwę "Niebo", drugi zaś "Piekło".
Pamiętacie ten moment naszego wywiadu z Medium w którym zadałem pytanie o gości na albumie, a on odpowiedział, że nie ma żadnego? Ten tajemniczy uśmieszek oczywiście nie był przypadkowy. Raper i producent z Kielc chciał mieć pewność, że jego płyta będzie szanowana przez słuchaczy ze względu na jego pracę, a nie featuring bardziej znanego zioma. Rzadkie to, być może niezbyt pragmatyczne, ale jednak wzbudza to pewien szacunek. Ale, ale... Wybierając drugi singiel, trzeba było po prostu wybrać coś mocnego, a numer w którym pojawia się O.S.T.R. z pewnością taki jest.Ten numer powinien być na stronie już po północy, ale problemy z internetem nie pozwoliły na wrzucenie newsa. Na dobrą muzykę jednak nigdy nie jest za późno.
Mroźny i śnieżny krakowski wieczór wcale nie odstraszył fanów Tego Typa Mesa i kolejki przed lokalem Forty Kleparz ustawiły się już przed godziną 20. Raper, który zawitał do miasta krolów po kilku ładnych latach, mógł czuć się naprawdę doceniony przez swoich słuchaczy, ponieważ lokal wypełniony był po brzegi na 2 godziny przed wyjściem gwiazdy wieczoru. W zasadzie długie kolejki, to jedyny minus imprezy i aspekt, który przerastał oczekiwania organizatorów. Po 20.30 nie sprzedawano już 'wolnych biletów', zostały tylko te zarezerowane wcześniej. Po wejściu do klubu i przejściu się po całym lokalu byłem pod sporym wrażeniem.
Dru Down feat. The Jacka - Hello, Hello, Hello (2010)
Dlaczego: Lata lecą, czasy się zmieniają... a Dru po odsiadce wita się ze sceną w taki sposób, że wciąż budzi wielki szacunek i wciąż nie da się go z nikim pomylić. Recenzja pierwszego od 8 lat albumu pt "Chronicles Of A Pimp" na dniach.


























