Zamieszanie wokół numeru Drake'a pt "Wu-Tang Forever" jest naprawdę niebanalne, a zarazem w pewien sposób symboliczne, dotyczy bowiem legendarnej formacji o statusie jednej z większych ikon gatunku oraz rapera bijącego dziś rekordy popularności na listach (już w tym momencie, w wieku 26 lat, zdetronizował odpowiedniego Diddy'ego i Jaya Z w kwestii ilości numerów jeden na billboardowej liście numerów rapowych i singli rap/r&b) i to w sytuacji gdy grupy słuchaczy Nowojorczyków i Kanadyjczyka zdecydowanie różnią się od siebie i w większości nie pałają zbytnią sympatią. Wczoraj przeczytaliśmy komentarz Wu-Tangu broniący Drake'a i dziwiący się jak fani mogą wściekać się za oddanie hołdu, chwilę potem Inspectah Deck stwierdził, że numer nie powinien jednak nosić takiego tytułu, bo nie dotyczy Clanu. Dziś dotarła do nas wypowiedź U-Goda i... znów jest gorąco, bo zapowiada on oficjalny remix!
Wu-Tang Clan
Wu-Tang Clan
Podczas gdy niektórzy fani Wu-Tangu zalali Drake'a falą krytyki za jego wczorajsze "Wu-Tang Forever" sam Clan... wspiera i broni kanadyjskiego rapera. Co dokładnie powiedzieli członkowie legendarnej nowojorskiej formacji?
Jaka była pierwsza rapowa zwrotka, którą się zajaraliście? Bo u mnie ta U-Goda z "Gravel Pit" Wu-Tangu. Nie dziwi więc, że do jednego z mniej wyeksponowanych medialnie członków Clanu wciąż mam duży sentyment. 23 lipca do sklepów trafi kolejne solo rapera zatytułowane "Keynote Speaker" a teraz otrzymujemy pierwsze dwa single promujące ten materiał oraz snippety.
Gościnnie pojawiają się m.in. Method Man, The GZA, Inspectah Deck, Styles P, Elzhi czy Kool Keith, z czego dwóch pierwszych znajdziemy właśnie w singlach.
Ilość muzyki jaką ostatnio dostarczają nam członkowie Wu-Tangu jest przyjemną niespodzianką po latach bardzo osłabionej aktywności. Jakiś czas temu prezentowaliśmy wam numer "Family Reunion", który większości czytelników bardzo przypadł do gustu.
Dziś dostaliśmy re-edit tego tracka autorstwa RZA'y, który moim zdaniem wyszedł mu na zdecydowanie na dobre. To jednak nie wszystko.W rozwinięciu znajdziecie też nowy singiel z "Answer" Mathematicsa zatytułowany "4 Horseman" w którym nawijają Ghostface, Inspectah Deck, Raekwon i Method Man. Gotowi?
Zamieszanie wokół powrotu Wu-Tang Clanu rozkręca się na dobre. Pisaliśmy wam o formułowanych przez Raekwona publicznie wątpliwościach dotyczących formy ponownej pracy jako grupa, jednocześnie RZA wydaje się konsekwentnie pracować nad materiałem i regularnie przypominać fanom o Klanie. Wczoraj na antenie Hot 97 Peter Rosenberg zaprezentował otrzymany prosto z rąk masterminda Wu singiel zatytułowany "Family Reunion". Bardzo dobry numer, bardzo dobre zwrotki, Meth i Ghost w formie... Może jednak uda się z tym albumem? Numer póki co dostępny jest tylko w formie "radio rip". W rozwinięciu znajdziecie też odcinek nowej serii wywiadów Complexa zatytułowany "The Process" prowadzony przez... Petera Rosenberga. Gościem pierwszego odcinka jest nie kto inny jak Raekwon The Chef.
Jeśli chodzi o kwestię rapowych mixtape'ów chyba każdy kto trochę orientuje się wie, że Tony Touch to "top 5 dead or alive". Nowojorczyk portorykańskiego pochodzenia, który zaczynał jako b-boy zajarany Rocksteady Crew i Crazy Legs w późniejszych latach przygotował mnóstwo kozackiego materiału i to nie tylko w drugim obiegu. W lipcu ma ukazać się trzecia część jednej z najsłynniejszych serii mixtape'ów - "The Piecemaker", z których pierwsza w 2000 roku otarła się o złotą płytę. Trójka z podtytułem "Return Of The 50 MC's" gościć będzie m.in. pokaźną reprezentację Wu-Tangu. W rozwinięciu możecie sprawdzić numer z gościnnym udziałem Rae, JD Era, Ghostface'a i RZA'y.
Każdy fan Wu-Tangu w ostatnim czasie musiał zastanawiać się o co chodzi z tym zjednoczeniem przy okazji 20 rocznicy "Enter The Wu-Tang 36 Chambers". Miało się wrażenie, że każdy mówi co innego, a szczególnie w wypowiedziach Raekwona dało się słyszeć, że to powinno być zrobione, ale w sposób odpowiedni i słuszny. Wszystko jednak zaczęło się od RZA'y, który dla New York Timesa powiedział, że chciałby zebrać ekipę i zrobić album z okazji rocznicy, ale chciałby to zrobić w pełni profesjonalnie, a że potrafi tak pracować pokazał przy okazji "The Man With The Iron Fist", a potem "Twelve Reasons To Die" Ghostface'a. Wypowiadając się o sobie nawzajem członkowie ekipy mówią z szacunkiem, zapewniają o swojej miłości i przywiązaniu dla legendy Wu, ale chyba jednocześnie nie do końca mogą znaleźć odpowiednią nić porozumienia w różnych kwestiach z biznesowymi włącznie.
Jay-Z, Kanye West, Snoop Doog, Nas czy The Roots to tylko część hip-hopowej ekstraligi, która prezentowała się na Coke Live Music Festival. Teraz zestaw ten poszerza się o legendarną supergrupę: Wu-Tang Clan! Premiera nowego albumu zatytułowanego "A Better Tomorrow" zaplanowana jest na lipiec, tak więc przed festiwalem fani zdążą się osłuchać z nowym materiałem, zaś już w sierpniu w Krakowie bez wątpienia nie zabraknie największych klasyków z repertuaru zespołu.
Coś mi się wydaje, że 2013 dla fanów Wu będzie dobrym rokiem. Już jest. Dostaliśmy jeden z najlepszych albumów Ghostface'a w jego dorobku. Teraz mamy dla was track sygnowany jako Wu-Tang Clan. Nie w pełnym składzie, ale godnie reprezentowany - Inspectah Deck, Raekwon, RZA, U-God. Produkcją "Execution In Autumn" zajął się Frank Dukes. Bardzo dobra rzecz. Do stestowania w rozwinięciu.
Filmowych soundtracków nasączonych hip-hopem znamy całe mnóstwo, ale mało który poziomem dorównuje wybitnemu - na płaszczyźnie nie tylko muzycznej, ale i czysto filmowej - dziełu Jima Jarmuscha z 1999 roku, "Ghost Dog: Droga Samuraja". Film ten od początku do końca ogląda się oczywiście z wywieszonym jęzorem, lecz puls fanów rapu przyspiesza szczególnie w tych momentach, kiedy to tytułowy Ghost Dog (w tej roli Forest Whitaker) zasiada za kołem kolejnego skradzionego samochodu, wkłada do odtwarzacza jedną ze swoich ulubionych płyt, pogłaśnia do zwyczajowego 21, a ekran wypełnia się tym, co hip-hopowe tygryski lubią najbardziej - klasycznym nowojorskim rapem, mianowicie.
Za ścieżkę dźwiękową odpowiadał sam RZA, nie powinno zatem nikogo dziwić, że lwią część soundtracku stanowią utwory członków Wu-Tang Clanu lub raperów z tym legendarnym kolektywem powiązanych. Jednym z nich jest Killah Priest, którego twórczość reprezentuje w filmie - w trakcie stosunkowo długiej, trwającej ponad dwie minuty sceny - utwór "From Then Till Now". Czyli, krótko mówiąc, szlagier niemniej wybitny, co sam film.
Na ten rok przypada 20. rocznica milowego kroku w dziejach hip-hopu - debiutanckiego albumu Wu-Tang Clanu. Rocznica okrąglutka, nie dziwota więc, że zapowiada się huczna celebracja. Method Man zapowiedział już fajerwerki w postaci długo wyczekiwanego nowego longplaya Wu-Tangu, ale na tym atrakcje się nie kończą. Niedługo, bo już 16. kwietnia, premierę będzie mieć nowy krążek Mathematicsa, głównego DJ'a Clanu, a także producenta, który regularnie pojawiał się na solowych projektach członków tego legendarnego kolektywu (jest również obecny na "The W" i "8 Diagrams"). Póki co znamy okładkę oraz pierwszy promujący to wydawnictwo singiel - smakowicie obsadzony utwór "Men of Respect". Odsłuch w rozwinięciu.
Ten projekt miał ujrzeć światło dzienne jeszcze w zeszłym roku, ale najpierw trafił się nieoczekiwany poślizg z materiałem, a potem Ghostface i Adrian Younge (autor muzyki) postanowili wstrzymać premierę, żeby nie dublować zainteresowania soundtrackiem RZA'y. Ostatecznie materiał zapowiedziano na 16 kwietnia, a RZA będzie jego producentem wykonawczym.
W Walentynki światło dzienne ujrzał pierwszy singiel z materiału zatytułowany "The Rise Of The Ghostface Killah", który dla starych fanów brzmienia Wu będzie jak kojący opatrunek na rozdrapane nieudanymi eksperymentami rany.
Mieszkający w Trójmieście fani nowojorskiego hip-hopu musieli obejść się smakiem, kiedy w trakcie swojego niedawnego tournee po Polsce, AZ szerokim łukiem ominął nadmorskie sale koncertowe. Ale głowy do góry: już w kwietniu - niejako na osłodę - w gdyńskim klubie Ucho zamelduje się Killah Priest, członek grup Sunz Of Man i The HRSMN, raper doskonale znany fanom Wu-Tang Clanu. Koncert odbędzie się 5. kwietnia. W rozwinięciu - krótka wideozapowiedź oraz informacje od organizatora.
Sporo mówiło się o tym, że po sporym sukcesie "Only Built 4 Cuban Linx Pt. II", że Raekwon weźmie się do roboty, aby ze swojej sztandarowej serii uczynić trylogię. Sam zainteresowany nigdy temu nie zaprzeczał, a ostatnio nawet potwierdził mówiąc, że "trójka" prawdopodobnie ukaże się w 2014 roku. Żeby jednak nie martwić fanów Wu-Gambino wśród naszych czytelników, dodajmy od razu, że na przyszły rok zapowiedział nową epkę zatytułowany "Lost Jewlry".
Przy okazji zbliżającej się dwudziestej rocznicy premiery arcyklasycznego debiutu Wu-Tang Clanu "Enter The Wu-Tang (36 Chambers)" coraz częściej mówiło się o tym, że jedna z najbardziej kluczowych dla historii hip-hopu ekip ponownie zjednoczy się, by nagrać swój ostatni wspólny krążek. Nie były to zresztą tylko przypuszczenia prasy, czy fanów, ale również wypowiedzi członków Klanu, m.in. RZA'y.
W świeżym wywiadzie dla GlobalGrind.com na temat oczekiwanego zjednoczenia wypowiedział się również Raekwon, z tym, że z jego słów płynie znacznie mniej pozytywnych informacji dla wszystkich fanów Wu.






































