To wykręcone, że to pierwszy singiel w mojej karierze, w którym w ogóle nie ma partii, gdzie rapuję. Tak długo chciałem to zrobić. Calvin pozamiatał muzycznie, a wisienką na torcie jest to, że dom, przed którym siedzę w teledysku to naprawdę dom, do którego moi rodzice mnie zabrali jak się urodziłem. To dom w najbardziej dosłownym znaczeniu, a dodatkowo otaczają mnie rodzina, siostrzenice i kuzyni. Co więcej, na swój sposób pokazuję tutaj, że teraz to ja jestem głową rodziny, skoro nie ma już z nami fizycznie mojego ojcia i brata. Reprezentuję ich obu. - opowiada Illa J, a my gorąco zachęcamy do sprawdzenia klipu do głównego singla, jak i całej płyty "Home", która ukazała się nakładem Jakarta Records w ostatni piątek, 30 czerwca. Odsłuch całości w rozwinięciu.
Soul
Soul
"Successful Man" to pierwszy singiel z nadchodzącego albumu I Grades, produkowanego przez jamajski label M.A.D Production. Jest to hołd dla wszystkich kobiet, które na co dzień wspierają swoich mężczyzn w dążeniu do sukcesu. Teledysk został nakręcony w Ocho Rios na Jamajce. Letni klip znajdziecie w rozwinięciu.
Historia wzlotu, upadku i ponownego odrodzenia Charliego Wilsona to bez wątpienia jedna z najbardziej fascynujących historii we współczesnej muzyce. Od owocnej kariery jako lider funkowego zespołu The Gap Band w latach 70. i 80., przez problemy z narkotykami i alkoholem, bezdomność i spanie na ulicach Hollywood Boulevard w latach 90., po spektakularny powrót do mainstreamu u boku Snoop Dogga w początkach lat 2000., a następnie kolejny kryzys - walkę z rakiem prostaty, oraz kolejny sukces - wygraną z chorobą i kontynuację kariery w światłach relektorów - "Wujek Charlie" to gość, któremu po prostu nie sposób nie kibicować.
Jego najnowszy album "In It To Win It" to natomiast celebracja drogi, którą przeszedł. Co na nim znajdziemy?
Ośmiu braci z Chicago łączących to co najlepsze w jazzie, hip-hopie, soulu i funku - przedstawia ekipę Hypnotic notka prasowa, a ja a czystym sumieniem mogę potwierdzić każde z tych słów, ponieważ miałem okazję widzieć wybuchową orkiestrę z Windy City na Warsaw Summer Jazz Days trzy lata temu. Ich koncerty to nieposkromiona energia, żywiołowe przemieszanie rapowego zacięcia z klasyczną, bogatą sekcją dętą i coś, co zdecydowanie warto zobaczyć przynajmniej raz w życiu.
Panowie z Hypnotic wyraźnie upodobali sobie też Polskę i już po raz kolejny zagrają w Warszawie - tym razem w klubie Miłość na Kredytowej, w najbliższą środę, 14 czerwca!
Ten album spełnia rolę ścieżki dźwiękowej do krótkiej opowieści, którą napisałem i zatytułowałem "Valiant Victims: Lover's Journey". Kontynuuje tę melodyjną historię podróży kochanków za pomocą pięknej poetyckiej fantazji i pseudo erotyki - mówi Cruz OmegaSoul, a my zachęcamy do sprawdzenia najnowszego dzieła mieszkającego obecnie w Baltimore, inspirującego się dokonaniami Michaela Jacksona artysty. Odsłuch składającego się z 7 utworów, obfitego w żywe instrumenty izaskakujące koncepty albumu w rozwinięciu.
Legendarne trio producenckie w składzie Rico Wade, Ray Murray i Sleepy Brown, mające na koncie m.in. niezliczone klasyki OutKastu ("So Fresh So Clean", "ATLiens"), Goodie Mob ("Soul Food"), a nawet TLC ("Waterfalls") wreszcie wypuściło pierwszy produkt pod własnym szyldem! Na EPce zatytułowanej po prostu "Organized Noize EP" znalazło się 7 nowych utworów, a właśnie dostaliśmy pierwszy teledysk promujący projekt - zaangażowane społecznie "We The Ones", w którym gościnnie pojawiają się Big Boi, Cee-Lo Green, Sleepy Brown oraz Big Rube.
Nie śpiewam jedynie swoim głosem, śpiewam głosami swojej rodziny. Śpiewam głosami wszystkich przyjaźni, które kiedykolwiek zawarłem. Śpiewam także głosem osób, które mają trudności z wyrażeniem swoich uczuć, osób takich jak ja (...) W ciągu swojego krótkiego dotychczasowego życia (przed tym albumem), czułem się samotny, niezauważany. Kiedy zabierałem głos, wydawało mi się, że nikt nie słuchał tego, co miałem do powiedzenia. Przestałem więc mówić. Przestałem mówić i zacząłem pisać. Zebrałem to, co napisałem i zacząłem śpiewać. To trochę pomogło.
Historia Khalida, 19-letniego już wokalisty soulowego rodem z Georgii zaczyna się jak wiele historii artystów, którzy dopiero na scenie odnaleźli swój żywioł i dzięki muzyce pozbyli się braku pewności siebie oraz kompleksów. To zarazem historia zwykłego amerykańskiego chłopaka, który pozostając w zgodzie z własnym sumieniem postanowił spróbować pogoni za odległymi marzeniami.
Nieczęsto zdarza mi się recenzować soundtracki filmowe - ale nieczęsto też w dzisiejszych czasach zamiast prostej składanki znanych wcześniej hitów dostajemy oryginalny album, zawierający wyłącznie utwory stworzone specjalnie na potrzeby filmu. Jeszcze rzadziej za produkcję takiego dzieła bierze się gwiazda światowego formatu, odkładająca solowe projekty na bok i poświęcająca się w pełni zadaniu stworzenia jak najlepszej ścieżki filmowej.
Producentom "Hidden Figures" udało się do tego zadania zatrudnić samego Pharrella Williamsa, który nie dość, że całość wyprodukował, to jeszcze w prawie wszystkich utworach udzielił się wokalnie. Z pomocą przyszły mu natomiast takie postacie jak Alicia Keys, grająca w filmie Janelle Monae czy Mary J. Blige. Co z tego wynikło?
Prezentujemy dziś naszą nową scenę Playground, której program ogarniać będą trzy barwne kolektywy przez cały okres trwania festivalu. To oznacza, że możecie oczekiwać tam prawdziwych niespodzianek. Dodatkowo ujawniamy kolejnych 9 artystów sceny Backyard. Już czujemy lato! Nasz line up został zamknięty w 90%. Niedługo zaprezentujemy naszą wisienkę na torcie - wykonawców, którzy wystapią na przepięknej scenie Green Stage pośród zacisznego i małego lasku splash! Wald.
Pamiętam, że jak wybieraliśmy się popkillerową reprezentacją na pierwszy warszawski koncert Sampha w listopadzie zeszłego roku, nie znałem praktycznie żadnych jego nagrań studyjnych. Kilka lat wcześniej brytyjski piosenkarz przykuł moją uwagę wokalem w jednym z przypadkowo usłyszanych tracków, także miałem świadomość, kim jest, i wiedziałem, że drzemie w nim potencjał, ale szczerze mówiąc czekałem, aż zaprezentuje się oficjalnym, pełnoprawnym debiutem.
Sam koncert zrobił bardzo dobre wrażenie i potwierdził, że jest na co czekać, a zaledwie cztery miesiące później światło dzienne ujrzał pierwszy studyjny longplay 28-letniego Londyńczyka "Process". Co na nim znajdziemy?
Już za chwileczkę, już za momencik... Już jutro na imprezie urodzinowej klubu Miłość w Warszawie wystąpi nie kto inny, tylko Pete Rock, a.k.a. Soul Brother #1, a.k.a. Chocolate Boy Wonder - uważany za jednego z najważniejszych i najlepszych producentów w historii hip-hopu. Z tej okazji proponuję wrócić do podstaw i wrzucić na głośniki wysmażone przez maestro Piotra Skałę klasyki gatunku - czy to kultowe "Mecca and the Soul Brother" (zawierające hip-hopowy evergreen, "T.R.O.Y. (They Reminisce Over You)") czy "The Main Ingredient" w duecie z CL Smoothem... Czy też debiutancki album-sampler "Soul Survivor". Album, o którym nie potrafię mówić/pisać inaczej, jak potokiem superlatyw - to materiał po prostu bezbłędny.
Szykuje się kolejny elektryzujący koncert w ramach Afterparty po World Wide Warsaw 2017! W piątek 7 kwietnia w Patio na ul. Kredytowej 9 zagra duet Tuxedo, czyli Mayer Hawthorne i Jake One!
Niecały rok temu prezentowaliśmy wam debiutanckie EP soulowego duetu z Kentucky w składzie Otis Junior (wokal) i Dr.Dundiff (produkcja) "1moment2another", a teraz niemiecka wytwórnia Jakarta Records puściła w świat pierwszy długogrający projekt dobrze zapowiadających się artystów. Odsłuch składającego się z 12 ciepłych, przyjemnie wibrujących numerów albumu "Hemispheres" w rozwinięciu.
Jedna z najjaśniej świecących twarzy na obecnej scenie soulowej, charyzmatyczny wokalista rodem z Londynu, mający na koncie współpracę m.in. z takimi artystami jak Drake, Kanye West czy Solange - Sampha już za tydzień, w niedzielę 19 marca, po raz kolejny wystąpi w Warszawie - tym razem w ramach cyklu koncertów World Wide Warsaw.
Artysta promować będzie swój świeżutki, wydany w zeszłym miesiącu debiutancki album "Process". Dla wielbicielów nastrojowego, subtelnego soulu i r&b to zdecydowanie pozycja obowiązkowa. Szczegóły odnośnie wydarzenia i biletów w rozwinięciu.
Pamiętam jak dziś jak w sierpniu 2014 roku Al Jarreau wydał płytę dedykowaną zmarłemu w 2013 roku George'owi Duke'owi "My Old Friend. Celebrating George Duke" i jak popędziłem kupić ją tuż po polskiej premierze. George Duke - niezwykle innowacyjny i kreatywny wokalista, kompozytor, producent i multiinstrumentalista, łączący wiele gatunków, a skrótowo wrzucany do kategorii "jazz fusion", był jednym z moich ulubionych artystów i mam dobrych kilkanaście jego płyt CD w swojej kolekcji.
Al Jarreau poznałem natomiast kilka lat temu, kiedy praktycznie w ciemno (jedynie po usłyszeniu "Distracted") zakupiłem zestaw jego pięciu klasycznych płyt i zachwycił mnie niespotykanym wokalem, sposobnym przeplataniem jazzu, r&b i soulu, wyjątkowym sposobem śpiewania, jakiego nie słyszałem nigdy wcześniej, oraz kipiącą aż z utworów pozytwyną energią. Cztery dni temu, 12 lutego, obiegła świat informacja, że Al Jarreau, zdobywca 7 statuetek Grammy i piosenkarz aktywny na scenie od ponad 40 lat, a mający na koncie m.in. współpracę z Michalem Jacksonem w pamiętnym "We Are The World", odszedł z tego świata. Miał 76 lat.






































