PHFNG to jeden z zespołów, których wiele osób może nie znać, ale to już tylko i wyłącznie ich strata. Elien i Eneka to nie tylko reprezentanci jakiegoś nurtu w rapie (to ten nurt przy którym wrzucając płytę w tramwaju musicie uważać, żeby nie zwracać na siebie uwagi duszonym chichotem), ale również reprezentanci rapu w ogóle. W grze od bardzo dawna, choć nie aż tak długo jak wskazywałaby na to okładka nowego albumu, ale wciąż zachowują zajawkę nowicjuszy i poczucie humoru, za które w w okresie, kiedy dzień trwa 1/10 doby będziecie im dziękować. Dostaliśmy kolejny dowód na to, że forma, tak jak pogoda ducha, nie opuszcza tego składu nigdy.
































