Gdyby ktoś próbował kiedyś napisać jakąś solidną książkę o rapie z Zachodniego Wybrzeża, to South Central Cartel zasługuje w niej na bardzo obszerny rozdział. Znienawidzeni przez "białe media", uwielbiani na ulicach swojego miasta pacjenci z wizerunkiem typowym dla "chłopaków z ghetta", robili taką muzykę, że dziś brzmi ona jak doskonała pamiątka z tamtych lat. Czemu dzisiejszy West Coast już tak nie brzmi?Dowodem na to może być singiel z drugiego albumu SCC wydanego w Def Jam, a trzeciego w ogóle - tytułowe "All Day Everyday".










Niedawna impreza "A Pamiętasz Jak? Eastcoast vs. Westcoast" zapełniła warszawski Balsam. 


























