Mimo że do premiery "Thank Me Later" zostały jeszcze dwa tygodnie to jestem pewien, że bez względu na poziom płyty opinie będą skrajne a kontrowersji pojawi się mnóstwo.Drake ma już tak dużą grupę fanów jak i hejterów, że inaczej być nie może. Tych niezdecydowanych do poparcia przekonać mogą numery, w których łączy siły z tytanami niepodlegającymi dyskusji w kwestii skillu. Takimi jak Jigga.







Marzenia się spełniają a wakacje wystartują w najbardziej gorący sposób jak to tylko możliwe. 




























