Zazwyczaj nie zawracam sobie głowy tego typu ciekawostkami, bo rzadko spełniają pokładane w nich nadzieje, ale tym razem zaryzykuję. Mamy dla was kawałek trzynastoletniego kolesia, który oprócz przedmutacyjnego głosu, który sprawia, że masz wrażenie, że słuchasz kobiety ma coś więcej...Talent? Nie wiem. Nie podejmuję się oceniać na tym etapie. Nie wydaje mi się, że to była wykreowana gwiazdka, która jutro będzie miała Justina Biebera na feacie.













Jeśli nieobce są wam funkowe rytmy to z pewnością na tę informację zareagujecie błyskawicznie, chyba że wiedzieliście o tym już wcześniej. 




















