Pezet to jeden z tych MC, którzy zmieniają się z krążka na krążek, wciąż próbując czegoś nowego i rozwijając się jako raper - nawet jeżeli kierunki zmian niezbyt wam odpowiadają. Efekt tego jest taki, że sporo starszych kawałków słucha się ciężko, mając na świeżo w głowie jakim flow Paweł Z Ursynowa dysponuje obecnie.Jednak wiele z nich nadrabia to niesamowitym klimatem, przez który ciągle wrzucamy je na odsłuch- tak jest właśnie z "Azizi".





Jestem pewien, że ta kooperacja wywoła u fanów kalifornijskiego rapu podkręcenie sprzętu jeszcze przed wciśnięciem play. 





























