DJ Kool Herc

DJ Kool Herc

wydarzenie
dodano: 2019-01-13 17:13 przez: Mateusz Natali (komentarze: 5)

Na liście wydarzeń, które koniecznie musieliśmy odwiedzić w trakcie naszej podróży do Nowego Jorku jedno z czołowych miejsc zajmowała impreza z cyklu Toca Tuesdays. Jest to wtorkowe hip-hopowe święto, odbywające się nieprzerwanie tydzień w tydzień od 10 lat - na imprezach nakręcanych przez legendarnego DJ-a Tony'ego Toucha i współtwórcę kultowego Lyricists Lounge Danny'ego Castro parkiet roi się od b-boyów a przy barze spotkać można rapowe ikony. Całość emanuje jeszcze unikalnym 90s'owym klimatem, a cała otoczka sprawia, że nie wiesz, na kogo wpaść możesz za rogiem.

W trakcie naszej wizyty wrażeń też nie brakowało - rozmawialiśmy z b-boyami z 40-letnim stażem, pamiętającymi pierwsze nowojorskie imprezy rapowe (mega zajawkowy materiał z ich udziałem również dla Was mamy!), wpadliśmy też na Ojca Hip-Hopu, DJ-a Kool Herca we własnej osobie! Relację połączoną z wywiadem z Dannym Castro oraz malarzem Riz 22 Robinsonem mamy dla Was w 10 odcinku serii Popkiller sam w NY!

wydarzenie
kategorie: Hip-Hop/Rap, Klasyka, News
dodano: 2018-08-11 18:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 3)

11 sierpnia 1973 18-letni jamajsko-amerykański DJ Kool Herc wyprawił imprezę na 1520 Sedgwick Avenue w Bronxie. W jej trakcie postanowił zamiast puszczać pełne numery pobawić się nimi i serwować jedynie partie instrumentalne, nazwane breakami. W trakcie tychże breaków jego przyjaciel Coke La Rock chwytał mikrofon i podkręcał publikę do lepszej zabawy. Panie i panowie, tak oto narodził się hip-hop.

Tagi:
kategorie: Hip-Hop/Rap, Klasyka, News
dodano: 2017-08-11 13:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 4)

11 sierpnia 1973 18-letni jamajsko-amerykański DJ Kool Herc wyprawił imprezę na 1520 Sedgwick Avenue w Bronxie. W jej trakcie postanowił zamiast puszczać pełne numery pobawić się nimi i serwować jedynie partie instrumentalne, nazwane breakami. W trakcie tychże breaków jego przyjaciel Coke La Rock chwytał mikrofon i podkręcał publikę do lepszej zabawy. Panie i panowie, tak oto narodził się hip-hop.

Na dzisiejsze 44 urodziny Google ukłonił się w pas hip-hopowej kulturze i przygotował dla nas świetną niespodziankę...

dodano: 2012-06-03 17:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 122)
Wielokrotnie napotykam się na komentarze, które wszystkim mainstreamowym hitom chciałyby odmówić "rapowości". Bo "ten to nie rap, nawet jak rapuje, ale takie bity to nie rap" czy "marny pop, przecież mieliście go zabijać a nie promować", nie mówiąc już o nieśmiertelnym "kiedyś to był hip-hop, prawdziwe głębokie treści, nie to, co teraz".

Tymczasem przygotowując się do niedawnego wykładu o korzeniach hip-hopowej kultury, który miałem przyjemność poprowadzić na warsztatach z cyklu Podkowa Freestyleśna i przeglądając "najpierwsze" rapowe akcenty w historii muzyki dostrzegłem, że tak naprawdę postacie takie jak Pitbull czy Flo Rida są dużo bliżej terminu "prawdziwy, korzenny hip-hop" niż komukolwiek mogłoby się zdawać patrząc na dzisiejsze podziały i na to, z jaką zaciekłością atakują ich wielbiciele oldschoolu czy - szczególnie - trueschoolu. Zdziwieni wstępem? To już tłumaczę.